Skarbnik: Na stadion z kredytu nas nie stać
2010-03-04
, aktualizacja: 04.03.2010 12:39
Jeśli chcemy zbudować stadion za pieniądze prywatnego partnera, będziemy mu płacić co rok od 30 do ponad 50 mln zł - poinformowała w poniedziałek spółka Investment Support doradzająca miastu.
ZOBACZ TAKŻE
- Stadion na Dąbiu. Argumenty za PPP (15-03-10, 12:36)
- Stadion w Dąbiu? To pseudoanaliza pod tezę (08-03-10, 07:00)
- Prezes Pogoni: za dużo teoretyzowania o stadionie (05-03-10, 10:26)
- Stadion na Dąbiu w ramach PPP? (02-03-10, 20:07)
SERWISY
Cena rocznej opłaty uzależniona jest od wielkości stadionu. Prezydent Piotr Krzystek uważa, że stać nas na jedną taką inwestycję
Rozmowa ze skarbnikiem miasta
Mariusz Rabenda: Czy Szczecin może mieć stadion tylko przy zastosowaniu PPP [partnerstwa publiczno-prywatnego - red.]?
Stanisław Lipiński (skarbnik miasta): Szukamy sposobu na sfinansowanie tej inwestycji. PPP jest jednym z tych, które bierzemy pod uwagę. Inna możliwość jest taka, że zbudujemy go rezygnując z innych inwestycji, ale to raczej nie wchodzi w rachubę.
Kolejnej pożyczki na ten cel nie możemy wziąć?
- Stadion, to wydatek sięgający kwoty pół miliarda złotych. Natomiast nasza zdolność kredytowa na najbliższe lata sięga około 600 mln. zł. Z tego 300 mln. zł kredytu zaciągnęliśmy już w ubiegłym roku i negocjujemy w bankiem EBI w Luksemburgu kredyt na kolejne 300 mln. zł. Jeśli je dostaniemy, nasza zdolność kredytowa zostanie wyczerpana. Oczywiście, jeśli zmieni się sytuacja rynkowa, może się zmienić, ale na pewno nie na tyle, byśmy byli w stanie wziąć pożyczkę na kolejne 400-500 mln. zł.
Według ekspertów stadion na 35 tys. widzów może kosztować 500 mln zł, a opłata roczna wyniosłaby 56 mln zł. Przez 30 lat daje to kwotę 1 mld 680 mln zł. Czemu PPP jest aż tak drogie?
- To jest trochę tak jak z kredytem długoterminowym. Jeśli wziąć na 30 lat kredyt w wysokości 100 tys. z oprocentowaniem 10 proc., to po 10 latach kwota jest podwojona. Po 30-latach kilka razy przekracza wysokość pożyczki.
Jak ma się te - dajmy na to 50 mln zł rocznie - do wydatków inwestycyjnych miasta?
- Gdybyśmy je porównali z wydatkami z 2004 roku, gdy na inwestycje wydaliśmy 79 mln zł, to kwota ta robi ogromne wrażenie. Na ten rok na inwestycje zaplanowaliśmy 780 mln zł - przy tej sumie 50-milionowa opłata roczna już nie przeraża. Poza tym - z tego, co wiem, nie będziemy budowali stadionu na 35 tys. ludzi, a raczej między 20 a 25 tys. - co znacznie obniża jego cenę i bardziej dostosowane jest do potrzeb i potencjału miasta.
Rozmowa ze skarbnikiem miasta
Mariusz Rabenda: Czy Szczecin może mieć stadion tylko przy zastosowaniu PPP [partnerstwa publiczno-prywatnego - red.]?
Stanisław Lipiński (skarbnik miasta): Szukamy sposobu na sfinansowanie tej inwestycji. PPP jest jednym z tych, które bierzemy pod uwagę. Inna możliwość jest taka, że zbudujemy go rezygnując z innych inwestycji, ale to raczej nie wchodzi w rachubę.
Kolejnej pożyczki na ten cel nie możemy wziąć?
- Stadion, to wydatek sięgający kwoty pół miliarda złotych. Natomiast nasza zdolność kredytowa na najbliższe lata sięga około 600 mln. zł. Z tego 300 mln. zł kredytu zaciągnęliśmy już w ubiegłym roku i negocjujemy w bankiem EBI w Luksemburgu kredyt na kolejne 300 mln. zł. Jeśli je dostaniemy, nasza zdolność kredytowa zostanie wyczerpana. Oczywiście, jeśli zmieni się sytuacja rynkowa, może się zmienić, ale na pewno nie na tyle, byśmy byli w stanie wziąć pożyczkę na kolejne 400-500 mln. zł.
Według ekspertów stadion na 35 tys. widzów może kosztować 500 mln zł, a opłata roczna wyniosłaby 56 mln zł. Przez 30 lat daje to kwotę 1 mld 680 mln zł. Czemu PPP jest aż tak drogie?
- To jest trochę tak jak z kredytem długoterminowym. Jeśli wziąć na 30 lat kredyt w wysokości 100 tys. z oprocentowaniem 10 proc., to po 10 latach kwota jest podwojona. Po 30-latach kilka razy przekracza wysokość pożyczki.
Jak ma się te - dajmy na to 50 mln zł rocznie - do wydatków inwestycyjnych miasta?
- Gdybyśmy je porównali z wydatkami z 2004 roku, gdy na inwestycje wydaliśmy 79 mln zł, to kwota ta robi ogromne wrażenie. Na ten rok na inwestycje zaplanowaliśmy 780 mln zł - przy tej sumie 50-milionowa opłata roczna już nie przeraża. Poza tym - z tego, co wiem, nie będziemy budowali stadionu na 35 tys. ludzi, a raczej między 20 a 25 tys. - co znacznie obniża jego cenę i bardziej dostosowane jest do potrzeb i potencjału miasta.
Najnowsze wiadomości
- 18 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
7 głosów
-
Dajcie sobie spokój z tym stadionem
krencik
04.03.10, 13:53
Odpuśćmy sobie ten stadion. Ważniejsza jest obwodnica śródmiejska, SST,Skomunikowanie Poznańskiej z A^, stworzenie strefy ekonomicznej, czyzagospodarowanie Łasztowni. Te inwestycje mają »
-
Skarbnik: Na stadion z kredytu nas nie stać
frasio
04.03.10, 18:24
Już "robią obwodnicę"która kończy się dokładnie nigdzie.Gdyby jednak rozpoczęli budowę stadionu to zrobiliby trybuny...bez boiska?»
-
Skarbnik: Na stadion z kredytu nas nie stać
gradus2004
04.03.10, 21:53
jesli nie stac nas na stadion z kredytu to tak samo nie stac nas na leasingstadionu. Raty leasingowe trzeba tak samo placic jak i kredyt a stadion i taknie bedzie nalezal do miasta.Ogolnie »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Kaczyński: "Z mediów się tego wszystkiego ...
- Siatkarskie ME zagrożone. Hala nie będzie ...
- Wiemy gdzie dziś fotoradar poluje na kierowców
- Nowy pomnik w Szczecinie. Oryginalny, ...
- Ilu milionerów jest w zachodniopomorskim
- Polonista oskarżony o pisanie prac na ...
- Piękna pogoda dziś i cały tydzień. Czy to ...




