Dlaczego nadzór przyblokował sprzedaż szpitala
2010-04-05
, aktualizacja: 02.04.2010 23:32
Prawnicy analizują przepisy i występują o nowe dokumenty do miasta. Wojewoda cały czas sprawdza, czy radni Szczecina zgodnie z prawem sprzedają archidiecezji nieruchomości po dawnym Szpitalu Miejskim
ZOBACZ TAKŻE
- Wszystko, co wiemy o siostrach boromeuszkach (05-04-10, 09:00)
- Wojewoda blokuje szpital (26-03-10, 21:46)
- Przegłosowane. Archidiecezja dostanie szpital (22-03-10, 13:26)
- Były szpital miejski bardzo potaniał przez dwa lata (26-02-10, 22:00)
- Szpital dla archidiecezji już w komisjach (24-02-10, 08:00)
- Szpital dla archidiecezji za 0,1 proc. ceny? (19-02-10, 21:05)
- PO: z zakonem jak z inwestorem (09-02-10, 11:25)
Uchwałę dotyczącą sprzedaży szpitala archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej radni przegłosowali 22 marca. Majątek wyceniony na 19 mln zł Szczecin ma sprzedć z 99,9-procentową bonifikatą - za ok. 19 tys. zł. Zgodnie z umową budynki przy al. Wyzwolenia mają zmienić się w ciągu kilku lat w szpital rehabilitacyjny i dom pomocy społecznej - usługi świadczyć będą siostry boromeuszki, przed wojną właścicielki terenu.
SLD uważa, że nie należy stosować takiej bonifikaty.
Kilka dni po sesji wojewoda Marcin Zydorowicz wystąpił do prezydenta Szczecina z pismem, w którym zalecił, by miasto wstrzymało się ze sprzedażą nieruchomości, dopóki umożliwiająca to uchwała nie zostanie sprawdzona pod kątem jej zgodności z prawem. Dlaczego?
- Przez 30 dni uchwała jest nieprawomocna, w tym czasie służby wojewody mają czas na jej sprawdzenie - informuje Kamila Grobicka-Madej, dyrektor wydziału nadzoru i kontroli urzędu wojewódzkiego.
Informacja od wojewody została wysłana "na wszelki wypadek". - Bo samorządy nie zawsze o tym pamiętają - mówi Grobicka-Madej. - W Szczecinie mieliśmy już raz taką sytuację, że nie czekano na uprawomocnienie się uchwały. Chodziło o nowe zasady w strefie płatnego parkowania, a dokładnie o sprzedaż tzw. zegarów dla rodziców, którzy odbierają dzieci z przedszkola.
Prezydent Piotr Krzystek stwierdził w Radiu Szczecin, że nie przypomina sobie, by wcześniej otrzymał od wojewody takie dyspozycje.
Agnieszka Muchla, rzecznik wojewody: - Informację o konieczności wstrzymania się z wykonaniem uchwały wysyłamy, gdy chodzi o transakcje związane z publicznym majątkiem. Chcemy zapobiec sytuacji, że dochodzi do sprzedaży na podstawie uchwały, którą następnie pod względem prawnym kwestionuje wojewoda.
Jak wyjaśniła Muchla, w uchwale rady miasta jest zapis, że "wchodzi ona w życie z dniem podjęcia", tymczasem wchodzi w życie dopiero po zatwierdzeniu jej przez wojewodę.
Czy wojewoda może "uwalić" uchwałę? - Ten zapis nie jest niezgodny z prawem, samorząd musi tylko pamiętać, że jest 30 dni na uprawomocnienie się uchwały - uspokaja Grobicka-Madej. - Wstrzymanie sfinalizowania transakcji nie oznacza, że już została podjęta negatywna decyzja.
Czy chciałbyś, by wojewoda unieważnił uchwałę w sprawie przekazania szpitala? Czekamy na opinie. Piszcie na: listy@szczecin.agora.pl
SLD uważa, że nie należy stosować takiej bonifikaty.
Kilka dni po sesji wojewoda Marcin Zydorowicz wystąpił do prezydenta Szczecina z pismem, w którym zalecił, by miasto wstrzymało się ze sprzedażą nieruchomości, dopóki umożliwiająca to uchwała nie zostanie sprawdzona pod kątem jej zgodności z prawem. Dlaczego?
- Przez 30 dni uchwała jest nieprawomocna, w tym czasie służby wojewody mają czas na jej sprawdzenie - informuje Kamila Grobicka-Madej, dyrektor wydziału nadzoru i kontroli urzędu wojewódzkiego.
Informacja od wojewody została wysłana "na wszelki wypadek". - Bo samorządy nie zawsze o tym pamiętają - mówi Grobicka-Madej. - W Szczecinie mieliśmy już raz taką sytuację, że nie czekano na uprawomocnienie się uchwały. Chodziło o nowe zasady w strefie płatnego parkowania, a dokładnie o sprzedaż tzw. zegarów dla rodziców, którzy odbierają dzieci z przedszkola.
Prezydent Piotr Krzystek stwierdził w Radiu Szczecin, że nie przypomina sobie, by wcześniej otrzymał od wojewody takie dyspozycje.
Agnieszka Muchla, rzecznik wojewody: - Informację o konieczności wstrzymania się z wykonaniem uchwały wysyłamy, gdy chodzi o transakcje związane z publicznym majątkiem. Chcemy zapobiec sytuacji, że dochodzi do sprzedaży na podstawie uchwały, którą następnie pod względem prawnym kwestionuje wojewoda.
Jak wyjaśniła Muchla, w uchwale rady miasta jest zapis, że "wchodzi ona w życie z dniem podjęcia", tymczasem wchodzi w życie dopiero po zatwierdzeniu jej przez wojewodę.
Czy wojewoda może "uwalić" uchwałę? - Ten zapis nie jest niezgodny z prawem, samorząd musi tylko pamiętać, że jest 30 dni na uprawomocnienie się uchwały - uspokaja Grobicka-Madej. - Wstrzymanie sfinalizowania transakcji nie oznacza, że już została podjęta negatywna decyzja.
Czy chciałbyś, by wojewoda unieważnił uchwałę w sprawie przekazania szpitala? Czekamy na opinie. Piszcie na: listy@szczecin.agora.pl
Najnowsze wiadomości
- 95 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Dlaczego nadzór przyblokował sprzedaż szpitala
zed.1
05.04.10, 07:20
jakos malo to wyjasnienie i tak wnosi do tematu.»
-
bardzo dobrze chłop zrobił, że postawił tamę
eliza.o8o
05.04.10, 07:40
dobrze chłop zrobił, że zablokował»
-
Re: Dlaczego nadzór przyblokował sprzedaż szpital
zbigniews1934
05.04.10, 10:28
Co ma piernik do wiatraka.Ludzie ktorzy przeszkadzaja decyzji Rady Miasta staraja sie wynajdowac najbardziej bzdurne powody aby mogli zarobic na tym szpitalu.Dobro mieszkancow ich kompletnie»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Kaczyński: "Z mediów się tego wszystkiego ...
- Siatkarskie ME zagrożone. Hala nie będzie ...
- Wiemy gdzie dziś fotoradar poluje na kierowców
- Nowy pomnik w Szczecinie. Oryginalny, ...
- Ilu milionerów jest w zachodniopomorskim
- Polonista oskarżony o pisanie prac na ...
- Piękna pogoda dziś i cały tydzień. Czy to ...




