Komorowski szukał poparcia w szczecińskiej PO
2010-03-23
, aktualizacja: 23.03.2010 21:16
Czy zna język angielski? Czy pary homoseksualne powinny być traktowane jak pary małżeńskie? Bronisław Komorowski - jeden z dwóch kandydatów na kandydata Platformy na prezydenta kraju przyjechał do Szczecina zabiegać o poparcie swoich partyjnych kolegów w prawyborach
ZOBACZ TAKŻE
- Prawybory w PO - w Zachodniopomorskiem lepsza frekwencja (28-03-10, 20:59)
- Litwiński kandydatem na kandydata. Co dalej? (25-03-10, 05:00)
- Zachodniopomorskie siły Sikorskiego (17-03-10, 09:42)
- Nitras za Sikorskim, Zaremba za Komorowskim (14-03-10, 19:14)
SERWISY
Podczas wtorkowej wizyty towarzyszyli mu szef zachodniopomorskiej PO Sebastian Karpiniuk, wiceprzewodnicząca tej partii w regionie Magdalena Kochan oraz szef szczecińskiej PO Sławomir Nitras. Politycznie sytuacja ciekawa, bowiem szef szczecińskiej PO Sławomir Nitras już wyraźnie i głośno opowiedział się za rywalem Komorowskiego Radosławem Sikorskim.
Podczas konferencji prasowej Komorowski zaznaczył, że on o deklaracje poparcia nie zabiega. Nie chce bowiem doprowadzić do podziałów i konfliktów wewnątrz PO. Komorowski podkreślił, że on także, a nie tylko jego rywal Radosław Sikorski, ma poparcie młodych członków PO, a "Sikorski też nie jest małolatem, ma 47 lat".
Dziennikarze pytali Komorowskiego, czy jeżeli zostanie kandydatem PO na prezydenta, to zrezygnuje z marszałkowania.
- Nie ma takiego obowiązku, przepisów czy zwyczajów w Polsce - odpowiadał Komorowski i zaznaczył, że okres kampanii wyborczej pokryje się z sejmowymi wakacjami. Poza tym "zachomikował" trochę urlopu.
Marszałek Sejmu zaznaczył, że w tych wyborach będą startować także inne osoby, które pełnią ważne funkcje w państwie (być może urzędujący prezydent, być może wicepremier).
- Byłoby lekką przesadą oczekiwać, że wszyscy oni zrezygnują z pełnionych funkcji, fundując państwu polskiemu głębokie perturbacje na szczytach władzy państwowej.
W południe marszałek Komorowski na wydziale humanistycznym Uniwersytetu Szczecińskiego spotkał się ze studentami i wygłosił wykład o polskim parlamentaryzmie. Wyjaśniał studentom, że jeżeli podczas obrad Sejmu widzą puste miejsca, to wcale nie świadczy to o tym, że parlamentarzyści nie pracują.
- Uczestniczą wtedy w posiedzeniach komisji, podkomisji, spotkaniach klubów - opowiadał.
Studenci zapytali marszałka o jego znajomość języka angielskiego.
- Znam lepiej niż obecny prezydent, gorzej niż szef MSZ - odpowiedział Komorowski i zaraz dodał, że z tej racji Radosław Sikorski co najmniej sześć lat powinien być szefem MSZ.
Było też pytanie o decyzję resortu obrony, który zdecydował się wyprowadzić ze Szczecina 12. Brygadę Zmechanizowaną (część żołnierzy dostanie propozycję przeprowadzki do koszar przy poligonie drawskim).
- To decyzja niedobra dla Szczecina, ale dobra dla systemu obronnego kraju - mówił Komorowski. - Wojsko nie powinno paradować w wielkich miastach, a szkolić się na poligonach.
Przed godz. 18 w Teatrze Lalek Pleciuga zaplanowano spotkanie Komorowskiego z sympatykami i członkami PO. Pierwsze pytanie, jakie usłyszał, padło z ust członka Młodych Demokratów i dotyczyło prawnych rozwiązań w sprawie par homoseksualnych.
- Nie ma mojej zgody, żeby para homoseksualna była traktowana tak jak małżeństwo - odpowiedział Komorowski. - Para homoseksualna nie może korzystać z tych rozwiązań, które dotyczą par małżeńskich.
Komorowski zaznaczył, że para małżeńska daje szansę, że z tego związku powstanie następny obywatel, który m.in. będzie pracował na nasze emerytury.
10 dni temu o głosy członków zachodniopomorskiej PO zabiegał szef MSZ Radosław Sikorski. Komorowski czy Sikorski - członkowie PO mogą głosować do 25 marca. 27 znane będą wyniki.
Podczas konferencji prasowej Komorowski zaznaczył, że on o deklaracje poparcia nie zabiega. Nie chce bowiem doprowadzić do podziałów i konfliktów wewnątrz PO. Komorowski podkreślił, że on także, a nie tylko jego rywal Radosław Sikorski, ma poparcie młodych członków PO, a "Sikorski też nie jest małolatem, ma 47 lat".
Dziennikarze pytali Komorowskiego, czy jeżeli zostanie kandydatem PO na prezydenta, to zrezygnuje z marszałkowania.
- Nie ma takiego obowiązku, przepisów czy zwyczajów w Polsce - odpowiadał Komorowski i zaznaczył, że okres kampanii wyborczej pokryje się z sejmowymi wakacjami. Poza tym "zachomikował" trochę urlopu.
Marszałek Sejmu zaznaczył, że w tych wyborach będą startować także inne osoby, które pełnią ważne funkcje w państwie (być może urzędujący prezydent, być może wicepremier).
- Byłoby lekką przesadą oczekiwać, że wszyscy oni zrezygnują z pełnionych funkcji, fundując państwu polskiemu głębokie perturbacje na szczytach władzy państwowej.
W południe marszałek Komorowski na wydziale humanistycznym Uniwersytetu Szczecińskiego spotkał się ze studentami i wygłosił wykład o polskim parlamentaryzmie. Wyjaśniał studentom, że jeżeli podczas obrad Sejmu widzą puste miejsca, to wcale nie świadczy to o tym, że parlamentarzyści nie pracują.
- Uczestniczą wtedy w posiedzeniach komisji, podkomisji, spotkaniach klubów - opowiadał.
Studenci zapytali marszałka o jego znajomość języka angielskiego.
- Znam lepiej niż obecny prezydent, gorzej niż szef MSZ - odpowiedział Komorowski i zaraz dodał, że z tej racji Radosław Sikorski co najmniej sześć lat powinien być szefem MSZ.
Było też pytanie o decyzję resortu obrony, który zdecydował się wyprowadzić ze Szczecina 12. Brygadę Zmechanizowaną (część żołnierzy dostanie propozycję przeprowadzki do koszar przy poligonie drawskim).
- To decyzja niedobra dla Szczecina, ale dobra dla systemu obronnego kraju - mówił Komorowski. - Wojsko nie powinno paradować w wielkich miastach, a szkolić się na poligonach.
Przed godz. 18 w Teatrze Lalek Pleciuga zaplanowano spotkanie Komorowskiego z sympatykami i członkami PO. Pierwsze pytanie, jakie usłyszał, padło z ust członka Młodych Demokratów i dotyczyło prawnych rozwiązań w sprawie par homoseksualnych.
- Nie ma mojej zgody, żeby para homoseksualna była traktowana tak jak małżeństwo - odpowiedział Komorowski. - Para homoseksualna nie może korzystać z tych rozwiązań, które dotyczą par małżeńskich.
Komorowski zaznaczył, że para małżeńska daje szansę, że z tego związku powstanie następny obywatel, który m.in. będzie pracował na nasze emerytury.
10 dni temu o głosy członków zachodniopomorskiej PO zabiegał szef MSZ Radosław Sikorski. Komorowski czy Sikorski - członkowie PO mogą głosować do 25 marca. 27 znane będą wyniki.
Najnowsze wiadomości
- 18 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
7 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




