Mieczysław Jurek, szef "S" chce pozwać miasto
2010-03-11
, aktualizacja: 11.03.2010 19:18
Po przegranym procesie Mieczysław Jurek, szef Solidarności w regionie, chce, by prokuratura spoza Szczecina zbadała "mieszkania dla niezbędnych". Poprosił o to ministra sprawiedliwości. Zapowiada, że teraz to on wytoczy proces gminie - o naruszenie dóbr osobistych.
ZOBACZ TAKŻE
- Mieczysław Jurek nie zamierza się wyprowadzać (10-03-10, 10:47)
Szef "S" jest rozgoryczony, że media szeroko komentują proces w sprawie właśnie jego mieszkania, choć "niezbędnych" w podobnej sytuacji jest więcej. W ubiegłym tygodniu przegrał apelację w procesie, jaki wytoczyła mu gmina. Sąd odwoławczy podtrzymał wcześniejszy wyrok, że Jurek nie miał prawa do lokalu komunalnego z puli dla osób niezbędnych dla miasta, bo miał już dwa mieszkania - jedno w Myśliborzu i drugie, kolejowe, w Szczecinie. Adwokat Jurka zapowiada kasację.
W czwartek Mieczysław Jurek rozesłał do mediów oświadczenie. Pisze, że nigdy nie zabiegał o przydzielenie mu mieszkania komunalnego. Dostał je z inicjatywny ówczesnego wojewody i zarządu miasta. Zapewnia, że przyjął je w dobrej wierze i nie wiedział, że przy przydziale obowiązywały kryteria dochodowe. Twierdzi, że nie miał innego mieszkania, bo w Myśliborzu zrzekli się z żoną prawa do lokalu (nabyła je córka), a w Szczecinie lokal nie spełniał norm.
"W podobnej sytuacji jak moja jest ponad 50 rodzin w Szczecinie, ale tylko w niektórych przypadkach wszczęto procedurę, w wyniku której jestem narażony na niezawinione straty moralne i materialne" - pisze w oświadczeniu Jurek. I wyjaśnia, dlaczego 11 marca poprosił ministra sprawiedliwości, by śledztwo przeprowadziła prokuratura spoza Szczecina: "na liście przydziału mieszkań komunalnych figuruje prawdopodobnie kilka osób związanych z wymiarem sprawiedliwości" - pisze. Zapowiada, że wytoczy gminie proces o naruszenie dóbr osobistych i odszkodowanie. "Brak stanowiska Gminy w reakcji na informacje mediów w sprawie uzyskania przeze mnie mieszkania komunalnego odczytuję jako zamach na moje dobra osobiste, a także (...) na funkcję, którą pełnię w związku zawodowym".
Gmina wygrała dotąd cztery procesy w sprawie "niezbędnych" - w tym w sprawie mieszkania obecnego prezydenta Piotra Krzystka.
W czwartek Mieczysław Jurek rozesłał do mediów oświadczenie. Pisze, że nigdy nie zabiegał o przydzielenie mu mieszkania komunalnego. Dostał je z inicjatywny ówczesnego wojewody i zarządu miasta. Zapewnia, że przyjął je w dobrej wierze i nie wiedział, że przy przydziale obowiązywały kryteria dochodowe. Twierdzi, że nie miał innego mieszkania, bo w Myśliborzu zrzekli się z żoną prawa do lokalu (nabyła je córka), a w Szczecinie lokal nie spełniał norm.
"W podobnej sytuacji jak moja jest ponad 50 rodzin w Szczecinie, ale tylko w niektórych przypadkach wszczęto procedurę, w wyniku której jestem narażony na niezawinione straty moralne i materialne" - pisze w oświadczeniu Jurek. I wyjaśnia, dlaczego 11 marca poprosił ministra sprawiedliwości, by śledztwo przeprowadziła prokuratura spoza Szczecina: "na liście przydziału mieszkań komunalnych figuruje prawdopodobnie kilka osób związanych z wymiarem sprawiedliwości" - pisze. Zapowiada, że wytoczy gminie proces o naruszenie dóbr osobistych i odszkodowanie. "Brak stanowiska Gminy w reakcji na informacje mediów w sprawie uzyskania przeze mnie mieszkania komunalnego odczytuję jako zamach na moje dobra osobiste, a także (...) na funkcję, którą pełnię w związku zawodowym".
Gmina wygrała dotąd cztery procesy w sprawie "niezbędnych" - w tym w sprawie mieszkania obecnego prezydenta Piotra Krzystka.
Najnowsze wiadomości
- 36 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
a jutro wyrok w sprawie Krzystek kontra Jacyna-Wit
tateti
11.03.10, 21:54
może będziemy mieć pierwszego politycznego więźnia w III RP?»
-
Mieczysław Jurek, szef "S" chce pozwać miasto
maxymus1
12.03.10, 04:01
Panie Jurek, nic Pan nie wiedział, że kilkanaście tyś zł. pensji, to nie są krytria do otrzymania socjalnego mieszkania? Och Bożesz ty mój, bidula, jakże współczuję. A tak naprawdę draniu, »
Najczęściej czytane24 htydzień




