PO: kłótnia o podpisy dla Krzystka

Jolanta Kowalewska
2010-07-31 , aktualizacja: 30.07.2010 20:28
A A A Drukuj
166 czy 150? Ilu członków Platformy Obywatelskiej poparło Piotra Krzystka jako kandydata na kandydata na prezydenta Szczecina?
Arkadiusz Litwiński i Piotr Krzystek
Fot. Cezary Aszkiełowicz / AG
Arkadiusz Litwiński i Piotr Krzystek
RAPORTY
SERWISY
Pomysł, aby urzędujący prezydent walczył w jesiennych wyborach samorządowych o reelekcję z ramienia PO, popierają ludzie Stanisława Gawłowskiego, szefa tej partii w Zachodniopomorskiem. Grupa skupiona wokół przewodniczącego PO w Szczecinie Sławomira Nitrasa ma innego kandydata - posła Arkadiusza Litwińskiego. Wybrali go w połowie lipca, w partyjnych prawyborach. Za Litwińskim zagłosowały wtedy 164 osoby (frekwencja wyniosła nieco ponad 50 proc.).

Poseł, mimo wygranych prawyborów, ma konkurenta - a to dzięki uchwalonemu niedawno w PO nowemu regulaminowi wyłaniania kandydatów na wójtów, burmistrzów i prezydentów. Mówi on, że kandydatów mogą także zgłaszać grupy członków. Odpowiednio liczne; w Szczecinie musi to być co najmniej 100 osób. W ten właśnie sposób 23 lipca zgłoszono kandydaturę Piotra Krzystka.

- Pod jego nazwiskiem było 166 podpisów, widziałem - mówi Jan Posłuszny, radny, który zaangażował się w kampanię obecnego prezydenta Szczecina.

Jednak wiceprzewodniczący szczecińskiej PO, poseł Michał Marcinkiewicz, rozesłał do mediów komunikat, że podpisy zweryfikował i że jest ich 150.

Zwolennicy Piotra Krzystka chcą teraz wyjaśnień w sprawie wyliczeń Marcinkiewicza. Wysłali w tej sprawie do zarządu miejskiego partii pismo.

- Nikt nas o nic nie pytał, poseł Marcinkiewicz od razu powiadomił media - skarży się Jan Posłuszny. - Moim zdaniem chodziło o zdyskredytowanie kandydatury Krzystka i pokazanie, że poseł Litwiński ma w partii większe poparcie.

Michał Marcinkiewicz odpowiada: - Nie mogłem uznać niektórych podpisów, bo się powtarzały. Były też takie, które nie należą do członków PO. Sprawdziłem. Tych osób nie ma w centralnym rejestrze naszych członków, nie zostali także przyjęci w ciągu dwóch ostatnich tygodni.

Marcinkiewicz dodał, że uznał nawet te podpisy, przy których nie było numeru PESEL.

- Poseł Marcinkiewicz we własnej partii uprawia czarny PR - komentuje radny PO Paweł Gzyl, zwolennik Krzystka.

Niezależnie od tego, że szefostwo partii zakwestionowało 16 podpisów - zgłoszenie Krzystka jest ważne. O tym, kto ostatecznie będzie walczył o fotel prezydenta Szczecina w barwach Platformy Obywatelskiej, zdecyduje rada regionu.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 40 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

  • PO: kłótnia o podpisy dla Krzystka kancias 31.07.10, 12:27

    kowalewska czy ty śpisz i mieszkasz w siedzibie PO ,a może jesteś materacem.To co wyprawiasz jest jużwręcz nudne/ piszesz w kółko to samo/ i nikogo nie obchodzi co się dziejeteraz u Nitrasa »

  • Re: PO: kłótnia o podpisy dla Krzystka aysy.1 31.07.10, 14:44

    racja. nie prościej by to było aby kowalewska przeszła po prostu na etat rzecznika platformy obywatelskiej naszego regionu ?za komuny było uczciwiej w tych kwestiach. pod tytułem była »

  • PO: kłótnia o podpisy dla Krzystka maxymus1 01.08.10, 17:14

    Panowie, nie ma tu dla ludzi większego znaczenia, podkreślam dla zwykłych ludzi, który z was ewentualnie został by Prezydentem Miasta, żadnego znaczenia,jeden i drugo broni ludzi, którzy »