Jak gościliśmy prezydenta Kaczyńskiego

***
2010-04-14 , aktualizacja: 14.04.2010 11:33
A A A Drukuj
Lech Kaczyński jako prezydent Polski (i kandydat na prezydenta) odwiedzał ziemię zachodniopomorską kilkakrotnie. Przypomnijmy sobie niektóre z tych wizyt.

Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta
18 października 2005 r.



Przed drugą turą wyborów prezydenckich Lech Kaczyński odwiedza Białogard, rodzinne miasto Aleksandra Kwaśniewskiego. Mówi, że chce budować kraj, gdzie liczą się nie tylko bogaci, w którym jakość życia nie zależy od grubości portfela. Kilka godzin później, w Szczecinie, w domu posła PiS Leszka Dobrzyńskiego, który prowadzi rodzinny dom dziecka, przy herbacie rozdaje dzieciom słodycze i książki. - Ta wizyta to mój protest przeciwko wizji państwa liberalnego, które nie ma obowiązków socjalnych - mówi.

30 sierpnia 2006 r.



W 26. rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych prezydent Kaczyński wręcza w Szczecinie ordery 33 działaczom antykomunistycznej opozycji. Odznaczenia nie dostaje przywódca sierpniowego protestu Marian Jurczyk, bo w Kancelarii Prezydenta RP usunięto jego nazwisko z listy zasłużonych. Nieoficjalnie wiadomo, że poszło o sprawę "Świętego". Pod takim kryptonimem Jurczyk figuruje w aktach IPN jako agent SB (Sąd Najwyższy w 2002 r. uznał jednak, że informacje przekazywane przez niego SB w latach 70. były bezwartościowe i oczyścił go z zarzutu kłamstwa lustracyjnego).

28 września 2006 r.



Na krajowym zjeździe Solidarności w Szczecinie Lech Kaczyński mówi: - Nie może być zapomnianych i wykluczonych. To zadanie Polski solidarnej. Ale jest też inna koncepcja - Polska dla silnych, w której tylko właściciele mają coś do powiedzenia. Póki będę prezydentem, będę z taką wizją walczył.

Podczas tej wizyty Lech Kaczyński w siedzibie PŻM podpisuje ustawę tonażową. Od marynarzy dostaje model żaglowca "Dar Pomorza".

30 sierpnia 2007 r.



Kolejne obchody Sierpnia '80 w Szczecinie. Lech Kaczyński przemawia: - Możecie być dumni ze swojego miasta, bo ten marsz do wolności rozpoczął się, obok Trójmiasta, tutaj w Szczecinie. Tutaj podpisane zostało pierwsze porozumienie, tutaj wywalczono prawo elementarne, prawo do jednoczenia się w związek zawodowy.

14 października 2008 r.



Na zjeździe kresowych żołnierzy AK w Międzyzdrojach wita go transparent: "Witamy prezydenta RP tej i następnej kadencji". Lech Kaczyński kupuje żonie bursztynowy wisior, a sam dostaje od kresowiaków ryngraf z Matką Boską Ostrobramską. I mówi: - Na wschodnich kresach walki były szczególnie trudne. Trzeba było się potykać nie tylko z hitlerowcami, ale też nacjonalizmem i sowiecką partyzantką, która uważała te ziemie za swoje.

1 czerwca 2009 r.



Prezydent RP w Trzebiatowie rozdaje cukierki - krówki z napisem "Dzień Dziecka - prezydent RP". Witają go m.in. Kuba i Aleksander Kaczyńscy. Lech mówi, że ma nadzieję, iż w przyszłości jeden z nich zostanie prezydentem, a drugi premierem. Z okazji Dnia Dziecka życzy dzieciom, "by zachowały zwyczaj zawierania małżeństw i to nie w wieku średnim, ale młodym".

18 lutego 2008 r.



Świdwin. Pogrzeb 20 lotników, którzy zginęli 23 stycznia 800 m od lotniska w Mirosławcu w katastrofie wojskowego samolotu CASA. - Zginął kwiat oficerów polskiego lotnictwa - powiedział nad trumnami prezydent Kaczyński. - Zabrakło im tego żołnierskiego szczęścia. To ogromna strata dla wojska, a przede wszystkim dla rodzin. Wam w imieniu Rzeczpospolitej składam wyrazy najgłębszego współczucia i szacunku. Pamięć o nich pozostanie na zawsze. Cześć ich pamięci!

Wybrał: az

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów