Ile zarabiają w szpitalu wojskowym

Monika Adamowska
2010-03-20 , aktualizacja: 19.03.2010 20:46
A A A Drukuj
- Gdybym dał tyle podwyżki, ile chcą związki, szpital przetrwałby trzy, może sześć miesięcy - mówi odchodzący komendant szpitala wojskowego płk Dariusz Ksiądz.
Płk Dariusz Ksiądz: Może mój następca spojrzy na to inaczej.
Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta
Płk Dariusz Ksiądz: Może mój następca spojrzy na to inaczej.
SERWISY
Od ubiegłego roku w 109. Szpitalu Wojskowym w Szczecinie trwa spór. Cztery związki (pielęgniarek, lekarzy, analityków medycznych i pracowników wojska) wspólnie walczą o podwyżki. Po zakończonych 15 marca fiaskiem mediacjach zdecydowali, że 31 marca przeprowadzą dwugodzinny strajk. Komendant szpitala płk Dariusz Ksiądz rezygnuje ze stanowiska.

Rozmowa z komendantem szpitala

Monika Adamowska: - Poddał się pan?

Płk Dariusz Ksiądz: - Nie poddałem się. Decyzję o odejściu ze służby podjąłem nie po zakończeniu mediacji, ale już w lutym, w trakcie sporu. Nosiłem się z nią od jesieni 2008 r. Może powinienem zostać. Ale może tu potrzeba nowej jakości w kierownictwie, skoro ja w obecnej sytuacji szpitala nie jestem w stanie zaproponować nic więcej.

Pan zaoferował 100 tys. na jednorazowy dodatek. Związkowcy chcą po 600 zł podwyżki, bo ponoć płace macie gorsze niż inne szpitale.

- A dlaczego po 600 a nie po 1000 zł? Dwa lata temu przy pierwszym sporze chcieli 1000 zł. Gdybym uległ, ze wszystkimi pochodnymi znaczyłoby to o ok. 3,7 mln zł rocznie więcej na płace. Już dzisiaj 60 proc. przychodów wydajemy na wynagrodzenia. To jest granica bezpieczeństwa ekonomicznego firmy. Pamiętajmy, że szpital dalej ma zobowiązania. Gdy obejmowałem go w 2004 r., miał ponad 18 mln zł długu. Dziś dzięki wysiłkowi załogi, programom restrukturyzacyjnym i dyscyplinie, udało się nam spłacić część zobowiązań.

Pracownicy etatowi mają poczucie, że przy podwyżkach faworyzuje pan żołnierzy i "kontraktowców".

- Mam trzy grupy pracowników: wojskowych (ich zarobki reguluje Ustawa o służbie wojskowej żołnierzy), pracowników na kontraktach i zatrudnionych na umowach o pracę. System wynagrodzeń na życzenie związkowców właśnie teraz kontroluje u nas PIP. Poczekajmy na ustalenia Inspekcji Pracy.

Ile ludzie zarabiają?

- Mówmy o stawkach brutto. Gdy objąłem szpital, wynagrodzenie zasadnicze pielęgniarek i położnych wynosiło około 1,1 tys. zł, dziś zaczyna się od około 2,1 tys. zł. Do tego dodatki za wysługę lat, funkcyjny, dla pielęgniarek oddziałów anestezjologii, hematologii i bloku operacyjnego. Także za pełnienie dyżurów medycznych i gotowości do udzielania świadczeń. Podam zarobki za luty. Wynagrodzenie pielęgniarek wynosiło od 2 tys. 193 zł do 5,8 tys. brutto (z dodatkami). Najwięcej na najtrudniejszych miejscach, np. bloku operacyjnym. Lekarze w zależności od wykształcenia, stażu, liczby dyżurów mieli od 4,1 tys. zł do 9,8 tys. zł. Pensje w laboratorium to 2,6 tys.-8,3 tys. zł, administracji 2 tys.-5,5 brutto. Gdybym dał tyle podwyżki, ile chcą związki, szpital przetrwałby może trzy, może sześć miesięcy. Nikt nie sprezentuje mu mediów, leków. Nie zasponsoruje składek do ZUS. Ja tak to widzę. Może mój następca spojrzy na to inaczej.



Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 37 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    11 głosów

  • Ile zarabiają w szpitalu wojskowym trelemoreleakuku 20.03.10, 17:20

    oczywiscie Pan dr raczyl podac zarobki z dyzurami czyli nawet za 280 h/miesiac(luty). Niech poda stawki podstawowe - za prace 5 dni w tygodniu i wolnymi sobotami iniedzielami. »

  • Ile zarabiają w szpitalu wojskowym ulanzalasem 20.03.10, 23:18

    Zabrać paszport/dowód i cofnąć uprawnienia rura zmięknie albo wysłać na linięfrontu do Afganistanu.»

  • Ile zarabiają w szpitalu wojskowym andzka73533 23.03.10, 12:06

    Pracuję w tym szpitalu od ładnych kilku lat i nigdy nie zarobiłam więcej jak1900 zł netto!To co czytam,napawa mnie przerażeniem.Gdy komendant obejmowałswe stanowisko,obiecał,że te »