Po prawyborach w PO. Kto będzie kandydował?

Monika Adamowska, kov
2010-07-16 , aktualizacja: 15.07.2010 19:35
A A A Drukuj
164 członków szczecińskiej PO poparło Arkadiusza Litwińskiego w prawyborach kandydata na kandydata na prezydenta Szczecina. Jego konkurentka, radna Urszula Pańka, dostała tylko 62 głosy. Urzędujący prezydent Piotr Krzystek, choć prawybory zignorował, nadal chce w barwach Platformy ubiegać się o reelekcję
Arkadiusz Litwiński
Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta
Arkadiusz Litwiński
Do głosowania w prawyborach uprawnionych było 426 członków Platformy Obywatelskiej. Wszyscy ci, którzy byli w partii 21 marca 2010 r. i wcześniej. Ci, którzy zapisali się później, nie zostali ujęci na listach. Zagłosowało 54 proc. uprawnionych - 231 osób. 164 poparły Arkadiusza Litwińskiego - posła i wiceprzewodniczącego zarządu regionu PO. 62 głosy zdobyła radna Szczecina Urszula Pańka. Pięć osób albo skreśliło, albo zaznaczyło oboje kandydatów. Największą frekwencję miały koła: Pomorzany, Pogodno oraz to w niemieckim Löcknitz. Najgorszą - koło Wspierania Inicjatyw Obywatelskich i Niebuszewo. Część członków partii nie mogła pójść głosować (np. była za granicą), część zbojkotowała prawybory.

W czwartek komisja prawyborcza przedstawiła wyniki głosowania. Jej przewodniczący dr Tomasz Jarmoliński mówił, że aktywność podczas głosowania odzwierciedla codzienną aktywność kół.

- Teraz rada powiatu PO będzie musiała podjąć decyzję, kto ma jej rekomendację - mówił Arkadiusz Litwiński.

Zwycięstwo w prawyborach nie gwarantuje mu jeszcze startu w wyborach samorządowych. W ubiegłym tygodniu zarząd regionu partii przygotował sobie furtkę - uchwalił nowy regulamin wyłaniania kandydatów na wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Mówi on, że kandydatów mogą także zgłaszać koła partii i grupy członków (odpowiednio liczne, w Szczecinie musi to być co najmniej 100 członków). Rada powiatu rekomenduje kandydata do 6 sierpnia. Ostateczną decyzję podejmie rada regionu.

Powiatowe władze PO w Szczecinie zapewne poprą zwycięzcę prawyborów. Ale już rada regionalna i stojący na jej czele poseł i wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski mogą wskazać urzędującego prezydenta Piotra Krzystka. Zachodniopomorska PO podzieliła się bowiem zwolenników europosła i szefa szczecińskiej PO Sławomira Nitrasa (przeciwko wystawianiu Krzystka, za prawyborami) oraz Gawłowskiego (sceptycznych wobec prawyborów, za Krzystkiem). Obaj politycy są skonfliktowani.

Litwiński powtórzył wczoraj, że mimo iż wygrał prawybory, wbrew partii nie będzie kandydował.

- Życzyłbym sobie, by wszyscy byli gotowi zdobyć się na odrobinę przyzwoitości - mówił. - Ja nie będę oszustem. Każdy, kto jest członkiem jakiegoś stowarzyszenia, grupy czy partii, powinien przestrzegać jej reguł. A nie łamać zasady, kiedy nie będą jemu służyły.

Stwierdził, że "ma zbyt dobre zdanie o Piotrze Krzystku, by sądzić, że on złamie zasady".

Ale Jacek Zienkiewicz, wiceszef komisji prawyborczej twierdził, że wiedzą, iż zwolennicy Piotra Krzystka zbierają podpisy, aby móc zgłosić jego kandydaturę.

Krzystek stwierdził wczoraj: - Prawybory były festiwalem popularności. Biorąc pod uwagę to kryterium Arek jest po prostu bardziej popularny niż Urszula Pańka.

Prezydent wzywa Litwińskiego do debaty programowej. - Jestem gotowy mierzyć się na argumenty i wierzę, że ta dyskusja będzie dobra dla miasta - zapewnia. I przyznaje: - Z inicjatywy parlamentarzystów Platformy oraz radnych zbierane są podpisy poparcia pod moją kandydaturą, ale w kołach Platformy, zgodnie z regulaminem, który daje taką możliwość.

Krzystek wyjaśnił, że nie chce kandydować "przeciwko komukolwiek", bo wolałby łączyć: - Takie zjednoczenie jest potrzebne samej Platformie. Pozwólmy, aby decyzje o wyborze kandydata podejmowały statutowe gremia. Ostatecznie i tak zdecydują mieszkańcy.

Jarmoliński i Litwiński uznali 54-procentową frekwencję "w czasie urlopów" za sukces. Krzystek za porażkę, bo "blisko połowa członków PO nie głosowała".



Dla Gazety

Leszek Dobrzyński, prezes zarządu okręgowego PiS

PO zorganizowała prawybory i sama zakwestionowała ich główną ideę. Ujawniły one jedynie konflikt w PO. Prezydent Krzystek będzie walczył, bo ma o co. Proponując kogoś innego niż on, PO podważy lata jego pracy i pokaże, że kiedyś zaproponowała kiepskiego kandydata. W rzeczywistości obaj, i Arkadiusz Litwiński, i prezydent Krzystek, mają potencjał, by co najwyżej być bardzo dobrymi urzędnikami średniego szczebla. A Szczecinowi potrzebny kandydat prze duże K. Taki, który porwie za sobą mieszkańców. Lider, który zmotywuje ich. PiS ogłosi swego kandydata pod koniec sierpnia. Każda z osób, które bierzemy pod uwagę: bardziej rozważana Małgorzata Jacyna-Witt i mniej Krzysztof Zaremba to taki mocny kandydat.

Dariusz Wieczorek, szef rady wojewódzkiej SLD

Wynik prawyborów w PO nie jest dla nas zaskoczeniem. Głosowali jak chcieli, a wybrali kogo trzeba. Pytanie, czy rzeczywiście Litwiński będzie kandydatem PO. Tarcia wewnętrzne mogą spowodować, że nie. A wybór Arkadiusza Litwińskiego na pewno nie spowoduje, że PO odetnie się od ostatnich czterech lat rządów w mieście.

My dopiero dyskutujemy o naszym kandydacie. Czekamy na decyzję posła Bartosza Arłukowicza. Rozmawiamy z kilkoma osobami z partii i kilkoma z zewnątrz, ze środowiska naukowców. Konkretnych nazwisk nie będziemy na razie wymieniać. Mogę jedynie powiedzieć, że nie rozważamy Jacka Jekiela.

not. ma



foto: Cezary Aszkiełowicz

Arkadiusz Litwiński

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 10 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy