Skąd się wzięły słynne szczecińskie paszteciki

Adam Zadworny
2010-08-10 , aktualizacja: 10.08.2010 15:01
A A A Drukuj
Pasztecik, wytwór radzieckiego przemysłu zbrojeniowego, może stać się naszą prawdziwą potrawą regionalną. Na pewno może też trafić na prestiżową Listę Produktów Tradycyjnych chronionych przez unijne prawo
Bogumiła Polańska przy maszynie do robienia pasztecików
Fot. Cezary Aszkiełowicz / AG
Bogumiła Polańska przy maszynie do robienia pasztecików
Turyści odwiedzający Szczecin zawsze byli pod wrażeniem pasztecików. Bo gorące, pulchne, spieczone na złoty kolor. Nigdzie takich nie ma.

Bogumiła Polańska, która pracując w Społem w latach 60. współtworzyła pierwszy bar z pasztecikami, przed rokiem zorganizowała 40. urodziny pasztecika. Ale nie jest pewna powodzenia inicjatywy zmierzającej do rejestracji szczecińskiego przysmaku na Liście Produktów Tradycyjnych.

- Pani Polańska wzięła stosowne wnioski, czekamy na jej krok - powiedziano nam w biurze prasowym Urzędu Marszałkowskiego.

Szczecińskie paszteciki powstały w 1969 r. - Kto wtedy myślał o tym, aby to dokumentować? - mówi Polańska. - Kto wiedział, czy to się w ogóle przyjmie.

W 1969 r. spółdzielnia Społem, pod której szyldem działało wiele barów, dostała ważącą półtora tony maszynę z sowieckiego demobilu o fabrycznej nazwie "Awtomat do prigotowlenia pierożkow" (pomysł na cudowną maszynę, która w razie wojny albo np. powodzi mogłaby wyżywić małe miasteczko lub dywizję wojska, narodził się w późnych latach 50. w głowie radzieckiego konstruktora). Twórcą pierwszego w Polsce lokalu (naprzeciwko kina Kosmos) fast food, w czasach kiedy hot dogi kojarzyły się ze szpiegami, była nieżyjąca już prezes Społem Halina Michalska. Nazwę "pasztecik" wymyśliła Polańska. Przed wystawą ustawiali się gapie, którzy śledzili cykl produkcji pasztecika. W czasach PRL farsz w paszteciku był odbiciem sytuacji panującej na rynku. W stanie wojennym, kiedy brakowało mięsa, robiono paszteciki z masą jajeczną i rybną.

W 1990 r. bar Pasztecik naprzeciw Kosmosu przestał istnieć. Wtedy pewien szczeciński biznesmen zaczął sprowadzać z wojskowej fabryki na Ukrainie maszyny do pasztecików. Stoją dziś w wielu miejscach. Ale tylko Polańska zna tajemnicę pierwszej receptury i wciąż produkuje paszteciki za pomocą maszyny sprowadzonej w 1969 r. Jej "kultowy" lokal (naprzeciwko hotelu Gryf) wygląda, jakby czas zatrzymał się tu w latach 80. XX w. Według właścicielki właśnie "skansen" i niezmieniona od 40 lat oryginalna receptura są tajemnicą sukcesu lokalu, który zmaga się z pasztecikową konkurencją, amerykańskimi koncernami i azjatyckimi barami.

Produkty tradycyjne muszą być wytwarzane z tradycyjnych surowców, mieć tradycyjny skład lub sposób produkcji. Na listę trafiają te, które są wytwarzane co najmniej od 25 lat. Najczęściej jednak są to produkty dużo starsze, jak np. bryndza podhalańska (Małopolska), powidła śliwkowe z Doliny Dolnej Wisły (Kujawsko-Pomorskie) czy salceson dukielski (Podkarpackie).

Trwa kompletowanie dokumentacji, która ma dowieść, że paszteciki Polańskiej mają już na karku czterdziestkę.

Zagłoś smakołyk, wygraj kolację dla dwojga

Jaka jest naprawdę zachodniopomorska kuchnia? Przesyłajcie swoje propozycję produktów czy potraw, jakie Waszym zdaniem są symbolem naszego regionu. Opiszcie też niezapomniane wspomnienia kulinarne, podajcie przepis na ulubione danie z dzieciństwa, podzielcie się smakowitą anegdotą. Wasze kulinarne opowieści ślijcie e-mailem na: jejeje@szczecin.agora.pl lub pocztą na adres redakcji: "Gazeta Wyborcza" w Szczecinie, ul. Ks. Bogusława X 2/3, 70-440 Szczecin do 18 sierpnia. Listę nominowanych smakołyków przedstawimy 20 sierpnia. Tego samego dnia ruszy głosowanie na najlepszą potrawę i produkt regionalny. Wśród głosujących rozlosujemy nagrodę: kolację dla dwojga w słynnej szczecińskiej restauracji rybnej Chief.

Za pośrednictwem naszych stron internetowych możecie też wziąć udział w plebiscycie w innych miastach - wystarczy wejść na www.gazeta.pl i wybrać interesujący was region.

Ramowy regulamin plebiscytu dostępny jest na Gazeta.pl/plebiscyt oraz w siedzibie redakcji.



Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 23 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów