Jak ożywić szczecińskie śródmieście
2010-03-08
, aktualizacja: 08.03.2010 20:15
SCR powinien naliczać takie czynsze, które dzierżawcom pozwolą złapać trochę oddechu, a prowadzonym przez nich interesom zagwarantują stabilność - mówi Marek Hubiński, właściciel Tawerny Cutty Sark, który zrezygnował z prowadzenia biznesu na deptaku Bogusława.
ZOBACZ TAKŻE
- Sto psów załatwia się na moim podwórku (25-05-10, 20:00)
- Kowalewska: Grzechy SCR to grzechy miasta (19-03-10, 09:00)
- Barbarzyńcy w (Szczecińskim) Centrum (Renowacyjnym) (14-03-10, 18:08)
- Szefowa SCR: Kiedy deptak? Trudno zadeklarować (14-03-10, 09:00)
- SCR nie jest tylko po to, by zarabiać (12-03-10, 08:00)
- Wymarłe Śródmieście to kłopot wszystkich miast (?) (10-03-10, 20:04)
- Debata o Śródmieściu. Nasz deptak to skwer. (10-03-10, 09:58)
- Jak udźwignąć Śródmieście? SCR samo nie podoła (08-03-10, 05:00)
- Chief kontra SCR. Walka o przetrwanie i logo (04-03-10, 10:00)
W poniedziałkowym wydaniu "Gazety" rozpoczęliśmy dyskusję o śródmiejskich kwartałach zarządzanych przez gminną spółkę Szczecińskie Centrum Renowacyjne. Bo teraz sytuacja jest fatalna: deptak Bogusława straszy kamienicami z oknami pozabijanymi deskami. Rejon pięciu kwartałów wokół placu Zamenhofa, który miał być przykładem rewitalizacji po szczecińsku, stał się zagłębiem lumpeksów, sklepów monopolowych i dyskontów.
Rozmowa z Markiem Hubińskim*
Jolanta Kowalewska. Na deptaku Bogusława uruchomił pan kilka lat temu filię Tawerny Cutty Sark. Dlaczego lokal już nie działa?
Marek Hubiński: - Nie wytrzymał rachunku ekonomicznego, nie wytrzymał narzucanych nam przez SCR czynszów. Miesięcznie płaciliśmy około 3 tys. zł. Udało się przetrwać trzy sezony.
To chyba niezbyt wygórowane stawki.
- Były, bo najwięcej kosztował nas ogródek - 1800 zł miesięcznie [w ramach ogólnej kwoty 3 tys. zł - red.]. Lokal mieliśmy niewielki - tak dla siedmiorga gości. Jak na sezonowy biznes opłaty zbyt duże. Stawka taka, jakby handel w centrum Szczecina był nie wiadomo jakim miodem. Rzeczywistość jest taka, że dla ogródków pogoda u nas jest kapryśna, a życie handlowe przeniosło się do Galaxy. SCR powinno zdawać sobie z tego sprawę i stosować rozsądne stawki. Inaczej zostanie z pustymi lokalami. A pozostałe splajtują, bo nie będzie ruchu.
Co to znaczy rozsądne stawki?
- Takie kwoty, które pozwolą przedsiębiorcom złapać trochę oddechu, a prowadzonym przez nich interesom zagwarantują stabilność. Nie może być takiej sytuacji, że restauracja rybna Chief - wizytówka Szczecina - z powodu zbyt wysokiej dzierżawy będzie musiała się zamknąć [właściciele lokalu płacą miesięcznie 20 tys. zł za 600 metrów; trwają rozmowy na temat wykupu - SCR wycenił lokal na 2,30 mln zł - red.]
SCR broni się, że nalicza najniższe stawki wyliczone przez rzeczoznawców.
- Ceny dzierżaw są teraz w Szczecinie sztucznie zawyżone przez sieciówki - banki, fast foody. Popodbijali ceny. Jak pojedynczy przedsiębiorca ma się mierzyć z takimi gigantami. Gastronomia to barometr zasobności Kowalskiego. Jest kryzys. Co w takiej sytuacji robi Kowalski? Może się obejść bez obiadu w restauracji.
Teraz SCR na renowację dziesięciu śródmiejskich kamienic, w tym sześciu przy deptaku, ma następujący pomysł: lokale na parterze zostawi sobie na wynajem, posprzedaje tylko piętra - na mieszkania i biura. Dobre rozwiązanie?
- W kamienicach przy deptaku nie powinno być mieszkań, skoro ma to być część rozrywkowa - z pubami, restauracjami, dyskotekami. Będzie dochodziło do zgrzytów między mieszkańcami a właścicielami lokali. Ja to przerabiałem. Latem, by przyciągnąć klientów, organizowaliśmy koncerty szantowe. Przychodził pan w pidżamie i kapciach i kazał wszystko wyłączyć. Dzielnicą rozrywkową Londynu jest Soho, gdzie ludzie bawią się późno w nocy - czy tam ktoś buduje mieszkania?
A jak się panu podoba pomysł SCR, by lokali na parterze nie sprzedawać, tylko wynajmować? Szefostwo SCR uważa, że w ten sposób będzie miało kontrolę nad prowadzoną działalnością i będzie mogło decydować, na jaki biznes dzierżawić lokale.
- Jak zza biurka można decydować o tym, jaki biznes jest najlepszy? Nawet jeżeli przedsiębiorca będzie chciał otworzyć sklep z alkoholami - to będzie musiał się dostosować do estetyki ulicy, będzie zdawał sobie sprawę z tego, że inaczej jego biznes padnie. Może założy sklep, w którym można będzie kupić starkę. Poza tym, jak ktoś ma własny lokal, to o niego dba i w niego inwestuje, może długofalowo zaplanować swoją działalność, wie, że nikt go nie wyrzuci. Rola SCR powinna ograniczyć się do administrowania.
Rozmowa z Markiem Hubińskim*
Jolanta Kowalewska. Na deptaku Bogusława uruchomił pan kilka lat temu filię Tawerny Cutty Sark. Dlaczego lokal już nie działa?
Marek Hubiński: - Nie wytrzymał rachunku ekonomicznego, nie wytrzymał narzucanych nam przez SCR czynszów. Miesięcznie płaciliśmy około 3 tys. zł. Udało się przetrwać trzy sezony.
To chyba niezbyt wygórowane stawki.
- Były, bo najwięcej kosztował nas ogródek - 1800 zł miesięcznie [w ramach ogólnej kwoty 3 tys. zł - red.]. Lokal mieliśmy niewielki - tak dla siedmiorga gości. Jak na sezonowy biznes opłaty zbyt duże. Stawka taka, jakby handel w centrum Szczecina był nie wiadomo jakim miodem. Rzeczywistość jest taka, że dla ogródków pogoda u nas jest kapryśna, a życie handlowe przeniosło się do Galaxy. SCR powinno zdawać sobie z tego sprawę i stosować rozsądne stawki. Inaczej zostanie z pustymi lokalami. A pozostałe splajtują, bo nie będzie ruchu.
Co to znaczy rozsądne stawki?
- Takie kwoty, które pozwolą przedsiębiorcom złapać trochę oddechu, a prowadzonym przez nich interesom zagwarantują stabilność. Nie może być takiej sytuacji, że restauracja rybna Chief - wizytówka Szczecina - z powodu zbyt wysokiej dzierżawy będzie musiała się zamknąć [właściciele lokalu płacą miesięcznie 20 tys. zł za 600 metrów; trwają rozmowy na temat wykupu - SCR wycenił lokal na 2,30 mln zł - red.]
SCR broni się, że nalicza najniższe stawki wyliczone przez rzeczoznawców.
- Ceny dzierżaw są teraz w Szczecinie sztucznie zawyżone przez sieciówki - banki, fast foody. Popodbijali ceny. Jak pojedynczy przedsiębiorca ma się mierzyć z takimi gigantami. Gastronomia to barometr zasobności Kowalskiego. Jest kryzys. Co w takiej sytuacji robi Kowalski? Może się obejść bez obiadu w restauracji.
Teraz SCR na renowację dziesięciu śródmiejskich kamienic, w tym sześciu przy deptaku, ma następujący pomysł: lokale na parterze zostawi sobie na wynajem, posprzedaje tylko piętra - na mieszkania i biura. Dobre rozwiązanie?
- W kamienicach przy deptaku nie powinno być mieszkań, skoro ma to być część rozrywkowa - z pubami, restauracjami, dyskotekami. Będzie dochodziło do zgrzytów między mieszkańcami a właścicielami lokali. Ja to przerabiałem. Latem, by przyciągnąć klientów, organizowaliśmy koncerty szantowe. Przychodził pan w pidżamie i kapciach i kazał wszystko wyłączyć. Dzielnicą rozrywkową Londynu jest Soho, gdzie ludzie bawią się późno w nocy - czy tam ktoś buduje mieszkania?
A jak się panu podoba pomysł SCR, by lokali na parterze nie sprzedawać, tylko wynajmować? Szefostwo SCR uważa, że w ten sposób będzie miało kontrolę nad prowadzoną działalnością i będzie mogło decydować, na jaki biznes dzierżawić lokale.
- Jak zza biurka można decydować o tym, jaki biznes jest najlepszy? Nawet jeżeli przedsiębiorca będzie chciał otworzyć sklep z alkoholami - to będzie musiał się dostosować do estetyki ulicy, będzie zdawał sobie sprawę z tego, że inaczej jego biznes padnie. Może założy sklep, w którym można będzie kupić starkę. Poza tym, jak ktoś ma własny lokal, to o niego dba i w niego inwestuje, może długofalowo zaplanować swoją działalność, wie, że nikt go nie wyrzuci. Rola SCR powinna ograniczyć się do administrowania.
Najnowsze wiadomości
- 44 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
9 głosów
-
Jak ożywić szczecińskie śródmieście
ktos210
09.03.10, 06:54
a kogo to obchodzi , to miasto umiera»
-
Jak ożywić szczecińskie śródmieście
tikki
09.03.10, 21:51
Może nadszedł już czas, żeby władze miasta zdobyły się na odwagę i oświadczyływprost:Szanowni mieszkańcy Szczecina!Od prawie dwudziestu lat próbujemy zrewitalizować rejon pl. »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Kaczyński: "Z mediów się tego wszystkiego ...
- Siatkarskie ME zagrożone. Hala nie będzie ...
- Wiemy gdzie dziś fotoradar poluje na kierowców
- Nowy pomnik w Szczecinie. Oryginalny, ...
- Ilu milionerów jest w zachodniopomorskim
- Polonista oskarżony o pisanie prac na ...
- Piękna pogoda dziś i cały tydzień. Czy to ...




