Konkurs kulinarny. Zachodniopomorskie je je je

Adam Zadworny
2010-08-06 , aktualizacja: 06.08.2010 16:27
A A A Drukuj
Jedyne rozpoznawalne w Polsce potrawy, jakich się po wojnie w Szczecinie dorobiliśmy, to wytwory peerelowskiego przemysłu spożywczego takie jak "Paprykarz szczeciński". A może już czas na sztufadę ze szczupaka wymyśloną u nas ponad 30 lat temu i śledzia z Zatoki Pomorskiej? Zaczynamy kulinarny konkurs na regionalne smaki

Fot. Cezary Aszkiełowicz / AG
SERWISY
Karp odrzański w sosie z czarnego bzu - przepis na taką potrawę odnalazł ktoś na strychu jednego z domów w Zatoni Dolnej, niegdyś rybackiej wiosce położonej na południe od Szczecina, w której przed wojną było siedem restauracji żyjących z berlińskich turystów. Ale dawna kuchnia odeszła wraz z niemieckimi mieszkańcami tych ziem.

Podhale ma oscypka, francuskie miasteczko Roquefort - słynny ser o tej nazwie. A my czym możemy się pochwalić? "Gazeta" rozpoczyna plebiscyt na najlepszą regionalną potrawę i najlepszy szczeciński produkt. Zdajemy sobie sprawę, że w woj. zachodniopomorskim trudno znaleźć charakterystyczne tylko dla nas wiktuały. Ludzie, którzy po II wojnie światowej osiedlili się w północno-zachodniej części nowej Polski, przywieźli ze sobą rodzinne przepisy z różnych regionów - z Wielkopolski, Wileńszczyzny, Lwowa, Bieszczad, Galicji, Kielecczyzny. Do dziś te różnice widać w szczecińskich domach każdej Wigilii.

Województwo zachodniopomorskie na Liście Produktów Regionalnych ma tylko osiem pozycji. Przepis na Nalewkę ze śliwek z Dębiny został tu przywieziony przez człowieka, który podczas I wojny światowej walczył na froncie francusko-niemieckim. Przez kilkadziesiąt lat przepis na nalewkę był przekazywany jako rodzinna tradycja. Wyborny ogórek kiszony jeziorny to tradycja, która trafiła tu z Podlasia (tam beczki topiono w rozlewiskach Bugu). Przez 65 lat nie dorobiliśmy się prawdziwej regionalnej kuchni. Mamy jednak swoje przysmaki, znaki rozpoznawcze Szczecina i województwa. Niektóre z nich chcemy teraz wpisać na listę produktów regionalnych. Warto o to zabiegać, choć te najbardziej znane mają przaśny, peerelowski rodowód.

Kto nigdy nie jadł "Paprykarza szczecińskiego"? Ten produkt nieistniejącego już rybackiego "Gryfa" w latach 60. i 70. zrobił karierę na całym świecie. Kiedy w nowych czasach "Gryf" padł, po niezastrzeżony znak towarowy sięgnęli prywatni wytwórcy z innych części kraju. Dzisiaj trwa walka o rejestrację paprykarza jako potrawy regionalnej. Podobnie rzecz się ma ze słynnym szczecińskim pasztecikiem. Ambicję zarejestrowania kilku swoich przysmaków ma restauracja "Chief" - to w niej wymyślono przed laty sztufadę ze szczupaka.

Na ministerialnej liście potraw regionalnych województwo zachodniopomorskie reprezentuje zaledwie kilka potraw - m.in. miód drahimski i ogórek jeziorny. Dziesięć razy mniej niż ma nasz sąsiad - województwo pomorskie. Oni mają kaszubską tradycję. Ale chyba również mniej zahamowań. Chcą np. zastrzec śledzia jako swój produkt regionalny. To się pewnie nie uda. Ale podejmując taką próbę, Pomorskie promuje wiele swoich przetworów ze śledzia.

Powinniśmy myśleć podobnie. Przecież najlepszy śledź stada zachodniego wpada w sieci zachodniopomorskich rybaków podczas żniw w Zatoce Pomorskiej, czyli wiosennego tarła. Ma najlepsze mięso i ikrę, za której kilogram Japończycy płacą 100 dolarów.

Zatem zaczynamy zabawę. Nadsyłajcie swoje propozycje w dwóch kategoriach: na zachodniopomorskie potrawy i produkty. Co jest dla zachodnich Pomorzan kulinarnie wyjątkowe? Czym podbijamy podniebienia turystów? Zastanówmy się, co tak naprawdę Zachodniopomorskie je, je, je.





Paprykarz, pasztecik a może...

Jaka jest naprawdę nasza kuchnia regionalna? Przesyłajcie swoje propozycje produktów czy potraw, jakie Waszym zdaniem są symbolem naszego regionu. Opiszcie też niezapomniane wspomnienia kulinarne, podajcie przepis na ulubione danie z dzieciństwa, podzielcie się smakowitą anegdotą. Wasze kulinarne opowieści ślijcie e-mailem na: jejeje@szczecin.agora.pl lub pocztą na adres redakcji: "Gazeta Wyborcza" w Szczecinie, ul. ks. Bogusława X 2/3, 70-440 Szczecin do 18 sierpnia. Listę nominowanych smakołyków przedstawimy 20 sierpnia. Tego samego dnia ruszy głosowanie na najlepszą potrawę i produkt regionalny. Wśród głosujących rozlosujemy nagrodę: kolację dla dwojga w słynnej szczecińskiej restauracji rybnej "Chief".

Za pośrednictwem naszych stron internetowych możecie też wziąć udział w plebiscycie w innych miastach - wystarczy wejść na www.gazeta.pl i wybrać interesujący Was region.

Ramowy regulamin plebiscytu dostępny jest na gazeta.pl/plebiscyt oraz w siedzibie redakcji.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 8 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

  • Przez kuchnię regionalną rozumie się ... numer-1 06.08.10, 12:21

    tradycje kształtowane przez wieki.Jeśli chcecie badać tradycje kuchni pomorskiej (skończcie z tym kretyńskim nazywaniem wschodnich obszarów Pomorza - pomorzem zachodnim) to idźcie do knajpy »