Niewiarygodne przygody Siergieja Iwanowicza - epilog

az
2010-03-20 , aktualizacja: 19.03.2010 20:45
A A A Drukuj
Siergiej Iwanowicz, którego skradziony samochód szczecińska prokuratura wydała paserce, pozywa polski wymiar sprawiedliwości.
Siergiej Iwanowicz
Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta
Siergiej Iwanowicz
ZOBACZ TAKŻE
W przyszłym tygodniu przed sądem w Słubicach rozpocznie się proces Marty K. oskarżonej o paserstwo. W tej zadziwiającej sprawie chodzi o mercedesa, którego w 2007 r. kupił w Niemczech Rosjanin Siergiej Iwanowicz, mieszkający w Szczecinie grafik komputerowy.

Samochód, wart wtedy 60 tys. zł, został skradziony sprzed jego domu. Po trzech miesiącach odnaleziono go w Słubicach. Jeździła nim Marta K. Twierdziła, że kupiła go w niemieckim komisie (złożyła oświadczenie, iż zgubiła kluczyki i dokumenty auta). Mimo tego że Iwanowicz miał oryginalne dokumenty samochodu i kluczyki, swojej własności nie odzyskał, bo - decyzją Prokuratury Rejonowej Szczecin-Zachód - jego samochód "został wydany Marcie K. jako osobie godnej zaufania na przechowanie" (chociaż ta ma od dawna kłopoty z prawem). Prokurator tłumaczył, że ma wątpliwości, kto jest prawowitym właścicielem. Przed rokiem Iwanowicz uzyskał w końcu z prokuratury prawomocne postanowienie o oddaniu auta. Słubicka policja była jednak bezradna. Marta K. powiedziała, że samochód jest w naprawie w Belgii. Policja uwierzyła jej i umorzyła prowadzone w tej sprawie dochodzenie.

Dopiero po serii artykułów w "Gazecie" nastąpił przełom w sprawie. Marta K. usłyszała zarzuty paserstwa, do sądu trafił akt oskarżenia. Sęk w tym, że cudzoziemiec nie odzyskał samochodu i wini za to szczecińską prokuraturę, która podjęła brzemienną w skutki decyzję. Iwanowicz twierdzi, że byłoby inaczej, gdyby nie był Rosjaninem i nie traktowano go z dystansem, dając wiarę słowom Marty K.

- Samochód został wprowadzony do policyjnej bazy danych, jest poszukiwany, ale bezskutecznie - mówi Iwanowicz. - Pewnie dawno został sprzedany. Nawet gdybym go teraz odzyskał, to stracił na wartości co najmniej połowę. Jestem już po rozmowach z prawnikami. Pozywam prokuraturę.

Ten precedensowy proces będzie się prawdopodobnie toczył w Szczecinie.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 32 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów