Nitras - Krzystek: gra o POparcie
2010-04-09
, aktualizacja: 09.04.2010 19:13
Dziś ma być jasne, do kiedy mogą zgłaszać chętni na kandydata PO na prezydenta Szczecina i jak będą wybierani. PO poszukuje trzeciego - mocnego nazwiska spoza partii. Tymczasem trwają podchody między Sławomirem Nitrasem i Piotrem Krzystkiem
ZOBACZ TAKŻE
- Nitras i Gawłowski liczą szable (21-05-10, 20:16)
- Kto lepszy dla regionu: Nitras czy Gawłowski? (21-05-10, 19:44)
- Prezydent Krzystek ma absolutorium (26-04-10, 17:59)
- Nitras wygrał. Krzystek przegrał, żeby odejść z PO? (28-03-10, 13:09)
- Decydująca niedziela w szczecińskiej PO (26-03-10, 09:40)
- Nitras "jest zdumiony", a Krzystek "nie rozumie" (20-03-10, 07:00)
SERWISY
Krzystek waha się, czy jednak nie wziąć udziału w prawyborach - tak jeszcze w piątek mówił Sławomir Nitras, europoseł, szef szczecińskiej PO. Prezydent Krzystek zaprzecza jednak temu zdecydowanie: - Nie wezmę udziału w prawyborach - oświadczył nam za pośrednictwem rzecznika prasowego Urzędu Miasta.
Platforma ma kłopot, bo prezydent Krzystek ani nie chce słuchać jej liderów, ani opuścić jej szeregów. Wczoraj prezydent stwierdził, że nie widzi potrzeby wychodzenia z PO, bo ciągle uważa, że "ta partia może przysłużyć się Szczecinowi".
Na razie PO ma dwóch kandydatów do prawyborów: Arkadiusza Litwińskiego i Urszulę Pańkę. Platforma szuka jeszcze co najmniej jednej osoby. "Mocnego nazwiska" spoza partii.
W czwartek wieczorem spotkali się radni klubu PO. Zastanawiali się m.in., jak zachować się w przypadku, gdyby prezydent Krzystek stworzył swój komitet wyborczy i rzeczywiście nie przystąpił do partyjnych prawyborów. Ustalili w końcu, że będą się martwić, jak do tego dojdzie. Na posiedzeniu byli radni i Sławomir Nitras. Nie było prezydenta Krzystka. Nitras skrytykował radnych PO (Jerzego Serdyńskiego, Tomasza Jarmolińskiego i Urszulę Pańkę), którzy po powołaniu Soski zwołali konferencję i wyrazili oburzenie działaniami prezydenta Krzystka. Przynajmniej do czasu prawyborów wolałby "ciszę w eterze" a nie nagłaśnianie sporów, bo wyborcy widzą jedynie, że partia się kłóci.
W piątek rano w "Rozmowie pod krawatem" Polskiego Radia Szczecin Nitras ubolewał, że prezydent "nie spotkał się z klubem" i że "on w ogóle ostatnio się z nami nie spotyka".
Tymczasem nasi informatorzy twierdzą, że Krzystek chciał przyjść na spotkanie klubu, ale szef klubu radnych PO prof. Tomasz Grodzki zawiadomił go, że to spotkanie tylko dla radnych. Potwierdza to rzecznik prezydenta Piotra Landowski: - Prezydent rzeczywiście planował pójść tam z wiceprezydentem Krzysztofem Soską, by przedstawić go radnym.
Prof. Grodzki przyznaje, że rzeczywiście powiadomił prezydenta, iż radni PO chcą się spotkać "bez włodarzy miasta". - Do trzech razy sztuka - tłumaczy prof. Grodzki. - Prezydent miał szanse wcześniej z nami rozmawiać. Nie chciał, kiedy powoływał doradców, później wiceprezydenta Buwelskiego, a teraz wiceprezydenta Soskę.
W piątek na konferencji prasowej Sławomir Nitras ogłosił, że jeszcze tego samego dnia wieczorem rada powiatu zdecyduje, do kiedy zgłaszać się mogą kandydaci i zatwierdzi regulamin prawyborów. Sam termin prawyborów zostanie ustalony później. Nitras chce, aby byłco najmniej tydzień albo nawet dziesięć dni (licząc od poniedziałku) na zgłaszanie się kandydatów. Kandydat spoza partii musi mieć pisemne poparcie co najmniej 30 członków PO. Głosowanie ma być tajne na kartach wrzucanych do urny.
- Dobrze, by prawybory odbyły się w dwóch turach - uważa szef szczecińskiej PO. - Jeśli nikt nie będzie miał bezwzględnej większości, w drugiej turze zmierzą się dwie osoby z najwyższymi wynikami.
Zdaniem Sławomira Nitrasa najdalej na początku czerwca powinien być wyłoniony kandydat PO na prezydenta Szczecina.
Na piątkowej konferencji Nitras zapowiedział, że sam rozważa start w wyborach na szefa regionu. Ale jeszcze nie podjął ostatecznej decyzji. Uzależnia ją od rozmowy z Sebastianem Karpiniukiem. Nie chce bowiem z nim walczyć, bo "się z nim we wszystkim zgadza".
Platforma ma kłopot, bo prezydent Krzystek ani nie chce słuchać jej liderów, ani opuścić jej szeregów. Wczoraj prezydent stwierdził, że nie widzi potrzeby wychodzenia z PO, bo ciągle uważa, że "ta partia może przysłużyć się Szczecinowi".
Na razie PO ma dwóch kandydatów do prawyborów: Arkadiusza Litwińskiego i Urszulę Pańkę. Platforma szuka jeszcze co najmniej jednej osoby. "Mocnego nazwiska" spoza partii.
W czwartek wieczorem spotkali się radni klubu PO. Zastanawiali się m.in., jak zachować się w przypadku, gdyby prezydent Krzystek stworzył swój komitet wyborczy i rzeczywiście nie przystąpił do partyjnych prawyborów. Ustalili w końcu, że będą się martwić, jak do tego dojdzie. Na posiedzeniu byli radni i Sławomir Nitras. Nie było prezydenta Krzystka. Nitras skrytykował radnych PO (Jerzego Serdyńskiego, Tomasza Jarmolińskiego i Urszulę Pańkę), którzy po powołaniu Soski zwołali konferencję i wyrazili oburzenie działaniami prezydenta Krzystka. Przynajmniej do czasu prawyborów wolałby "ciszę w eterze" a nie nagłaśnianie sporów, bo wyborcy widzą jedynie, że partia się kłóci.
W piątek rano w "Rozmowie pod krawatem" Polskiego Radia Szczecin Nitras ubolewał, że prezydent "nie spotkał się z klubem" i że "on w ogóle ostatnio się z nami nie spotyka".
Tymczasem nasi informatorzy twierdzą, że Krzystek chciał przyjść na spotkanie klubu, ale szef klubu radnych PO prof. Tomasz Grodzki zawiadomił go, że to spotkanie tylko dla radnych. Potwierdza to rzecznik prezydenta Piotra Landowski: - Prezydent rzeczywiście planował pójść tam z wiceprezydentem Krzysztofem Soską, by przedstawić go radnym.
Prof. Grodzki przyznaje, że rzeczywiście powiadomił prezydenta, iż radni PO chcą się spotkać "bez włodarzy miasta". - Do trzech razy sztuka - tłumaczy prof. Grodzki. - Prezydent miał szanse wcześniej z nami rozmawiać. Nie chciał, kiedy powoływał doradców, później wiceprezydenta Buwelskiego, a teraz wiceprezydenta Soskę.
W piątek na konferencji prasowej Sławomir Nitras ogłosił, że jeszcze tego samego dnia wieczorem rada powiatu zdecyduje, do kiedy zgłaszać się mogą kandydaci i zatwierdzi regulamin prawyborów. Sam termin prawyborów zostanie ustalony później. Nitras chce, aby byłco najmniej tydzień albo nawet dziesięć dni (licząc od poniedziałku) na zgłaszanie się kandydatów. Kandydat spoza partii musi mieć pisemne poparcie co najmniej 30 członków PO. Głosowanie ma być tajne na kartach wrzucanych do urny.
- Dobrze, by prawybory odbyły się w dwóch turach - uważa szef szczecińskiej PO. - Jeśli nikt nie będzie miał bezwzględnej większości, w drugiej turze zmierzą się dwie osoby z najwyższymi wynikami.
Zdaniem Sławomira Nitrasa najdalej na początku czerwca powinien być wyłoniony kandydat PO na prezydenta Szczecina.
Na piątkowej konferencji Nitras zapowiedział, że sam rozważa start w wyborach na szefa regionu. Ale jeszcze nie podjął ostatecznej decyzji. Uzależnia ją od rozmowy z Sebastianem Karpiniukiem. Nie chce bowiem z nim walczyć, bo "się z nim we wszystkim zgadza".
Najnowsze wiadomości
- 22 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
-
Nitras - Krzystek: gra o POparcie
low-key
09.04.10, 21:16
Nawet gdybym się starał nie potrafiłbym sobie wyobrazić bardziej obłudnegoczłowieka niż nijaki Nitras. Wydaje mi się wręcz że co drugie jego słowo tokłamstwo. Krzystek raczej też nie święty,»
-
Nitras - Krzystek: gra o POparcie
krencik
09.04.10, 21:33
A pojawiało się na forum nazwisko Prof. Piotra Niedzielskiego. Ktoś wie, czyto poważna propozycja, czy tylko ktoś sobie palnął? Z opisu ta postać nawetciekawie wygląda...»
-
Nitras - Krzystek: gra o POparcie
maxymus1
12.04.10, 23:29
Ja do Radnych Szczecina! Ludzie, na Pana Boga! Proszę się zlitować nad nami, zwykłymi ludźmi! Proszę, proszę pozwolić nam wykupić na własność, mieszkanie w oficynie, bardzo proszę. Ludzie co»
Najczęściej czytane24 htydzień




