Tomek znów będzie słyszał i mówił

ash
2010-07-04 , aktualizacja: 04.07.2010 20:06
A A A Drukuj
Tajemniczy znalazca oddał procesor słuchu i mowy, który zgubił na pl. Grunwaldzkim w Szczecinie niepełnosprawny 12-latek.
ZOBACZ TAKŻE
Chłopiec stracił procesor w środę. Siedząc z mamą na przystanku, zdjął aparat z ucha i odłożył na bok. Nie zabrał go ze sobą, wsiadając do tramwaju. Jeszcze tego samego dnia rodzina przeszukała cały plac - przystanki, trawniki, śmietniki. W akcję zaangażowała się policja, straż miejska, media. W całym mieście zawisły ogłoszenia, apelujące o zwrot bezcennego dla chłopca, a bezużytecznego dla innych aparatu.

- W sobotę wieczorem dostałam SMS-a - opowiada Urszula Romankiewicz, mama Tomka. - Ktoś podał adres i pisał, że tam jest nasza zguba. Pomyślałam, że to głupi kawał. Ale w nocy dostałam jeszcze kilka wiadomości. Rano pojechaliśmy. Drzwi otworzył mężczyzna, który potwierdził, że znalazł w skrzynce na listy coś dziwnego. Okazało się, że to nasz implant. To wielka ulga i szczęście.

Zanim Tomek będzie mógł znów nosić aparat, trzeba go oczyścić i sprawdzić, czy nie jest uszkodzony.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 3 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy