Twoje picie - twój problem
2010-06-07
, aktualizacja: 07.06.2010 14:29
Piłeś nie jedź, nawet taksówką na komisariat, bo nie warto. Przekonał się o tym słuchacz TOK FM, który w Szczecinie chciał dmuchnąć w alkomat. W tym celu odwiedził trzy komisariaty. W żadnym nie udało mu się zbadać zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu.
Pan Piotr na pierwszym komisariacie usłyszał: nie mamy alkotestu. - Dalej więc z taksówkarzem podróżowałem po mieście. Pojechaliśmy do kolejnego komisariatu, w którym usłyszałem, że na swoją odpowiedzialność piłem, więc to jest mój kłopot. A na trzecim funkcjonariusz zbył mnie mówiąc, że alkomat nie mamy legalizacji. Zdębiałem, bo tyle razy w mediach słyszałem wypowiedzi policjantów, którzy wręcz namawiali, aby w sytuacji w której nie czujemy się komfortowo, zamiast wsiadać za kierownicę wybrać się na najbliższy komisariat i zmierzyć poziom alkoholu. W Szczecinie okazało się to niemożliwe - opowiada mieszkaniec Szczecina.
Zachowanie policjantów tłumaczy mł. asp. Przemysław Kimon. - My nie mamy obowiązku badać każdej osoby, która do nas przyjdzie i zwróci się z taką prośbą. Proszę sobie teraz wyobrazić, że nagle przychodzi do nas z taką prośbą 100 osób. Ewentualne badanie nie może przecież przeszkadzać funkcjonariuszom w pracy. A tak w ogóle to ustniki też kosztują - mówi rzecznik zachodniopomorskiej policji. - Przecież zawsze można sobie kupić alkomat na własną rękę. A najlepiej dzień po... nie wsiadać za kółko - kwituje mł. asp. Kimon
- Chętnie bym za taki ustnik zapłacił - ripostuje pan Piotr.
Najnowsze wiadomości
- 2 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Twoje picie - twój problem
aga125.0
08.06.10, 06:05
Każdy odpowiedzialny czlowiek, jeśli po wypiciu alkoholu nie czuje się komfortowo, nie powinien siadać za kierownicą. W tym wpadku to nie alkomat powinien decydować o tym, że skacowany typ »
Najczęściej czytane24 htydzień




