Police straciły 2 mln zł. To nie jest zły wynik
2010-05-17
, aktualizacja: 17.05.2010 20:22
Rok zakończyć na plusie - to plan zarządu Zakładów Chemicznych Police. Spółka chce odrobić straty w drugim półroczu. Opublikowany w poniedziałek bilans firmy jest najlepszy od sześciu kwartałów
ZOBACZ TAKŻE
- Dwóch nowych wiceprezesów w zarządzie ZCh Police (18-06-10, 20:31)
- ZCh Police wreszcie dostały pieniądze na ratunek (16-06-10, 21:27)
- Jest zgoda na pożyczkę dla Polic (27-05-10, 18:50)
- Szczeciński Polmos padł (27-05-10, 09:00)
- ZCh Police. Kłótnia z zarządem (26-05-10, 20:44)
- Związkowcy z Polic oburzeni na zarząd (25-05-10, 08:00)
- Będzie wojna - zapowiadają związkowcy z Polic (21-05-10, 19:41)
- ZCh "Police" wypatrują jesieni z nadzieją (19-05-10, 11:00)
- Zakłady Chemiczne Police wychodzą z dołka (17-05-10, 08:00)
- Prywatyzacja uratuje ZCh? (07-05-10, 13:00)
- PGNiG znów straszy Police odcięciem gazu (29-04-10, 10:06)
- Stanowisko rady Polic. Treść dokumentu (20-04-10, 21:03)
- Pyskówki o ZCh Police na radzie miasta Police (20-04-10, 20:33)
- Nowy dyrektor w ZCh: Nie jestem od picowania (09-03-10, 16:49)
- Bruksela: czy "Policom" pomoc się należy? (02-03-10, 06:00)
- Chcielibyśmy pierwszy kwartał zakończyć wynikiem "zero plus" - mówił trzy miesiące temu prezes spółki Zbigniew Miklewicz.
Plan nie powiódł się w pełni, ale wynik - w porównaniu z informacjami płynącymi z "Polic" w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy - nie jest zły. Dotychczas spółka traciła lawinowo. W całym 2009 r. zanotowała łączną stratę 422 mln zł. Pierwszy kwartał 2009 r. był fatalny - 175 mln straty. W porównaniu z tym stratę z tegorocznego pierwszego kwartału - 2,2 mln zł - trzeba traktować jak odwrócenie negatywnych tendencji.
- Najnowszy wynik finansowy to efekt dobrej sprzedaży, panowania nad kosztami i rozpoczęcia restrukturyzacji spółki - mówi Rafał Kuźmiczonek, rzecznik kombinatu.
Zakłady Chemiczne w okresie styczeń-marzec sprzedały wyroby za niemal 420 mln zł. To o 3 proc. więcej niż w ostatnim kwartale 2009 r., lecz 19 proc. mniej niż rok wcześniej.
- Przesunięcie szczytu wiosennej sprzedaży nawozów dla rolników oraz bieli tytanowej dla przemysłu spowodowane było długą zimą i może pozytywnie odbić się na przychodach drugiego kwartału - liczy Kuźmiczonek.
Według zarządu jeszcze w tym roku możliwe jest przełamanie negatywnych tendencji. Spółka chce zakończyć rok "na plusie".
- Musimy kontynuować rozpoczętą restrukturyzację - mówił Miklewicz wczoraj, podczas warszawskiej prezentacji wyników dla inwestorów giełdowych (ZCh Police są notowane na GPW).
Wprawdzie o wynikach drugiego kwartału zarząd mówić jeszcze nie może (nie wolno nawet zdradzać szczegółów finansowych kwietnia), ale wiadomo, że na bilans drugich trzech miesięcy roku negatywnie wpłynie mniejsza sprzedaż i konieczność spłaty ubiegłorocznych zaległości za gaz. "Police" zalegają PGNiG prawie 140 mln zł.
Sytuację finansową spółki może poprawić pożyczka w wysokości 150 mln zł z Agencji Rozwoju Przemysłu. Ciągle jednak nie ma decyzji Komisji Europejskiej, czy ARP może takiej pożyczki udzielić.
- Naszym celem jest wypracowanie zysku w celu ustabilizowania płynności - stwierdził Miklewicz w Warszawie. - Będzie to możliwe tylko wtedy, gdy wdrożymy nową fazę restrukturyzacji.
Na wtorek zaplanowane jest posiedzenie rady pracowniczej spółki. Jednym z punktów jest ogłoszenie konkursów na członków zarządu. Zapewne chodzi o wiceprezesów ds. handlowych i finansowych. Obecni dyrektorzy tych pionów nie są członkami zarządu.
Plan nie powiódł się w pełni, ale wynik - w porównaniu z informacjami płynącymi z "Polic" w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy - nie jest zły. Dotychczas spółka traciła lawinowo. W całym 2009 r. zanotowała łączną stratę 422 mln zł. Pierwszy kwartał 2009 r. był fatalny - 175 mln straty. W porównaniu z tym stratę z tegorocznego pierwszego kwartału - 2,2 mln zł - trzeba traktować jak odwrócenie negatywnych tendencji.
- Najnowszy wynik finansowy to efekt dobrej sprzedaży, panowania nad kosztami i rozpoczęcia restrukturyzacji spółki - mówi Rafał Kuźmiczonek, rzecznik kombinatu.
Zakłady Chemiczne w okresie styczeń-marzec sprzedały wyroby za niemal 420 mln zł. To o 3 proc. więcej niż w ostatnim kwartale 2009 r., lecz 19 proc. mniej niż rok wcześniej.
- Przesunięcie szczytu wiosennej sprzedaży nawozów dla rolników oraz bieli tytanowej dla przemysłu spowodowane było długą zimą i może pozytywnie odbić się na przychodach drugiego kwartału - liczy Kuźmiczonek.
Według zarządu jeszcze w tym roku możliwe jest przełamanie negatywnych tendencji. Spółka chce zakończyć rok "na plusie".
- Musimy kontynuować rozpoczętą restrukturyzację - mówił Miklewicz wczoraj, podczas warszawskiej prezentacji wyników dla inwestorów giełdowych (ZCh Police są notowane na GPW).
Wprawdzie o wynikach drugiego kwartału zarząd mówić jeszcze nie może (nie wolno nawet zdradzać szczegółów finansowych kwietnia), ale wiadomo, że na bilans drugich trzech miesięcy roku negatywnie wpłynie mniejsza sprzedaż i konieczność spłaty ubiegłorocznych zaległości za gaz. "Police" zalegają PGNiG prawie 140 mln zł.
Sytuację finansową spółki może poprawić pożyczka w wysokości 150 mln zł z Agencji Rozwoju Przemysłu. Ciągle jednak nie ma decyzji Komisji Europejskiej, czy ARP może takiej pożyczki udzielić.
- Naszym celem jest wypracowanie zysku w celu ustabilizowania płynności - stwierdził Miklewicz w Warszawie. - Będzie to możliwe tylko wtedy, gdy wdrożymy nową fazę restrukturyzacji.
Na wtorek zaplanowane jest posiedzenie rady pracowniczej spółki. Jednym z punktów jest ogłoszenie konkursów na członków zarządu. Zapewne chodzi o wiceprezesów ds. handlowych i finansowych. Obecni dyrektorzy tych pionów nie są członkami zarządu.
Najnowsze wiadomości
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień




