Gdzie w mieście grasowali przestrzenni wandale

akr
2010-03-07 , aktualizacja: 07.03.2010 20:56
A A A Drukuj
Dodatkowe piętra, przybudówki, adaptacje strychów, cudaczne "plomby" wciśnięte w przemyślaną architektonicznie zabudowę - szukamy najbardziej szpecących miasto konstrukcji.
Budynek przy ul. Janickiego. Na dachu rośnie drewniana szopa
Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta
Budynek przy ul. Janickiego. Na dachu rośnie drewniana szopa
Alianckie lotnictwo zniszczyło przedwojenny Szczecin. Czasy Gomułki i Gierka to era ponurych blokowisk. Od 20 lat okoliczności, na które można zwalać winę za złą architekturę Szczecina, brak. Sami kształtujemy wizerunek miasta. My tzn. szczecińscy architekci, szczeciński inwestorzy, szczecińscy urzędnicy odpowiedzialni za ład przestrzenny i ich przełożeni: władze miasta, które wybieramy.

Niestety nie brakuje przykładów pokazujących, że tzw. ład przestrzenny i dbałość o estetykę kuleją. Wystarczy wspomnieć opisywany w ostatnich dniach przez "Gazetę" przypadek oszpecenia ul. Janickiego poprzez groteskową przebudowę jednego z budynków. Urząd Miejski nie dostrzegł wartości, jaką był jednolity charakter istniejącej tam przedwojennej, modernistycznej zabudowy. Co dziwne, wielu nie widzi w tym nic nagannego. Na forum Gazeta.pl są opinie, że skoro obok są wieżowce z epoki Gierka, to nic złego się nie stało.

Chcemy pokazać, do czego prowadzi taka polityka. Jak miasto traci swój charakter, urok. Jak zgoda na chaos oszpeca, zmieniając Szczecin w miasto, w którym każdy może sobie postawić na dachu drewutnię.

Czekamy na informacje, zdjęcia, opinie. Piszcie na

andrzej.krasnicki@szczecin.agora.pl

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 24 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów