Kwaśniewski zachęca: Odwiedzajcie Białogard

Monika Adamowska
2010-07-19 , aktualizacja: 18.07.2010 19:31
A A A Drukuj
Kolekcja odznaczeń Aleksandra Kwaśniewskiego z czasów prezydentury ma przyciągać turystów do jego rodzinnego miasta. - To dobra lekcja historii, geografii i państwowości - mówił były prezydent, otwierając wystawę. Ideę stworzenia w Białogardzie Muzeum Kwaśniewskiego traktuje z dużo większą rezerwą
Aleksander Kwaśniewski w Białogardzie
Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta
Aleksander Kwaśniewski w Białogardzie
ZOBACZ TAKŻE
Wystawa "Ordery i odznaczenia Aleksandra Kwaśniewskiego, prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w latach 1995-2005" liczy 60 eksponatów. W sobotę podczas jej otwarcia były prezydent tłumaczył, że niektóre odznaczenia wynikają z protokołu dyplomatycznego. Miały pokazać, że krajowi zależy na kontaktach z Polską. - Ale niektóre traktuję jako niezwykle zasłużone - mówił. bardzo ceni m.in. te, które dostał za budowanie relacji polsko-niemieckich, ukraińskich czy litewskich.

W Białogardzie zobaczyć można np. polski Order Orła Białego, litewski Order Witolda Wielkiego, ukraiński Order Księcia Jarosława Mądrego, brytyjski Wielce Zaszczytny Order Łaźni. Są pamiątki po spotkaniach m.in. z królową brytyjską, władcami innych państw, np. królem Malezji czy cesarzem Japonii.

Czy pan Kwaśniewski jeszcze mnie pamięta?

Na pomysł zorganizowania wystawy wpadli sami białogardzianie. Fundacja Aleksandra Kwaśniewskiego Amicus Europae zgodziła się, bo to rodzinne miasto byłego prezydenta. Urodził się tu w 1954 r. W Białogardzie spędził pierwsze 18 lat życia. Mieszkał przy dzisiejszej ul. Dworcowej. Chodził do podstawówki i LO. Trenował lekkoatletykę.

Otwierając wystawę, Aleksander Kwaśniewski mówił, że chciałby, aby była ona lekcją myślenia państwowego, bo brakuje go w Polsce. Że potrzebne jest utożsamianie się ze swoim krajem i poczucie wspólnoty. Stwierdził, że wydarzenia po katastrofie pod Smoleńskiem pokazały, jak wiele szacunku mają ludzie dla państwa i jego przedstawicieli.

Mieszkańcy i goście nie kryli, że bardziej od orderów interesuje ich sam były prezydent. Jedni chcieli zobaczyć, "jaki jest na żywo". Inni - czy ich rozpozna. Na pl. Wolności (uroczystość odbyła się przed Regionalną Izbą Tradycji, w której bezpłatnie oglądać można ekspozycję) przyszli głównie starsi ludzie i rówieśnicy prezydenta. Jak szacuje dyrektor Białogardzkiej Biblioteki Publicznej Dariusz Florek (izba mu podlega), w pierwszych godzinach wystawę obejrzało ok. 300 osób.

Maria Stojek, przewodnicząca miejscowego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów opowiadała: - Bardzo miły. Byliśmy u niego, jak jeszcze rządził krajem. Zobaczyliśmy Belweder, Pałac Prezydencki, Sejm, Senat. To była wycieczka marzeń.

Dariusz Traut, działacz lewicy z Międzyzdrojów opuścił u siebie Festiwal Gwiazd, by w sobotę być w Białogardzie: - Nie miałem dotąd okazji widzieć go bezpośrednio - mówił.

Jarosław Diber, emerytowany fizyk miejscowego LO przyszedł zobaczyć swojego ucznia. - Jak się z kimś pokłócił, to tak chodził, żeby przeprosić. Urazy nie chował - wspominał nauczyciel. Nie zapomni prezydentowi, że dzięki niemu pierwsi w mieście mieli pracownię komputerową. - Kiedyś trenował biegi. Na 100 m miał 12 sekund - mówił Diber.

- 11,4 - poprawił go natychmiast Kazimierz Margol (w latach 60. w kadrze narodowej, rzut oszczepem). Pan Kazimierz przyjechał zobaczyć byłego prezydenta ze Szczecinka. - To denerwujące, że każdy się teraz do niego przyznaje - uważa. Sam miał przy sobie dowód na znajomość - zdjęcia, na których Aleksander Kwaśniewski (jeszcze wtedy nie był prezydentem) wręcza mu odznaczenie dla zasłużonych działaczy sportu szkolnego.

Inni też mieli zdjęcia. Przy okazji prosili o autograf.

- Ja się u pana ojca leczyłem - mówił 88-letni pan Marian. Udało mu się dopchać do byłego prezydenta, gdy ten oglądał wystawę zaraz po przecięciu wstęgi.

- I dlatego pan tak zdrowo wygląda - stwierdził prezydent.

Młodemu mężczyźnie udało się prezydentowi pokazać syna: - Też Aleksander - mówił tata z dumą.

Przy takim bezrobociu nie toczy się wojen politycznych

Na konferencji prasowej były prezydent odpowiadał na pytania m.in. o konflikt, jaki wywołała wystawa. Opozycjoniści z czasów PRL pisali skargi na PiS-owskiego burmistrza, że na nią pozwala. Kwaśniewski stwierdził, że ekspozycja pokazuje, iż "również na polskiej prawicy są ludzie, którzy myślą w kategoriach państwa i przyszłości". - Dziś próba dyskusji poprzez pryzmat antykomunizmu sprzed 1989 r. to jakby stosunki z Niemcami budować przez pryzmat bitwy grunwaldzkiej - mówił. - To myślenie anachroniczne. Na czele tego miasta stoją ludzie, którzy mają wyobraźnię.

Burmistrz Zbigniew Raczewski (w mieście dogadały się i rządzą kluby PiS i lewicy) "Gazecie" wyjaśniał: - Mam 12-procentowe bezrobocie, powiat ok. 30-procentowe. Nie mam zamiaru toczyć wojen politycznych. Chcę przyciągać turystów. Może przy okazji wystawy zobaczą nasze zabytki.

Podczas konferencji prasowej po wernisażu Kwaśniewski zaznaczył, że nie jest zwolennikiem pojawiającej się w Białogardzie koncepcji utworzenia Muzeum Aleksandra Kwaśniewskiego. - Muzeum nie kojarzy mi się z żywym Kwaśniewskim. Bardziej z mauzoleum. A tego wolałbym na razie uniknąć. Czuję się dobrze, mam mnóstwo planów - powiedział. Jego zdaniem w Polsce na wzór amerykański powinny powstawać biblioteki lub centra prezydenckie albo jedno wspólne muzeum polskich prezydentów, w którym gromadzone będą ich pamiątki. - Dziś to tkwi albo w archiwum Kancelarii Prezydenta albo w magazynach. Za chwilę nikt nie będzie wiedział, gdzie co leży. A mamy cenne rękopisy, notatki, dokumenty - mówił. - To trzeba opisać, posegregować.

Były prezydent żartował, że samych swoich portretów ma 42. - Nie namawiam, by ktoś to wystawił. Moja próżność tak wielka nie jest. Ale coś z tym trzeba robić. Największy ma 4 na 3 metry. Gdyby w Białogardzie ktoś chciał na jakimś budynku go powiesić, mogę użyczyć - śmiał się.

Przyznał, że ma nadzieję, iż wystawa zachęci turystów do przyjazdu do Białogardu.

Mieszkańców pożegnał: - Bądźcie zdrowi. Tak żegnał pacjentów mój ojciec.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy