Siatkarskie ME w Szczecinie? Bez hali to nie wypali

Mariusz Rabenda
2010-10-16 , aktualizacja: 15.10.2010 21:51
A A A Drukuj
Jeśli szybko nie zacznie się budowa hali widowiskowo-sportowej przy ul. Szafera, Szczecinowi przejdzie koło nosa okazja zorganizowania atrakcyjnej i prestiżowej imprezy: siatkarskich Mistrzostw Europy w 2013 r.
Pełne trybuny na meczu Ligi Światowej Polska - Kuba w Łodzi. Czy podobnie święto siatkówki będzie za trzy lata w Szczecinie?
Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Gazeta
Pełne trybuny na meczu Ligi Światowej Polska - Kuba w Łodzi. Czy podobnie święto siatkówki będzie za trzy lata w Szczecinie?
Oficjalna decyzja CEV [Europejska Konfederacja Siatkarska - red.] nie została jeszcze ogłoszona, ale Polski Związek Piłki Siatkowej już ustalił większość szczegółów "bałtyckich" mistrzostw Europy w siatkówce mężczyzn w 2013 r. Dowiedzieliśmy się, że turniej odbyłby się w dwóch miastach polskich i dwóch duńskich. Finałowy mecz dostaną Duńczycy.

- Chciałbym, żeby rozgrywki jednej z grup eliminacyjnych odbyły się w Szczecinie, a drugiej w Trójmieście - mówi prezes PZPS Mirosław Przedpełski. - Jednak jeśli Szczecin nie zdąży z budową hali, mecze grupowe odbędą się w Gdańsku i Gdyni. Ale to byłoby niekorzystne rozwiązanie ze względu na kibiców. Dwie grupy w Trójmieście dedykowane byłyby dla tych samych fanów siatkówki.

Rozmowy między federacjami siatkarskimi Polski i Danii a CEV trwają od kilku miesięcy. Od marca do drzwi PZPS pukają także przedstawiciele Szczecina. Propozycję zgłoszenia naszego miasta jako współorganizatora ME podsunął Przedpełskiemu Janusz Kamiński, szef Zachodniopomorskiego Związku Piłki Siatkowej i członek zarządu Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Potem wsparł go prezydent miasta Piotr Krzystek, pozytywnie odpowiadając na pisemne zapytanie prezesa PZPS, czy Szczecin chciałby robić imprezę tej rangi.

- W maju wysłaliśmy oficjalne pismo do PZPS, zgłaszając akces naszego miasta do organizacji mistrzostw kontynentu - mówi Leszek Siwecki, doradca prezydenta Krzystka ds. sportu. - W sierpniu prezydent osobiście spotkał się z prezesem Przedpełskim, jeszcze raz potwierdzając naszą chęć organizacji tej imprezy.

Prezydent Szczecina i prezes PZPS rozmawiali też o tym w Niechorzu, podczas finałów mistrzostw Polski w siatkówce plażowej.

- Owszem deklaracja Szczecina była, ale musi być hala. A zaczęliście ją chociaż budować - pyta Przedpełski?

Niestety, jeszcze nie.

- Na piątkowym spotkaniu z prezydentem rozmawiałem o tej inwestycji. Prace mają ruszyć jeszcze w listopadzie - mówi Siwecki.

Wiosną planowano, że prace ruszą przed wakacjami. Nic z tego nie wyszło. Dalsze opóźnienie inwestycji jest ryzykowne. Wykonawca będzie miał bowiem 36 miesięcy na postawienie hali.

Tymczasem PZPS chciałby ją widzieć jak najszybciej: - Na rok przed imprezą będziemy musieli zgłosić w CEV obiekty, na których odbywać się będą rozgrywki. Hala w Szczecinie powinna być wówczas gotowa - wyjaśnia prezes siatkarskiej federacji.

Wcześniej PZPS chciałby podpisać umowę z miastami organizatorami ME, które miałyby partycypować w kosztach organizacyjnych imprezy. Chodzi o zapewnienie 1/16 budżetu, czyli ok. 1 mln zł.

Jeśli postępy w budowie hali będą niezadawalające, Szczecin straci kolejną atrakcyjną imprezę sportową. Wcześniej nie udało się zorganizować meczu Polska - Irlandia Płn. na stadionie Pogoni i tegorocznego mityngu lekkoatletycznego Pedro's Cup.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 12 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów