Stadion na Dąbiu w ramach PPP?
2010-03-02
, aktualizacja: 02.03.2010 20:07
W 2011 umowa, wiosną 2014 pierwszy mecz. Gmina przez 30 lat ma płacić od 32 do 56 milinów rocznie
ZOBACZ TAKŻE
- Stadion w PPP nie dla nas (20-04-10, 09:44)
- Czy stać nas na taki stadion? (19-04-10, 08:00)
- Najwięksi chcą budować szczeciński stadion (30-03-10, 21:12)
- Stadion na Dąbiu. Argumenty za PPP (15-03-10, 12:36)
- Stadion w Dąbiu? To pseudoanaliza pod tezę (08-03-10, 07:00)
- Prezes Pogoni: za dużo teoretyzowania o stadionie (05-03-10, 10:26)
- Skarbnik: Na stadion z kredytu nas nie stać (04-03-10, 12:27)
- Nowy stadion: wiadomo gdzie, pytanie - jak? (28-02-10, 19:38)
- Nowy stadion piłkarski w Szczecinie? Coś ruszyło (08-09-09, 17:28)
SERWISY
Taką wizję budowy nowego stadionu przedstawili we wtorek radnym, kibicom i dziennikarzom eksperci z firmy Investment Support. 25-30-tysięczna arena miałaby powstać w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Analizowane były dwie opcje - przebudowa, a właściwie zburzenie obecnego stadionu przy ul. Twardowskiego i zbudowanie w tym miejscu nowego oraz budowa zupełnie nowego obiektu na terenie lotniska przy ul. Hangarowej.
- Mając na uwadze wszystkie za i przeciw obu lokalizacji, rekomendujemy Dąbie - zakończył prezentację Tomasz Sawicki z Investment Support.
Koszty powstania obiektu są porównywalne. Według szacunków IS 35-tysięczny stadion na Pogodnie kosztowałby 550 mln zł, a 25-tysięczny - 250 mln zł. Dla Dąbia odpowiednio 500 i 260 mln zł. Dąbie daje jednak większe możliwości. Ograniczeniem dla wielkości trybun jest tylko droga lądowania samolotów. Ul. Hangarowa jest lepiej skomunikowana, jest miejsce na parkingi, brak konfliktu z mieszkańcami, możliwość zaprojektowania takiej bryły, która będzie wizytówką dla miasta.
Tymczasem przebudowa obecnego obiektu wiązałaby się z koniecznością zmiany położenia płyty boiska, utrudnione byłoby prowadzenie budowy, bo wokół są wąskie uliczki.
- Ponadto wprowadzenie ciężkiego sprzętu na teren, gdzie jest wysoka trybuna, powoduje ponad 50-procentowe ryzyko, że się ona zawali - odpowiadał na pytanie radnego Adama Rucińskiego dotyczące warunków gruntowych Kacper Kozłowski, dyrektor IS. - Jeśli tak by się stało, obiekt musiałby być zamknięty na dwa lata. A najbliższy stadion, na którym Pogoń mogłaby grać mecze ligowe, jest we Wronkach.
Najwięcej dyskusji wywołał temat finansowania inwestycji. Miasto zakłada budowę w oparciu o partnerstwo publiczno-prywatne.
- Czy gdzieś w Polsce ktoś zbudował w ten sposób stadion? - pytał Artur Kałużny, prezes Pogoni.
- Nikt, Szczecin może być pierwszy, chyba że wyprzedzi nas Radom, który też chce w ten sposób realizować budowę - odpowiedział Kozłowski.
Powód jest prosty - dopiero w tym roku znowelizowana ustawa o PPP umożliwia prowadzenie inwestycji samorządów z partnerami prywatnymi. Wcześniejsze przepisy były ułomne, a ustawa o PPP - martwa.
- Jesteśmy po wstępnych rozmowach z potencjalnymi partnerami prywatnymi i zapewniam państwa, że znajdą się tacy, którzy będą zainteresowani inwestycją w Szczecinie - mówił Kozłowski.
- Miasto stać na jeden tak duży projekt robiony w ramach PPP - stwierdził prezydent Piotr Krzystek po przedstawieniu analizy finansów miejskich.
Koncepcja zakłada, że miasto przekazuje na 30 lat grunty, a prywatny podmiot musi zaprojektować, wybudować i utrzymywać w tym czasie obiekt. Za to do roku 2054 miasto płaciłoby mu corocznie 56 mln zł (jeśli stadion miałby 35 tys. pojemności) lub 32 mln zł (przy 25-tysięcznych trybunach).
- Nie stać nas na takie koszty. Zablokuje to możliwości inwestycyjne Szczecina na wiele lat - uważa Piotr Kęsik.
Za to środowiska kibicowskie są przekonane do tej koncepcji. - Dobrze, że wreszcie się mówi o konkretach. Tak blisko nigdy nie byliśmy. Trzeba to pchnąć dalej - uważa Grzegorz Matlak ze Stowarzyszenia Pogoń Nowa.
- Mając na uwadze wszystkie za i przeciw obu lokalizacji, rekomendujemy Dąbie - zakończył prezentację Tomasz Sawicki z Investment Support.
Koszty powstania obiektu są porównywalne. Według szacunków IS 35-tysięczny stadion na Pogodnie kosztowałby 550 mln zł, a 25-tysięczny - 250 mln zł. Dla Dąbia odpowiednio 500 i 260 mln zł. Dąbie daje jednak większe możliwości. Ograniczeniem dla wielkości trybun jest tylko droga lądowania samolotów. Ul. Hangarowa jest lepiej skomunikowana, jest miejsce na parkingi, brak konfliktu z mieszkańcami, możliwość zaprojektowania takiej bryły, która będzie wizytówką dla miasta.
Tymczasem przebudowa obecnego obiektu wiązałaby się z koniecznością zmiany położenia płyty boiska, utrudnione byłoby prowadzenie budowy, bo wokół są wąskie uliczki.
- Ponadto wprowadzenie ciężkiego sprzętu na teren, gdzie jest wysoka trybuna, powoduje ponad 50-procentowe ryzyko, że się ona zawali - odpowiadał na pytanie radnego Adama Rucińskiego dotyczące warunków gruntowych Kacper Kozłowski, dyrektor IS. - Jeśli tak by się stało, obiekt musiałby być zamknięty na dwa lata. A najbliższy stadion, na którym Pogoń mogłaby grać mecze ligowe, jest we Wronkach.
Najwięcej dyskusji wywołał temat finansowania inwestycji. Miasto zakłada budowę w oparciu o partnerstwo publiczno-prywatne.
- Czy gdzieś w Polsce ktoś zbudował w ten sposób stadion? - pytał Artur Kałużny, prezes Pogoni.
- Nikt, Szczecin może być pierwszy, chyba że wyprzedzi nas Radom, który też chce w ten sposób realizować budowę - odpowiedział Kozłowski.
Powód jest prosty - dopiero w tym roku znowelizowana ustawa o PPP umożliwia prowadzenie inwestycji samorządów z partnerami prywatnymi. Wcześniejsze przepisy były ułomne, a ustawa o PPP - martwa.
- Jesteśmy po wstępnych rozmowach z potencjalnymi partnerami prywatnymi i zapewniam państwa, że znajdą się tacy, którzy będą zainteresowani inwestycją w Szczecinie - mówił Kozłowski.
- Miasto stać na jeden tak duży projekt robiony w ramach PPP - stwierdził prezydent Piotr Krzystek po przedstawieniu analizy finansów miejskich.
Koncepcja zakłada, że miasto przekazuje na 30 lat grunty, a prywatny podmiot musi zaprojektować, wybudować i utrzymywać w tym czasie obiekt. Za to do roku 2054 miasto płaciłoby mu corocznie 56 mln zł (jeśli stadion miałby 35 tys. pojemności) lub 32 mln zł (przy 25-tysięcznych trybunach).
- Nie stać nas na takie koszty. Zablokuje to możliwości inwestycyjne Szczecina na wiele lat - uważa Piotr Kęsik.
Za to środowiska kibicowskie są przekonane do tej koncepcji. - Dobrze, że wreszcie się mówi o konkretach. Tak blisko nigdy nie byliśmy. Trzeba to pchnąć dalej - uważa Grzegorz Matlak ze Stowarzyszenia Pogoń Nowa.
Najnowsze wiadomości
- 35 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
7 głosów
-
Stadion na Dąbiu w ramach PPP?
trelemoreleakuku
02.03.10, 21:23
Miasto zamiast inwestowac w rozrywki dla pospolstwa powinno inwestowac wrozwoj uczelni i parkow nowych technologii... powinno... a zrobi to co zawsze, czyli zmarnuje pieniadze podatnikow na »
-
Stadion na Dąbiu w ramach PPP?
gryf8801
02.03.10, 22:53
Oby ta inwestycja nie ruszyła. Miasto będze odczuwało bardzo długo skutki takiej decyzji tylko dlatego ze Piot K. chciał spełnić obietnicę. Za 32 mln rocznie można w ciagu 3 lat wybudowac »
-
Dużo, ale
cbaabc
03.03.10, 13:33
Na stadionie da się też zarabiać. Oni policzyli TYLKO wydatki. Trzebaorganizować imprezy, konferencje itp. Oczywiście stadion musi byćwielofunkcyjny, a nie tylko pod piłkę. »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Kaczyński: "Z mediów się tego wszystkiego ...
- Siatkarskie ME zagrożone. Hala nie będzie ...
- Wiemy gdzie dziś fotoradar poluje na kierowców
- Nowy pomnik w Szczecinie. Oryginalny, ...
- Ilu milionerów jest w zachodniopomorskim
- Polonista oskarżony o pisanie prac na ...
- Piękna pogoda dziś i cały tydzień. Czy to ...




