Małolaty zbyt łatwo mogą puszczać dymki
2010-03-31
, aktualizacja: 31.03.2010 13:16
Papierosy nieletnim sprzedaje czterech na pięciu sprzedawców. Na czarną listę trafiło 28 z 30 sklepów. Badania dotyczące sprzedaży wyrobów tytoniowych niezgodnie z prawem plasują Stargard Szczeciński w niechlubnej czołówce krajowej.
ZOBACZ TAKŻE
- Sporo pijemy i palimy. Na wybory nie chodzimy (23-02-10, 10:00)
- Kampania Monaru: Narkotyki - po co ci to? (06-10-09, 15:44)
- Policyjna kontrola drinków w nocnym lokalu (09-08-09, 19:43)
W ramach Programu Odpowiedzialnej Sprzedaży "Stop 18" w zeszłym roku sprawdzono sklepy w 47 polskich miastach. W Stargardzie podstawieni klienci (wyglądający na niepełnoletnich) sprawdzili 30 sklepów. Nie mieli problemów z kupnem papierosów. Zaledwie co siódmy sprzedawca pytał ich o wiek, a dwóch na pięciu prosiło o pokazanie dowodu osobistego. Nieprawidłowo zareagowało aż 78 proc. sprzedających w 28 sklepach. W 2008 r. statystyki były lepsze, ale i tak na czarnej liście znalazło się 27 punktów sprzedaży.
- Problem znamy, w ubiegłym roku podjęliśmy 30 interwencji, w tym roku były już 3 mandaty i upomnienie - mówi Joanna Kufel, kierownik referatu prewencji stargardzkiej straży miejskiej. - Sprzedawczyni z kiosku przy szkole dostała grzywnę 500 zł. Uczestniczymy w programie "Stop 18", ulotki i naklejki dostarczyliśmy do 127 punktów handlowych. Strażnicy instruowali sprzedawców, pouczali o odpowiedzialności karnej. Zorganizowaliśmy też pogadanki z uczniami 30 klas.
W Szczecinie badań nie było, ale problem też jest zdiagnozowany.
- W 2009 r. na paleniu złapaliśmy kilkuset uczniów - informuje Magdalena Woźniak ze straży miejskiej. - Najwięcej w okolicach szkół. Mandaty dla sprzedawców to pojedyncze przypadki, ale sklepy z papierosami i alkoholem kontrolujemy.
Program "Stop 18" w naszym regionie koordynuje komendant straży miejskiej w Kołobrzegu. W 2009 r. kampanią objęto tam 29 sprzedawców, także w dużych marketach.
- Były pogadanki, filmy instruktażowe, jak odmówić sprzedaży nieletniemu, by nie wywoływać agresji. Stanowczo, ale grzecznie - tłumaczy Mirosław Kędziorski.
Kołobrzeska SM przeprowadziła akcję "Tajemniczy klient". - W tę rolę wcielili się uczniowie Technikum Rybołówstwa Morskiego, pełnoletni, ale wyglądający na młodszych. Poprosiliśmy dziewczyny, by usunęły makijaż - tłumaczy Jarosław Zendran, koordynator programu. - Okazało się, że ponad 76 proc. sprzedawców sprzedałoby papierosy młodzieży.
W całej Polsce sprawdzono 2350 sklepów. Aż w 1924 z nich sprzedano papierosy nieletnim. Zakaz złamało ponad 63 proc. sprzedawców.
Poprawę (w porównaniu z 2008 r.) stwierdzono w Chorzowie - tam lista sklepów, które "wpadły", skróciła się z 49 do 30. Lepiej jest też w Opolu, Zielonej Górze i Nowym Sączu.
Prawie dwukrotny wzrost przypadków łamania zasad stwierdzono w Rzeszowie, Gdyni, Płocku. Gorzej niż w Stargardzie jest tylko w Starachowicach, Pruszkowie, Chełmie i Ostrowie.
- Nieuczciwi sprzedawcy nie czują się realnie zagrożeni karą - przyznaje Michał Pełczyński, krajowy koordynator programu "Stop 18". - Liczymy, że na zmianę zachowań wpłyną nowe uprawnienia strażników miejskich, którzy mogą nałożyć grzywnę do 500 zł. Wcześniej wszystkie sprawy kierowaliśmy do sądu.
Czy w twoim osiedlowym sklepie dzieci mogą kupić papierosy? Jak walczyć z tym zjawiskiem? Piszcie na tomasz.maciejewski@szczecin.agora.pl
Najnowsze wiadomości
- 5 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Małolaty zbyt łatwo mogą puszczać dymki
cynik24091
01.04.10, 08:26
Lubię tych wszystkich mądrali, co luki w informacjach wypełniają takimchłamem, a to problem i akcja dopalacze, a to wóda i młodzi, a to papierosyitd. Byle coś wynaleść - no to teraz będzie »
-
Małolaty zbyt łatwo mogą puszczać dymki
alka-only
05.04.10, 14:00
I niestety mają przyzwolenie ogółu! Ludzie wolą się nie odzywać i nie zwracaćuwagi młodocianym, bo się ich po prostu boją! Młodzi przejrzą na oczy na starelata jak zaczną chorować, wtedy »
Najczęściej czytane24 htydzień




