Przeszczep wątroby po zatruciu muchomorem

Monika Adamowska
2010-09-07 , aktualizacja: 07.09.2010 21:01
A A A Drukuj
Przeszczep wątroby 20-letniego Wiktora spod Bydgoszczy zatrutego muchomorem sromotnikowym miał się rozpocząć we wtorek wieczorem.
Prof. Piotr Milkiewicz: - Po przeszczepie kluczowe będzie pierwsze kilka, kilkanaście dni
Fot. Artur Kubasik / Agencja Gazeta
Prof. Piotr Milkiewicz: - Po przeszczepie kluczowe będzie pierwsze kilka, kilkanaście dni
Trzy osoby (20-latek, jego dziewczyna i jej ojciec) po zatruciu grzybami 2 września trafili do szpitala w Bydgoszczy, potem na toksykologię w Gdańsku. Okazało, że się 20-latek i jego dziewczyna są w tak ciężkim stanie, że muszą jak najszybciej przejść przeszczep wątroby.

- W niedzielę mężczyzna trafił do nas, a kobieta do szpitala w Warszawie - mówi dr Mariusz Pietrzak, dyrektor szpitala wojewódzkiego przy ul. Arkońskiej w Szczecinie. - Jest dla niego iskierka nadziei, bo jest dawca. Po takim zatruciu trwa wyścig z czasem.

Wiktor trafił do Szczecina, bo w Polsce są tylko cztery ośrodki transplantacji wątroby: Warszawa (trzy szpitale), Szczecin, Katowice i Wrocław. Szczeciński (drugi szpital w kraju pod względem liczby takich operacji) przeprowadził w ubiegłym roku 55 przeszczepów wątroby. Wczoraj ok. godz. 18 operację Wiktora miał rozpocząć zespół pod kierunkiem dr. hab. Macieja Wójcickiego.

Po południu pacjenta do zabiegu przygotowywał zespół anestezjologów. - Po przeszczepie kluczowy jest okres pierwszych kilku, kilkunastu dni. Po tym czasie będziemy wiedzieli, jakie są rokowania - mówi prof. Piotr Milkiewicz, ordynator oddziału hepatologii i transplantacji wątroby. To kolejny tego lata przypadek zatrucia grzybami. W ostatnich dniach głośno było o przeszczepieniu wątroby sześcioletniemu Tomkowi spod Przemyśla. - Najczęściej ofiarami takich zatruć są ci, którzy są przekonani, że bardzo dobrze znają się na grzybach i są nieostrożni - mówi prof. Milkiewicz. - Obecnie na naszym oddziale przebywa jeszcze jedna osoba zatruta sromotnikiem. Jej stan, na szczęście, poprawia się.

Dyrektor Pietrzak apelował wczoraj, by Szczecinianie oddawali krew: - Bo podczas transplantacji potrzeba jej dużo. A w centrum krwiodawstwa ciągle jej brakuje.



Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 15 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy