Ratownik sam oceni, gdzie wieźć chorego
2010-07-09
, aktualizacja: 09.07.2010 13:31
Jak mają postępować załogi karetek w najcięższych przypadkach, takich jak udar czy zawał? W piątek będą gotowe nowe wytyczne. Od poniedziałku firmy zajmujące się ratownictwem mają je stosować.
ZOBACZ TAKŻE
- Do szpitala z wiatrakiem (24-07-10, 15:00)
- Marszałek się chwali za kondycję szpitali (23-07-10, 20:46)
- Bezpłatny poród ze znieczuleniem? (16-07-10, 12:00)
- Wojewoda: pogotowie do prokuratury (06-07-10, 10:29)
- Jak rozwiązać konflikt o pogotowie? (01-07-10, 10:13)
- Dymisje po akcji pogotowia pod Wapnicą (28-06-10, 10:27)
Takie są efekty spotkania wicemarszałka Marka Hoka, dyrektorów ZOZ-ów i konsultantów wojewódzkich, które w środę odbyło się u wojewody Marcina Zydorowicza. Szczegółowe procedury postępowania w najtrudniejszych sytuacjach kardiologicznych, neurologicznych, z kobietami w ciąży oraz chorymi z ciężkimi obrażeniami ciała przygotowali konsultanci wojewódzcy w tych czterech dziedzinach. Ratownicy medyczni dostaną punkt po punkcie opisane zasady działania. Będą na ich podstawie mogli ocenić, czy mają wieźć pacjenta do szpitala najbliższego, czy do specjalistycznego. Takie wytyczne 12 lipca zastąpią stosowaną dotychczas procedurę "Na ratunek" [lekarz koordynator wojewódzki przez telefon podejmował decyzję, co ma robić załoga karetki - red.]. Ministerstwo Zdrowia kazało z niej zrezygnować, bo była niezgodna z prawem. Decyzję mają podejmować same załogi karetek. Aby to robić trafniej, będą się szkolić. - Jesteśmy zadowoleni, że po drobnych poprawkach uczestnicy spotkania przyjęli nowy pomysł - mówi Agnieszka Muchla, rzeczniczka wojewody. - Złożyli deklarację, że będą się stosowali do zasad. Szczególnie cieszy, że zadeklarował to największy świadczeniodawca na rynku Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego.
Roman Pałka, dyrektor WSPR: - Nareszcie jasno określono wytyczne. Zagrożenie widzę tylko w tym, że nasze województwo ma mało ośrodków wysokospecjalistycznych i czasem trzeba będzie pokonać z pacjentem wielkie odległości.
Uczestnicy spotkania omówili też błędy popełnione przez załogi karetek podczas akcji ratunkowej pod Wapnicą 23 kwietnia tego roku (dwie kobiety zginęły, dwóch mężczyzn rannych).
Roman Pałka, dyrektor WSPR: - Nareszcie jasno określono wytyczne. Zagrożenie widzę tylko w tym, że nasze województwo ma mało ośrodków wysokospecjalistycznych i czasem trzeba będzie pokonać z pacjentem wielkie odległości.
Uczestnicy spotkania omówili też błędy popełnione przez załogi karetek podczas akcji ratunkowej pod Wapnicą 23 kwietnia tego roku (dwie kobiety zginęły, dwóch mężczyzn rannych).
Najnowsze wiadomości
- 8 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Ratownik sam oceni, gdzie wieźć chorego
lescigales
09.07.10, 18:02
Jako potencjalny pacjent,mający swoje lata,cieszę się,że w 2010 roku wypracowaliście państwo procedury ratowania życia.Nie do końca to jest pewne(sądząc z wypowiedzi tych,co za ratowanie »
-
Ratownik sam oceni, gdzie wieźć chorego
goldnet
10.07.10, 10:46
Ale czy to dobre rozwiązanie to nie jestem pewny - bo czy będą miejsca»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Kaczyński: "Z mediów się tego wszystkiego ...
- Siatkarskie ME zagrożone. Hala nie będzie ...
- Wiemy gdzie dziś fotoradar poluje na kierowców
- Nowy pomnik w Szczecinie. Oryginalny, ...
- Ilu milionerów jest w zachodniopomorskim
- Polonista oskarżony o pisanie prac na ...
- Piękna pogoda dziś i cały tydzień. Czy to ...


