Kulturalna awantura o kasę w radzie miasta

Ewa Podgajna
2010-03-10 , aktualizacja: 10.03.2010 20:19
A A A Drukuj
Temat, kto dostanie pieniądze, które miały być przeznaczone na organizację Szczecin Rock Festivalu, wywołał burzę na środowej komisji kultury
Paweł Bartnik: - Jeśli artystom zdarza nieprzewidziany zakręt, to nie o to chodzi, żeby zabić, tylko wyciągnąć rękę. Ale musi być procedura na rozstrzygnięcia w takiej sytuacji.
Fot. Dariusz GORAJSKI \ AG
Paweł Bartnik: - Jeśli artystom zdarza nieprzewidziany zakręt, to nie o to chodzi, żeby zabić, tylko wyciągnąć rękę. Ale musi być procedura na rozstrzygnięcia w takiej sytuacji.
Polska Telefonia Cyfrowa (operator sieci komórkowej Era) i władze Szczecina 25 lutego ogłosiły chęć zorganizowania tego lata nowej imprezy muzycznej. Jeśli ten projekt dojdzie do skutku, miasto zamierza wycofać się z finansowania Szczecin Rock Festivalu. Era oczekuje, że miasto dołoży do jej inicjatywy ok. 1,5 mln zł. Na pozostałe imprezy muzyczne zostało w budżecie 500 tys. zł. Z tej kwoty tydzień temu radni komisji kultury zgodzili się na ekstra dofinansowanie 6. Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Wizualnej "Inspiracje" kwotą 300 tys. zł, bo szefowie Inspiracji o 380 tys. zł przekroczyli budżet. Decyzję radnych musi zaakceptować jeszcze prezydent.

Organizatorem festiwalu Inspiracje jest dyrektor 13 Muz Rafał Roguszka. Pretensje do niego i do radnych mają organizatorzy Boogie Brain (festiwal DJ-ów). - To jest plucie w twarz innym organizacjom - oburzał się Bartosz Sawicki z Boogie Brain. - Kapturowy podział środków. A my domagamy się jasnego i sensownego. Wszyscy organizatorzy borykają się w tym mieście z problemami finansowymi. Dali państwo [to do radnych - red.] przykład, jak w niewłaściwy sposób zareagować na problem, jak podzielić środowisko.

Na argument Roguszki, że ostra zima podwyższa koszty ogrzewania trzech namiotów Inspiracji na Wałach Chrobrego, w których ma się odbywać festiwal, żachnął się: - A ja przeżyłem oberwanie chmury. Mówili o nas "Boogie Rain".

- Kolega [to do Roguszki - red.] nam mówi, żebyśmy się wykazywali pozyskiwaniem takich środków jak Inspiracje, ale przecież prawda jest taka, że samorządowe instytucje kultury są bardziej wiarygodne niż organizacje pozarządowe i dlatego łatwiej zdobyć im dodatkowe źródła finansowania - zauważył Bartosz Wójcik z OFFicyny i zapytał, czy zrobienie takiej dziury w budżecie imprezy nie jest przykładem niegospodarności, za którą dyrektor 13 Muz powinien ponieść odpowiedzialność.

- Zaraz wyjmiemy lagi i zaczniemy się okładać - kręcił głową Antoni Sobolewski ze Stowarzyszenia Czas-Przestrzeń-Tożsamość. - Ja nie chcę tak walczyć, bo mówię cicho. To, czego potrzebujemy, to procedury. Chciałbym równego traktowania podmiotów. Ja chcę robić dobry produkt, stanąć do konkursu i tym produktem go wygrywać.

- Klub 13 Muz ma budżet 1,3 mln, a robi imprezę z budżetem 1,5 mln. Tu mamy przykład przesadzenia ze skalą - ocenia Marek Sztark, pełnomocnik prezydenta ds. kultury. - Chęć rozwoju imprezy nie może być żywiołem nie do zatrzymania. Nie można szantażować urzędu stawianą infrastrukturą.

13 Muz najprawdopodobniej dostanie te dodatkowe 300 tys. od prezydenta. - Klub będzie musiał wprowadzić program naprawczy, którym odrobi te pieniądze - stwierdziła Agata Stankiewicz, dyrektor wydziału kultury w magistracie.

Specjalny zespół ma rozstrzygnąć do końca tygodnia, na co przeznaczyć resztę pieniędzy na imprezy kulturalne, choć nie jest jeszcze pewne, ile ich będzie (200 czy 500 tys.) Zgłoszeń jest bardzo dużo.



Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 83 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy