Radni zaczynają dyskusję o szpitalu dla archidiecezji

ma
2010-02-21 , aktualizacja: 21.02.2010 20:02
A A A Drukuj
Czy radni zgodzą się na sprzedaż byłego szpitala miejskiego archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej za 0,1 proc. wartości? Wszystkie kluby rady miasta w tym tygodniu planują posiedzenia w tej sprawie.
SERWISY
Projekt trafił do skrzynek w biurze rady miasta w piątek ok. godz. 15.30. Dlatego wielu radnych czytało go w weekend w internecie, a na papierze odbierze dopiero w poniedziałek. Wiceprezydent Beniamin Chochulski proponuje, by miasto sprzedało nieruchomość archidiecezji z 99,9-procentową bonifikatą. Ale musi tam powstać Centrum Opiekuńczo-Lecznicze: dom pomocy społecznej (DPS) oraz szpital rehabilitacyjny. Inwestycja musi się rozpocząć w ciągu trzech lat od podpisania umowy. Maksymalnie w ciagu pięciu lat ma być gotowy DPS z minimum 60 łóżkami. Maksymalnie w siedem lat - szpital. Działalność opiekuńczo-lecznicza musi trwać co najmniej 25 lat. Gdyby wcześniej niż po 10 latach archidiecezja zbyła nieruchomość lub jej część, albo zaczęła wykorzystywać ją na inne cele, musi zwrócić bonifikatę (zwaloryzowaną - maksymalnie do 150 proc. jej wysokości). Miasto chce zastrzec w umowie, że przebudowa i funkcjonowanie centrum (z wyjątkiem prowadzenia DPS) musi się odbywać bez udziału pieniędzy z budżetu miasta.

Co na tę propozycję radni? Wszystkie kluby zajmą się nią w tym tygodniu, bo już w następny poniedziałek uchwała ma być głosowana na sesji.

Jędrzej Wijas, szef klubu SLD, w rozmowie z "Gazetą" zapowiada, że nie zgodzą się na przekazanie nieruchomości na własność: - Zwłaszcza od razu po tak wysokiej bonifikacie - podkreśla. - To działanie na korzyść archidiecezji, nie miasta. Możemy rozmawiać o dzierżawie.

Kwestia własności wzbudza największe emocje także wśród rządzącej PO. - Nie mamy wątpliwości, że Szczecin potrzebuje takiego centrum opiekuńczo-leczniczego. Nawet to, że ma je tworzyć Kościół nie budzi kontrowersji - mówi prof. Tomasz Grodzki, szef klubu PO. - Dyskusja zaczyna się dopiero, gdy zastanawiamy się: dzierżawa czy sprzedaż. Jest projekt, zacznie się konkretna dyskusja.

Szef klubu PiS Leszek Duklanowski podejrzewa, że wszyscy radni tej partii będą za: - Jeżeli miastu nie opłacało się prowadzić takich usług, to trudno spodziewać się, że znajdzie się ktoś, kto najpierw kupi szpital za ciężkie pieniądze, a potem poprowadzi tam nieopłacalną działalność - uważa Duklanowski. - To projekt uchwały, nie dogmat. Można więc się przyjrzeć, poprawiać.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 20 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów