Siatkarskie Mistrzostwa Europy w Szczecinie?
2010-03-02
, aktualizacja: 02.03.2010 11:17
Jest ogromna szansa, że będziemy współorganizatorami ME siatkarzy w 2013 roku. Poza Szczecinem mecze miałyby się odbywać także w Gdańsku i dwóch duńskich miastach
ZOBACZ TAKŻE
- Projekt hali: konkursy - nie przetargi (22-01-10, 15:05)
- 16 chętnych do zbudowania hali dla Szczecina (08-01-10, 20:01)
- Dwa miasta, dwie hale: nowoczesna i... nasza (08-01-10, 08:00)
- Hala bez wyjścia. Komentarz Wojciecha Jachima (07-01-10, 20:44)
- Cena szczecińskiej hali to sprawa wciąż otwarta (07-01-10, 20:42)
SERWISY
- Po mistrzostwach Europy kobiet, które kilka miesięcy temu odbyły się w Polsce CEV [Europejska Konfederacja Siatkarska - red.], chciałby przydzielić nam kolejną imprezę, ale w kooperacji z Danią, by inne kraje od nas uczyły się, jak robić siatkarskie imprezy - mówi Janusz Kamiński, szef Zachodniopomorskiego Związku Piłki Siatkowej i członek zarządu Polskiego Związku Piłki Siatkowej. - Jest propozycja, by Polska i Dania wspólnie zorganizowały Mistrzostwa Europy w 2013 r. W związku z tym, że między oboma krajami działają połączenia promowe, pojawiła się koncepcja, by organizatorami były z naszej strony miasta Szczecin i Gdańsk.
Siatkarska centrala nie chce jeszcze dyskutować o koncepcji mistrzostw. Powód? Ostateczne decyzje zapadną dopiero, gdy federacje duńska i polska złożą wyrażą zgodę na współorganizowanie imprezy.
- W ubiegłym tygodniu prezes PZPS Mirosław Przedpełski był w Kopenhadze i rozmawiał na ten temat ze swoim odpowiednikiem, ale o jakichkolwiek szczegółach będziemy mogli informować, gdy sprawa będzie oficjalna - mówi rzecznik PZPS Kamil Fedorowicz.
Niezależnie od tego prezes krajowej federacji wczoraj przesłał do prezydenta Szczecina pismo z pytaniem, czy miasto chciałoby i będzie gotowe, aby mecze jednej z grup eliminacyjnych rozgrywane były tutaj.
"PZPS rozważa możliwość współorganizacji Mistrzostw Europy siatkarzy. Prowadzimy rozmowy z federacją siatkarską Danii. Mecze miałyby się odbywać w dwóch dużych miastach Polski. Rozważamy możliwość, by jednym z tych miast był Szczecin" - pisze Przedpełski w liście do Piotra Krzystka.
Związek jednak oczekuje od miasta jak najszybszej odpowiedzi oraz prezentacji wizualizacji hali, harmonogramu jej budowy, prezentacji możliwości komunikacyjnych miasta (lotnisko, drogi, połączenia morskie), bazy hotelowej itd. Szczecin musiałby też partycypować w kosztach organizacji mistrzostw, zapewniając 1/16 budżetu, czyli ok. 1 mln zł.
- Zrobię wszystko, co tylko możliwe, byśmy dostali tę imprezę - mówił wczoraj prezydent Piotr Krzystek.
Pytanie, czy zdążymy zbudować nową halę widowiskowo-sportową. Wprawdzie już wybrany jest inżynier kontraktu, a 16 konsorcjów złożyło na początku stycznia oferty w przetargu, który wyłonić ma wykonawcę obiektu przy os. Zawadzkiego. Komisja przetargowa powinna niebawem wybrać najkorzystniejszą propozycję.
- Budowę chcielibyśmy rozpocząć w pierwszej połowie tego roku, wykonawca będzie miał 36 miesięcy na przekazanie nam obiektu - mówi Celina Skrobisz, rzeczniczka prezydenta Szczecina.
Wynika z tego, że inwestycja może być gotowa na ostatnią chwilę. Z drugiej strony Mistrzostwa Europy siatkarzy byłyby świetną imprezą na otwarcie nowego obiektu sportowego. Czy jednak obiekt mogący pomieścić na meczach siatkarskich 7,3 tys. ludzi nie jest zbyt mały?
- Prezes PZPS wie, jaka hala ma być zbudowana w Szczecinie, a jednak złożył miastu propozycję, by turniej tu był rozgrywany - mówi Kamiński. - Uważam zresztą, że w celu rozgrywania meczów grupowych większy obiekt wcale nie jest potrzebny.
Hala Łuczniczka w Bydgoszczy, na której wielokrotnie reprezentacja mężczyzn rozgrywała mecze w ramach Ligi Światowej, mieści na trybunach 6 tys. widzów, a podczas ubiegłorocznych Mistrzostw Europy kobiet na trybunach Łuczniczki zasiadało od 1300 do 2400 widzów.
Siatkarska centrala nie chce jeszcze dyskutować o koncepcji mistrzostw. Powód? Ostateczne decyzje zapadną dopiero, gdy federacje duńska i polska złożą wyrażą zgodę na współorganizowanie imprezy.
- W ubiegłym tygodniu prezes PZPS Mirosław Przedpełski był w Kopenhadze i rozmawiał na ten temat ze swoim odpowiednikiem, ale o jakichkolwiek szczegółach będziemy mogli informować, gdy sprawa będzie oficjalna - mówi rzecznik PZPS Kamil Fedorowicz.
Niezależnie od tego prezes krajowej federacji wczoraj przesłał do prezydenta Szczecina pismo z pytaniem, czy miasto chciałoby i będzie gotowe, aby mecze jednej z grup eliminacyjnych rozgrywane były tutaj.
"PZPS rozważa możliwość współorganizacji Mistrzostw Europy siatkarzy. Prowadzimy rozmowy z federacją siatkarską Danii. Mecze miałyby się odbywać w dwóch dużych miastach Polski. Rozważamy możliwość, by jednym z tych miast był Szczecin" - pisze Przedpełski w liście do Piotra Krzystka.
Związek jednak oczekuje od miasta jak najszybszej odpowiedzi oraz prezentacji wizualizacji hali, harmonogramu jej budowy, prezentacji możliwości komunikacyjnych miasta (lotnisko, drogi, połączenia morskie), bazy hotelowej itd. Szczecin musiałby też partycypować w kosztach organizacji mistrzostw, zapewniając 1/16 budżetu, czyli ok. 1 mln zł.
- Zrobię wszystko, co tylko możliwe, byśmy dostali tę imprezę - mówił wczoraj prezydent Piotr Krzystek.
Pytanie, czy zdążymy zbudować nową halę widowiskowo-sportową. Wprawdzie już wybrany jest inżynier kontraktu, a 16 konsorcjów złożyło na początku stycznia oferty w przetargu, który wyłonić ma wykonawcę obiektu przy os. Zawadzkiego. Komisja przetargowa powinna niebawem wybrać najkorzystniejszą propozycję.
- Budowę chcielibyśmy rozpocząć w pierwszej połowie tego roku, wykonawca będzie miał 36 miesięcy na przekazanie nam obiektu - mówi Celina Skrobisz, rzeczniczka prezydenta Szczecina.
Wynika z tego, że inwestycja może być gotowa na ostatnią chwilę. Z drugiej strony Mistrzostwa Europy siatkarzy byłyby świetną imprezą na otwarcie nowego obiektu sportowego. Czy jednak obiekt mogący pomieścić na meczach siatkarskich 7,3 tys. ludzi nie jest zbyt mały?
- Prezes PZPS wie, jaka hala ma być zbudowana w Szczecinie, a jednak złożył miastu propozycję, by turniej tu był rozgrywany - mówi Kamiński. - Uważam zresztą, że w celu rozgrywania meczów grupowych większy obiekt wcale nie jest potrzebny.
Hala Łuczniczka w Bydgoszczy, na której wielokrotnie reprezentacja mężczyzn rozgrywała mecze w ramach Ligi Światowej, mieści na trybunach 6 tys. widzów, a podczas ubiegłorocznych Mistrzostw Europy kobiet na trybunach Łuczniczki zasiadało od 1300 do 2400 widzów.
Najnowsze wiadomości
- 16 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
17 głosów
-
Siatkarskie Mistrzostwa Europy w Szczecinie?
gigainwestor
02.03.10, 08:50
I kosmodrom!»
-
Czuć zbliżające się wybory :)
prestidigitator70
02.03.10, 09:33
Codziennie to coraz lepsze newsy !Tak trzymać nasz prezydencie !»
-
Siatkarskie Mistrzostwa Europy w Szczecinie?
pmargiel
02.03.10, 09:59
warto przyjzec sie jakie bylo wypelnienie hali w Lodzi»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Kaczyński: "Z mediów się tego wszystkiego ...
- Siatkarskie ME zagrożone. Hala nie będzie ...
- Wiemy gdzie dziś fotoradar poluje na kierowców
- Nowy pomnik w Szczecinie. Oryginalny, ...
- Ilu milionerów jest w zachodniopomorskim
- Polonista oskarżony o pisanie prac na ...
- Piękna pogoda dziś i cały tydzień. Czy to ...




