Policjant przekoziołkował, a potem strzelił

mpr
2010-03-07 , aktualizacja: 07.03.2010 20:53
A A A Drukuj
Fot. Cezary Aszkiełowicz / AG
Potrącony policjant drogówki przeleciał przez maskę auta, upadł, wyjął pistolet i postrzelił uciekającego kierowcę. Kula trafiła zbiega w klatkę piersiową.
Scena jak z amerykańskiego filmu akcji rozegrała się w piątek wieczorem na ul. Chobolańskiej w Szczecinie, między podstawówką i sklepem spożywczym.

- Postrzelony jest naszym "dobrym znajomym". Wielokrotnie był zatrzymywany za kradzieże i włamania. Miał zakaz prowadzenia samochodu. Jechał autem należącym do matki. Policjant zauważył samochód i chciał sprawdzić, kto jest za kierownicą. Gdy próbował zatrzymać auto, kierowca zaczął uciekać w osiedlowe uliczki - opowiada Przemysław Kimon z biura prasowego KWP w Szczecinie.

Okoliczni mieszkańcy mówią, że wszystko trwało moment. - Nawet nie słyszałam strzału. Dopiero jak przyjechały policja i pogotowie, zauważyliśmy, że coś się dzieje - mówi jedna z mieszkanek pobliskiego domu.

W niedzielę policja poinformowała, że 20-letni kierowca golfa nie zatrzymał się na znak dany przez funkcjonariusza. Zaczął uciekać. Chociaż policjant stanął przed autem, kierowca nie zatrzymał się. Funkcjonariusz przeleciał nad maską, spadł po lewej stronie auta, wyjął pistolet i strzelił. Kula trafiła uciekającego w klatkę piersiową. Ominęła serce.

- Postrzelony jest w szpitalu, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo - mówi Kimon. - Policjant ma stłuczony kręgosłup i inne drobniejsze obrażenia ciała. Jest na zwolnieniu lekarskim.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 226 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    62 głosy