Wygrał w Strasburgu, ale co z tego wynika?
2010-03-15
, aktualizacja: 14.03.2010 18:08
Prawnicy gminy Szczecin głowią się, co zrobić z Piotrem, homoseksualistą, który wywalczył w Strasburgu prawo do mieszkania komunalnego po zmarłym partnerze.
ZOBACZ TAKŻE
- Żywa książka, wykłady, światełko dla tolerancji (13-10-11, 20:38)
- Trybunał rozstrzygnie czy Joanna jest z Martą (16-10-10, 13:30)
- Polscy geje w europarlamencie (01-06-10, 01:00)
- Geje przeciw Cejrowskiemu (26-03-10, 11:18)
- Czy katolik zrozumie wyrok w sprawie geja? (15-03-10, 12:00)
- Gej dziedziczy po geju (14-03-10, 17:00)
- Sąd apelacyjny utrzymał wyrok za "pedała" (04-02-10, 20:08)
- Pierwszy szczeciński festiwal pod flagą tęczową (22-01-10, 10:39)
- Biegły wyjaśni sens słowa pedał (21-01-10, 20:05)
Piotr, 59-letni homoseksualista, oskarżył polskie państwo o dyskryminację ze względu na orientację seksualną. Piotr i jego partner mieszkali w Szczecinie, w komunalnej 32-metrowej kawalerce. Najemcą był partner. Kiedy w 1998 r. partner zmarł, Piotr wystąpił do gminy o prawo najmu. Chciał skorzystać z przepisu, który pozwalał na przejęcie tego prawa temu, kto pozostawał "faktycznie we wspólnym pożyciu małżeńskim z najemcą, mieszkał z nim stale do chwili jego śmierci". Gmina odmówiła. Obie strony poszły do sądu: Piotr pozwał gminę, bo uważał, że prawo najmu mu się należy, a gmina, by uzyskać nakaz eksmisji.
Polskie sądy w kolejnych instancjach uznały, że związku dwóch mężczyzn nie można uznać za konkubinat. Prawomocny wyrok zapadł 1 czerwca 2001 r. Wtedy adwokat Piotra mecenas Arkadiusz Byliński wystąpił do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.
Kiedy sprawa już była w Strasburgu, gmina wygrała proces o eksmisję. Nie doszło jednak do niej, a Piotr 2 marca 2010 r. Trybunał w Strasburgu ogłosił korzystny dla niego wyrok. Trybunał uznał, że szukając sposobów ochrony tradycyjnej rodziny, państwo musi brać pod uwagę zmiany społeczne, w tym fakt, że nie istnieje jeden sposób realizowania prawa do życia prywatnego i rodzinnego. Nie może dyskryminować ludzi m.in. ze względu na orientację seksualną. Problem w tym, że trybunał nie stwierdził jednoznacznie, że gmina powinna przyznać Piotrowi prawo najmu. Dlatego teraz sytuacja szczecinianina nie jest jasna.
- Wprawdzie orzeczenie nie mówi, że mój klient ma zachować lokal, ale jest dla niego satysfakcjonujące - uważa mecenas Byliński. - Czekam na tłumaczenie wyroku i jeszcze przed Wielkanocą wystąpię do gminy w tej sprawie. Liczę na to, że uda się nam porozumieć. Bo trzeba przyznać, że miasto zachowało się w porządku wobec mojego klienta, nie eksmitując go zaraz po uzyskaniu wyroku o eksmisję.
Szymon Dominiak-Górski, rzecznik Zarządu Budynków i Lokali Komunalnych w Szczecinie powiedział nam, że ZBiLK, nie czekając na pismo adwokata Piotra, już wystąpił do miejskich prawników o opinię, co ma dalej robić. - Bo sprawa jest bardzo trudna - dodaje Dominiak-Górski.
Polskie sądy w kolejnych instancjach uznały, że związku dwóch mężczyzn nie można uznać za konkubinat. Prawomocny wyrok zapadł 1 czerwca 2001 r. Wtedy adwokat Piotra mecenas Arkadiusz Byliński wystąpił do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.
Kiedy sprawa już była w Strasburgu, gmina wygrała proces o eksmisję. Nie doszło jednak do niej, a Piotr 2 marca 2010 r. Trybunał w Strasburgu ogłosił korzystny dla niego wyrok. Trybunał uznał, że szukając sposobów ochrony tradycyjnej rodziny, państwo musi brać pod uwagę zmiany społeczne, w tym fakt, że nie istnieje jeden sposób realizowania prawa do życia prywatnego i rodzinnego. Nie może dyskryminować ludzi m.in. ze względu na orientację seksualną. Problem w tym, że trybunał nie stwierdził jednoznacznie, że gmina powinna przyznać Piotrowi prawo najmu. Dlatego teraz sytuacja szczecinianina nie jest jasna.
- Wprawdzie orzeczenie nie mówi, że mój klient ma zachować lokal, ale jest dla niego satysfakcjonujące - uważa mecenas Byliński. - Czekam na tłumaczenie wyroku i jeszcze przed Wielkanocą wystąpię do gminy w tej sprawie. Liczę na to, że uda się nam porozumieć. Bo trzeba przyznać, że miasto zachowało się w porządku wobec mojego klienta, nie eksmitując go zaraz po uzyskaniu wyroku o eksmisję.
Szymon Dominiak-Górski, rzecznik Zarządu Budynków i Lokali Komunalnych w Szczecinie powiedział nam, że ZBiLK, nie czekając na pismo adwokata Piotra, już wystąpił do miejskich prawników o opinię, co ma dalej robić. - Bo sprawa jest bardzo trudna - dodaje Dominiak-Górski.
Najnowsze wiadomości
- 22 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
23 głosy
-
Jak zwykle - urzędnicy przeciwko Narodowi
midat
16.03.10, 08:45
pozostaje w mocy stara prawda, że urzednik to Twój najwiekszy wróg!! niestety»
-
Wygrał w Strasburgu, ale co z tego wynika?
jedrus.4
16.03.10, 17:06
Z tego wynika: HCWDP!»
-
Wygrał w Strasburgu, ale co z tego wynika?
piotr_ko_zlowski
18.03.10, 13:54
Gratulacje! Bqrdzo interesująca sprawa definicji konkubinatu. Trybunał nie badał, czy mieszkanie się należy, a jedynie czy odmowa może oprzeć się na tym, że w konkubinacie musi być kobieta i»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Kaczyński: "Z mediów się tego wszystkiego ...
- Siatkarskie ME zagrożone. Hala nie będzie ...
- Wiemy gdzie dziś fotoradar poluje na kierowców
- Nowy pomnik w Szczecinie. Oryginalny, ...
- Ilu milionerów jest w zachodniopomorskim
- Polonista oskarżony o pisanie prac na ...
- Piękna pogoda dziś i cały tydzień. Czy to ...




