Fatalne skutki sprzedaży śniegu na sztuki
2010-03-06
, aktualizacja: 05.03.2010 20:16
Czy można sprzedać śnieg? Szczecinianin, pan Artur, wpadł na ten pomysł w ramach dowcipu. Teraz ma problemy, z których usiłuje wybrnąć. Na razie bez efektu
ZOBACZ TAKŻE
- Radny Durka sprzedaje chleb, rozdaje jaja (10-03-10, 20:22)
- Reklamacja w sprawie handlu śniegiem (09-03-10, 17:53)
- Sieciowy złodziej w policyjnej sieci (19-04-09, 19:24)
- To miał być żart, a skończyło się fatalnie - opowiada pan Artur (zgadza się na zdjęcie, ale nie na podanie nazwiska). Śnieg ze Szczecina wystawił na aukcji internetowej w serwisie Allegro. Była końcówka stycznia. Miasto dosłownie tonęło w zaspach. Służby porządkowe nie radziły sobie z odśnieżaniem. W magistracie rozmyślano, czy i jak czasowo znieść opłaty za parkowanie. Mieszkańcy dzwonili do gazet, urzędów i Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego z pytaniami: "Kiedy nam odśnieżą ulice?" Na chodnikach, podwórkach zalegały góry śniegu. Ludzie dopytywali, gdzie mają to wywozić. I wtedy pan Artur przypomniał sobie, że ludzie dziwne rzeczy potrafią wystawić na aukcje, choćby nadmorskie powietrze. A może znalazłby się chętny na szczeciński śnieg? Na jednej aukcji pan Artur wystawił śnieg na sztuki. Ile tych sztuk, dzisiaj już nie pamięta. Mogło być nawet sto. Pamięta, że napisał: "Każdą ilość. Odbiór własny". Aukcja miała trwać 14 dni.
Gdzieś po tygodniu znalazł się chętny. Zaczął nieśmiało od 1 zł. Nie wiadomo, czy licytowałby dalej, bo serwis zablokował konto pana Artura. Szczecinianin spostrzegł to w lutym. Bo jakoś długo nikt się z nim nie kontaktował, choć oprócz śniegu oferował na innych aukcjach także rzeczy prywatne oraz towary z prowadzonej przez siebie firmy. Próbował sprawę wyjaśnić w Allegro. Napisał maila.
- Po kilku dniach jakaś pani odpowiedziała mi, że mam zablokowane konto i dopiero po spełnieniu pewnych warunków mogę mieć założone nowe - mówi pan Artur. - Przez głupi dowcip straciłem kilkuletnią historię z praktycznie samymi dobrymi opiniami na mój temat.
Napisał do Allegro wiele bardzo emocjonalnych maili. "Co ja takiego zrobiłem, by blokować mi konto" - dopytywał.
Pani odpisała: "Informuję, że powodem blokady konta było wystawienie aukcji >>ŚNIEG każdą ilość sprzedam Szczecin<<". Wyjaśniła, że pan Artur złamał regulamin Allegro. Dokładnie artykuł 11.7: "Niedozwolone są działania, których efektem może być sztuczne zawyżanie wiarygodności poprzez podwyższanie liczby punktów za pozytywne komentarze".
- Jak niby miałem sztucznie podbijać liczbę komentarzy - nie rozumie pan Artur. Usiłował się tego dowiedzieć i wyjaśnić, jak można odwołać się od tej decyzji. - Ale ciągle nie wiem. Czuję się potraktowany jak oszust i to bez możliwości obrony. Jak zareagują moi potencjalni klienci, gdy zobaczą, że mam zablokowane konto?
Magdalena Krukowska z zespołu public relations Allegro w piątek poinformowała, że sprawa pana Artura zostanie dokładnie wyjaśniona. Firma musi sprawdzić, czy prezentowana przez szczecinianina wersja dotycząca aukcji jest prawdziwa. W poniedziałek Allegro przedstawi swoje stanowisko w tej sprawie.
Na rozmaitych forach znaleźć można skargi internautów, którym serwis zablokował konto (np. za używanie go przez różne osoby).
Serwis ma ok. 10 mln użytkowników. Wystawiają rozmaite rzeczy. Media opisywały już próby sprzedaży np. dwóch ton zgniłych dyń, które mogą się przydać podczas manifestacji czy demonstracji, albo usługi zwymyślania przeciwnika (wystarczyło przesłać adres i zdjęcie tego, kogo pragniemy zmieszać z błotem).
Serwisy usuwają takie aukcje. Pojawili się za to fani, którzy wyłapują je i kolekcjonują na swoich stronach.
Gdzieś po tygodniu znalazł się chętny. Zaczął nieśmiało od 1 zł. Nie wiadomo, czy licytowałby dalej, bo serwis zablokował konto pana Artura. Szczecinianin spostrzegł to w lutym. Bo jakoś długo nikt się z nim nie kontaktował, choć oprócz śniegu oferował na innych aukcjach także rzeczy prywatne oraz towary z prowadzonej przez siebie firmy. Próbował sprawę wyjaśnić w Allegro. Napisał maila.
- Po kilku dniach jakaś pani odpowiedziała mi, że mam zablokowane konto i dopiero po spełnieniu pewnych warunków mogę mieć założone nowe - mówi pan Artur. - Przez głupi dowcip straciłem kilkuletnią historię z praktycznie samymi dobrymi opiniami na mój temat.
Napisał do Allegro wiele bardzo emocjonalnych maili. "Co ja takiego zrobiłem, by blokować mi konto" - dopytywał.
Pani odpisała: "Informuję, że powodem blokady konta było wystawienie aukcji >>ŚNIEG każdą ilość sprzedam Szczecin<<". Wyjaśniła, że pan Artur złamał regulamin Allegro. Dokładnie artykuł 11.7: "Niedozwolone są działania, których efektem może być sztuczne zawyżanie wiarygodności poprzez podwyższanie liczby punktów za pozytywne komentarze".
- Jak niby miałem sztucznie podbijać liczbę komentarzy - nie rozumie pan Artur. Usiłował się tego dowiedzieć i wyjaśnić, jak można odwołać się od tej decyzji. - Ale ciągle nie wiem. Czuję się potraktowany jak oszust i to bez możliwości obrony. Jak zareagują moi potencjalni klienci, gdy zobaczą, że mam zablokowane konto?
Magdalena Krukowska z zespołu public relations Allegro w piątek poinformowała, że sprawa pana Artura zostanie dokładnie wyjaśniona. Firma musi sprawdzić, czy prezentowana przez szczecinianina wersja dotycząca aukcji jest prawdziwa. W poniedziałek Allegro przedstawi swoje stanowisko w tej sprawie.
Na rozmaitych forach znaleźć można skargi internautów, którym serwis zablokował konto (np. za używanie go przez różne osoby).
Serwis ma ok. 10 mln użytkowników. Wystawiają rozmaite rzeczy. Media opisywały już próby sprzedaży np. dwóch ton zgniłych dyń, które mogą się przydać podczas manifestacji czy demonstracji, albo usługi zwymyślania przeciwnika (wystarczyło przesłać adres i zdjęcie tego, kogo pragniemy zmieszać z błotem).
Serwisy usuwają takie aukcje. Pojawili się za to fani, którzy wyłapują je i kolekcjonują na swoich stronach.
Najnowsze wiadomości
- 43 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
31 głosów
-
w allegro pracuja glupcy
tereska77
07.03.10, 11:50
kazde proba skontaktowania sie z nimi po usunieciu aukcji, blokady konta konczysie wklejaniem gotowego tekstu i brakiem konkretnej odpowiedzi popartejargumentami. »
-
Fatalne skutki sprzedaży śniegu na sztuki
cyryl189
07.03.10, 11:56
- Panie Arturze, śnieg jest własnoscią bozi.Mogą Panu "dowalić" za kradzież i paserstwo, tak dla żartu "z dwie zimy" w ZK Goleniów.»
-
Fatalne skutki sprzedaży śniegu na sztuki
elviz2
07.03.10, 12:12
a w dupie z allegro niema innych aukcji??»
Najczęściej czytane24 htydzień





