Dlaczego lekarze zlecają badania, a nie dają skierowań?

Monika Adamowska
2010-06-04 , aktualizacja: 06.06.2010 13:52
A A A Drukuj
Lekarka zaleciła ciężarnej kobiecie badanie, ale nie dała na nie skierowania. Podobne sytuacje, to jedna z najczęstszych przyczyn skarg do NFZ - wynika z raportu rzecznika praw pacjenta przy funduszu.
Monika i Sebastian Wierciakowie wybrali lekarkę w polickiej prywatnej przychodni specjalistycznej Medika. Byli u niej jednak tylko dwukrotnie. Pani Monika dostała nawet skierowanie na bardzo podstawowe badania (m.in. morfologię).

- Po drugiej wizycie żona wyszła z karteczką zalecającą jej niezbędne badanie grupy krwi. Ale lekarka nie dała jej skierowania - opowiada Sebastian Wierciak. - Już w tej samej przychodni w punkcie poboru krwi usłyszeliśmy, że można to zrobić bezpłatnie. Wróciliśmy do lekarki po skierowanie, ale odmówiła.

Sebastian Wierciak skontaktował się z NFZ. Tam potwierdzono, że to badanie refundowane.

- Powiedziałam to lekarce. Ale ona spytała tylko, czy mąż mnie leczy, czy ona - opowiada Monika Wierciak. - Niestety mąż nie mógł być ze mną w gabinecie, bo lekarka nie zgodziła się na to, choć chcieliśmy być razem.

Ginekolożka J.P. twierdzi, że zwykle pacjentki przychodzą już z wynikami badań grupy krwi: - Z moich informacji wynikało, że nie było możliwości zrobienia tych badań na koszt NFZ - mówi. - Sprawdzę, jak jest.

Mariusz Tarhoni, prezes spółki Medika, w której przyjmuje ginekolożka, ubolewa, że doszło do takiej sytuacji: - Zwróciłem lekarce uwagę. Wyjaśniła mi, że została wprowadzona w błąd i sądziła, że to badanie nie jest finansowane przez fundusz.

Z raportu rzecznika praw pacjenta NFZ (za ubiegły rok i pierwszy kwartał tego roku) wynika, że problemy z otrzymaniem skierowania na zalecane przez lekarza badania to jedna z najczęstszych przyczyn skarg pacjentów do funduszu.

- Kobieta miała prawo domagać się skierowania na zlecone w trakcie wizyty badanie. Jeżeli lekarka nadal odmawiała, pacjentka mogła telefonicznie zwrócić się do mnie o podjęcie interwencji - mówi Bogumiła Machowicz, rzeczniczka praw pacjenta NFZ. - Nasze działania zwykle skutkują wydaniem skierowania, jeżeli rzeczywiście ze wskazań medycznych lekarz je zlecił, ale np. z powodu niedoinformowania nie wiedział, że są one refundowane ze środków publicznych. NFZ finansuje trzy rodzaje porad udzielanych ciężarnym: recepturowe (16,8 zł), specjalistyczne (33,6 zł) i cztery razy w czasie ciąży kompleksowe (75,6 zł). W tej cenie mieści się koszt badań. Badanie grupy krwi prywatnie kosztuje ok. 25-33 zł. Gdy lekarz czy ZOZ ma stałą umowę z laboratorium, jest tańsze.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 8 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy