Jabłoński: podaję się do dymisji
2010-07-26
, aktualizacja: 26.07.2010 20:55
Zmiana w zarządzie województwa zachodniopomorskiego. Odpowiedzialny za kulturę i sport wicemarszałek Witold Jabłoński zrezygnował z zajmowanego stanowiska. To efekt wewnętrznej walki w Platformie Obywatelskiej
ZOBACZ TAKŻE
- Nowy wicemarszałek zarobi w dwa miesiące 60 tys. zł (19-10-10, 08:50)
- Za 17 dni będzie następca Witolda Jabłońskiego? (13-09-10, 21:13)
- Jabłoński już nie jest wice (01-09-10, 19:24)
- Powiatowa PO stawia na Litwińskiego (31-07-10, 07:00)
- SLD: Liczymy na pana, pośle Arłukowicz (28-07-10, 12:08)
- Choszczno wybierze radnych razem Kołobrzegiem (28-07-10, 08:00)
- Szczecińska PO robi prawybory (11-07-10, 19:47)
SERWISY
Jabłoński do dymisji podał się w poniedziałek, ale stanowisko opuści z dniem 1 września. Radni sejmiku na wczorajszej sesji przyjęli jego rezygnację.
Jabłoński musiał odejść, bo zaliczany jest do ludzi europosła i szefa szczecińskiej PO Sławomira Nitrasa. Ten zaś jest przeciwnikiem szefa zachodniopomorskiej PO Stanisława Gawłowskiego. A to właśnie Gawłowski decyduje o składzie zarządu województwa zachodniopomorskiego.
Dni Jabłońskiego policzone były od końca maja, od zjazdu delegatów zachodniopomorskiej PO w Wałczu. Doszło wtedy do ostrego starcia między Nitrasem a Gawłowskim. Stoczyli pojedynek o przywództwo w partii. Wygrał Gawłowski. Jabłoński, jeszcze przed majowym zjazdem, podróżował po województwie i agitował za Nitrasem. Zdaniem rozmówców "Gazety" naraził się tym Gawłowskiemu.
Nikt go przecież nie zmuszał
W poniedziałek przed południem, jeszcze przed sesją sejmiku, odbyło się posiedzenie zarządu zachodniopomorskiej PO. Gawłowski zaproponował cofnięcie Jabłońskiemu rekomendacji do sprawowania funkcji wicemarszałka. Przystali na to pozostali obecni na posiedzeniu członkowie zarządu. - Decyzja zapadła jednomyślnie - mówi Gawłowski.
- Podchodzę do sprawy odpowiedzialnie - powiedział "Gazecie" Jabłoński. - Jeżeli zarząd województwa cofa mi rekomendację, to podaję się do dymisji. Swoje działania jako wicemarszałka oceniam dobrze. PO będzie miała się czym pochwalić w kampanii.
Wicemarszałek Jabłoński nie miał innego wyjścia. Gdyby nie podał się do dymisji, to z wnioskiem o jego odwołanie wystąpiłby marszałek Władysław Husejko i zyskałby poparcie większości radnych.
Dlaczego zarząd PO nie chciał już Witolda Jabłońskiego na fotelu wicemarszałka? - Straciłem do niego zaufanie - powiedział "Gazecie" Gawłowski.
- Brak zaufania szefa PO w regionie to wystarczający powód do cofnięcia rekomendacji - uważa sekretarz zachodniopomorskiej PO Olgierd Geblewicz.
Wiceprzewodnicząca partii w regionie, Magdalena Kochan, powiedziała nam: - Głosowałam za cofnięciem Witoldowi Jabłońskiemu rekomendacji ze względu na jego osobowość. Jest konfliktowy. Nie zawsze szanował ludzi.
Marszałek Władysław Husejko proszony przez dziennikarzy o komentarz stwierdził: - Przecież nikt nie zmusił pana Jabłońskiego, aby złożył rezygnację. My tylko cofnęliśmy rekomendację.
Nowego wicemarszałka nie będzie
Rezygnację Jabłońskiego przyjęła w poniedziałek większość sejmiku. Za było 14 radnych PO i PiS.
- Od początku źle ocenialiśmy jego pracę - mówiła szefowa klubu radnych PiS Małgorzata Jacyna-Witt.
Ośmiu radnych wstrzymało się od głosu. Wśród nich SLD. - Wojna polityczna w PO nas nie interesuje - tłumaczyła Elżbieta Piela-Mielczarek, szefowa klubu radnych Sojuszu.
Jabłoński nie pojawił się na sesji. Wziął trzy dni urlopu. Wicemarszałkiem będzie do końca sierpnia. Otrzyma jednomiesięczną odprawę (ok. 10 tys. zł). Jego obowiązki Husejko chce rozdzielić między pozostałych członków zarządu, nie ma zamiaru powoływać nowego wicemarszałka.
Druga utrata zaufania
Witold Jabłoński w zarządzie województwa zasiadał od początku kadencji. Odpowiadał za kulturę, sport, promocję i turystykę. Przez opozycję krytykowany był za częste wyjazdy zagraniczne. Jeszcze zanim Gawłowski zdobył władzę, mówiło się, że Jabłoński w przyszłej kadencji może zostać marszałkiem województwa.
To już druga roszada kadrowa w zarządzie województwa. Dwa lata temu, w kwietniu, ze stanowiska marszałka odwołany został radny PO Norbert Obrycki (także złożył dymisję po tym, jak zarząd partii cofnął mu rekomendację). Powodem odejścia Obryckiego był jego konflikt ze Sławomirem Nitrasem - wówczas wiceprzewodniczącym zachodniopomorskiej PO.
Jak pracę Witolda Jabłońskiego oceniają jego współpracownicy?
Lech Karwowski, dyrektor Muzeum Narodowego*
Podczas pełnienia przez Witolda Jabłońskiego funkcji w zarządzie województwa zachodniopomorskiego zapadły istotne dla przyszłości Muzeum Narodowego decyzje: budowa Centrum Dialogu Przełomy, budowa Muzeum Morskiego, przejęcie Wystawy Kolejki Wąskotorowej w Gryficach. Rozpoczęto prace nad przejęciem Zamku w Płotach. Muzeum wzbogaciło się wskutek nadzwyczajnych środków przyznanych przez zarząd o cenne zbiory: jeden z klejnotów książąt pomorskich, krzyżyk Erdmuty oraz dwa obrazy Augusta Ludwiga Mosta, najwybitniejszego malarza XIX w Szczecinie. Zapadła w tym czasie decyzja o trzyletniej ekspozycji kolekcji Czartoryskich w Muzeum na Wałach Chrobrego.
Andrzej Łazowski, prezes stowarzyszenia Czas - Przestrzeń - Tożsamość, pełnomocnik marszałka ds. ESK 2016
Dobrym kierunkiem w działalności marszałka było np. postawienie na promocję województwa poprzez wydanie płyt Ryszarda Leoszewskiego i Sławomira Wilka. Jednak zabrakło już tego kroku dalej, w postaci realizacji trasy koncertowej tych wykonawców. Był ten błysk, ale potem już brak konsekwencji w pełnym wykorzystaniu pomysłu.
Violeta Anders, dyrektor Zamku Książąt Pomorskich*
Pan marszałek skupiał się raczej na sprawach Muzeum Narodowego i Opery na Zamku niż Zamku. Kieruję się zasadą, że nie wyrażam komentarzy o osobach moich przełożonych.
not. ep
* placówka podlega samorządowi województwa
Jabłoński musiał odejść, bo zaliczany jest do ludzi europosła i szefa szczecińskiej PO Sławomira Nitrasa. Ten zaś jest przeciwnikiem szefa zachodniopomorskiej PO Stanisława Gawłowskiego. A to właśnie Gawłowski decyduje o składzie zarządu województwa zachodniopomorskiego.
Dni Jabłońskiego policzone były od końca maja, od zjazdu delegatów zachodniopomorskiej PO w Wałczu. Doszło wtedy do ostrego starcia między Nitrasem a Gawłowskim. Stoczyli pojedynek o przywództwo w partii. Wygrał Gawłowski. Jabłoński, jeszcze przed majowym zjazdem, podróżował po województwie i agitował za Nitrasem. Zdaniem rozmówców "Gazety" naraził się tym Gawłowskiemu.
Nikt go przecież nie zmuszał
W poniedziałek przed południem, jeszcze przed sesją sejmiku, odbyło się posiedzenie zarządu zachodniopomorskiej PO. Gawłowski zaproponował cofnięcie Jabłońskiemu rekomendacji do sprawowania funkcji wicemarszałka. Przystali na to pozostali obecni na posiedzeniu członkowie zarządu. - Decyzja zapadła jednomyślnie - mówi Gawłowski.
- Podchodzę do sprawy odpowiedzialnie - powiedział "Gazecie" Jabłoński. - Jeżeli zarząd województwa cofa mi rekomendację, to podaję się do dymisji. Swoje działania jako wicemarszałka oceniam dobrze. PO będzie miała się czym pochwalić w kampanii.
Wicemarszałek Jabłoński nie miał innego wyjścia. Gdyby nie podał się do dymisji, to z wnioskiem o jego odwołanie wystąpiłby marszałek Władysław Husejko i zyskałby poparcie większości radnych.
Dlaczego zarząd PO nie chciał już Witolda Jabłońskiego na fotelu wicemarszałka? - Straciłem do niego zaufanie - powiedział "Gazecie" Gawłowski.
- Brak zaufania szefa PO w regionie to wystarczający powód do cofnięcia rekomendacji - uważa sekretarz zachodniopomorskiej PO Olgierd Geblewicz.
Wiceprzewodnicząca partii w regionie, Magdalena Kochan, powiedziała nam: - Głosowałam za cofnięciem Witoldowi Jabłońskiemu rekomendacji ze względu na jego osobowość. Jest konfliktowy. Nie zawsze szanował ludzi.
Marszałek Władysław Husejko proszony przez dziennikarzy o komentarz stwierdził: - Przecież nikt nie zmusił pana Jabłońskiego, aby złożył rezygnację. My tylko cofnęliśmy rekomendację.
Nowego wicemarszałka nie będzie
Rezygnację Jabłońskiego przyjęła w poniedziałek większość sejmiku. Za było 14 radnych PO i PiS.
- Od początku źle ocenialiśmy jego pracę - mówiła szefowa klubu radnych PiS Małgorzata Jacyna-Witt.
Ośmiu radnych wstrzymało się od głosu. Wśród nich SLD. - Wojna polityczna w PO nas nie interesuje - tłumaczyła Elżbieta Piela-Mielczarek, szefowa klubu radnych Sojuszu.
Jabłoński nie pojawił się na sesji. Wziął trzy dni urlopu. Wicemarszałkiem będzie do końca sierpnia. Otrzyma jednomiesięczną odprawę (ok. 10 tys. zł). Jego obowiązki Husejko chce rozdzielić między pozostałych członków zarządu, nie ma zamiaru powoływać nowego wicemarszałka.
Druga utrata zaufania
Witold Jabłoński w zarządzie województwa zasiadał od początku kadencji. Odpowiadał za kulturę, sport, promocję i turystykę. Przez opozycję krytykowany był za częste wyjazdy zagraniczne. Jeszcze zanim Gawłowski zdobył władzę, mówiło się, że Jabłoński w przyszłej kadencji może zostać marszałkiem województwa.
To już druga roszada kadrowa w zarządzie województwa. Dwa lata temu, w kwietniu, ze stanowiska marszałka odwołany został radny PO Norbert Obrycki (także złożył dymisję po tym, jak zarząd partii cofnął mu rekomendację). Powodem odejścia Obryckiego był jego konflikt ze Sławomirem Nitrasem - wówczas wiceprzewodniczącym zachodniopomorskiej PO.
Jak pracę Witolda Jabłońskiego oceniają jego współpracownicy?
Lech Karwowski, dyrektor Muzeum Narodowego*
Podczas pełnienia przez Witolda Jabłońskiego funkcji w zarządzie województwa zachodniopomorskiego zapadły istotne dla przyszłości Muzeum Narodowego decyzje: budowa Centrum Dialogu Przełomy, budowa Muzeum Morskiego, przejęcie Wystawy Kolejki Wąskotorowej w Gryficach. Rozpoczęto prace nad przejęciem Zamku w Płotach. Muzeum wzbogaciło się wskutek nadzwyczajnych środków przyznanych przez zarząd o cenne zbiory: jeden z klejnotów książąt pomorskich, krzyżyk Erdmuty oraz dwa obrazy Augusta Ludwiga Mosta, najwybitniejszego malarza XIX w Szczecinie. Zapadła w tym czasie decyzja o trzyletniej ekspozycji kolekcji Czartoryskich w Muzeum na Wałach Chrobrego.
Andrzej Łazowski, prezes stowarzyszenia Czas - Przestrzeń - Tożsamość, pełnomocnik marszałka ds. ESK 2016
Dobrym kierunkiem w działalności marszałka było np. postawienie na promocję województwa poprzez wydanie płyt Ryszarda Leoszewskiego i Sławomira Wilka. Jednak zabrakło już tego kroku dalej, w postaci realizacji trasy koncertowej tych wykonawców. Był ten błysk, ale potem już brak konsekwencji w pełnym wykorzystaniu pomysłu.
Violeta Anders, dyrektor Zamku Książąt Pomorskich*
Pan marszałek skupiał się raczej na sprawach Muzeum Narodowego i Opery na Zamku niż Zamku. Kieruję się zasadą, że nie wyrażam komentarzy o osobach moich przełożonych.
not. ep
* placówka podlega samorządowi województwa
Najnowsze wiadomości
- 52 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Jabłoński ma podać się do dymisji
bzykzby
26.07.10, 10:16
Jako kobieta lubię smak jabłek , ale jabłonie już dawno przekwitły , a jabłkajuż spadają ,bo są zgniłe i roznoszą zarazę Nitrasową ,dlatego też nadszedłczas spadać dla tego typa. Z jabłek »
-
Jabłoński ma podać się do dymisji
maxymus1
26.07.10, 13:46
Gościu posłuchaj! W trymiga mieszkanko do zwrotu ukradzione! No bo będzie kiedyś kastracja rytualna, jak Ustawa przejdzie, lepjej oddaj jak Krzystek, narazie. pa morda, a Forda nie zepsuj »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Kaczyński: "Z mediów się tego wszystkiego ...
- Siatkarskie ME zagrożone. Hala nie będzie ...
- Wiemy gdzie dziś fotoradar poluje na kierowców
- Nowy pomnik w Szczecinie. Oryginalny, ...
- Ilu milionerów jest w zachodniopomorskim
- Polonista oskarżony o pisanie prac na ...
- Piękna pogoda dziś i cały tydzień. Czy to ...




