Na rocznicę wojny: może Brahms i ktoś jeszcze?

ep
2009-08-26 , aktualizacja: 26.08.2009 12:10
A A A Drukuj
- Proponuję wprowadzić do programu koncertu pamięci ofiar II wojny światowej obok "Niemieckiego Requiem" także polski utwór - mówi Paweł Majewski, dyrektor Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia w Szczecinie.
ZOBACZ TAKŻE
Zadzwonił do redakcji "Gazety" we wtorek, po przeczytaniu artykułu "Emocje wokół Brahmsa" (GW, 25 sierpnia 2009 r.). Opisaliśmy w nim protest Iskry Marczykowej, melomanki, którą oburzyło umieszczenie "Niemieckiego Requiem" Johannesa Brahmsa w programie szczecińskich obchodów 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej. - To policzek dla mnie i tych, którzy tę wojnę przeżyli - mówiła czytelniczka.

- Rocznica może być również okazją do tego, by po chrześcijańsku wybaczyć, a nie jątrzyć rany i pielęgnować nienawiść - odpowiadał wojewoda zachodniopomorski Marcin Zydorowicz, jeden z gospodarzy obchodów.

- Samo wykonanie "Niemieckiego Requiem" Brahmsa oburzać w żaden sposób nie może, bo to dzieło bardzo uniwersalne, wspaniałe i niemające żadnych podtekstów. Brahms napisał je pod wpływem żałoby po śmierci matki - mówi Paweł Majewski, dyrektor Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia im. Tadeusza Szeligowskiego w Szczecinie. - Ale zestawienie takiego repertuaru z rocznicą wybuchu II wojny światowej i niezagranie też jakiegoś polskiego dzieła wydaje się niezręcznością. Nasunęło mi się takie porównanie. Gdybyśmy organizowali wspólnie ekumeniczne nabożeństwo albo jakieś spotkanie w celu zbliżenia i wybaczenia - czy zgodzilibyśmy się, żeby odmówiono tylko "Fater unser", bez "Ojcze nasz"? Proponowałbym więc wprowadzenie do programu koncertu jeszcze jakiegoś polskiego utworu. "Niemieckie Requiem" mogłoby zabrzmieć obok "Polskiego Requiem" Pendereckiego czy "Stabat Mater" Szymanowskiego.

Czy jest szansa na taką zmianę? - Przedyskutujemy to z organizatorami - powiedział wczoraj wiceprezydent Szczecina Tomasz Jarmoliński.



Obchody 1 września

Uroczystości odbędą się pod hasłem "Szczecin 1939-2009 pogranicze pamięci i pojednania". W programie są m.in. modlitwa pod pomnikiem Czynu Polaków, otwarcie wystawy IPN "Woldenberg - dramat oficerów wrześniowych" na pl. Armii Krajowej, koncert Pawła Kukiza i zespołu Piersi (w Teatrze Letnim). Finałem obchodów ma być właśnie "Niemieckie requiem". W bazylice archikatedralnej wykonają je polscy i niemieccy artyści (m.in. Filharmonicy Szczecińscy, Orkiestra Kameralna z Prenzlau, Zespół Wokalistów i Instrumentalistów Camerata Nova, Chór Katedralny z Greifswaldu, Chór Akademii Muzycznej w Poznaniu - filia w Szczecinie, Szczeciński Chór Kameralny).

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 22 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Na rocznicę wojny: może Brahms i ktoś jeszcze? ananke285 26.08.09, 11:15

    Litości - co za nieuk to pisał? Co to niby jest "Fater unse"??? Jeśli ktoś niezna niemieckiego, powinien albo sprawdzić w słowniku, bądź zapytać kogoś, ktozna...Ręce opadają...»

  • Na rocznicę wojny: może Brahms i ktoś jeszcze? lescigales 26.08.09, 17:01

    To już nie ma w Szczecinie osób opiniotwórczych ? Od kiedy to bycie żoną czyni mistrzem?Nie umniejszając wagi problemowi uważam,że czas najwyższy budować-nie jątrzyć.Dorabianie ideologii do »

  • Na rocznicę wojny: może Brahms i ktoś jeszcze? koobak 26.08.09, 20:18

    Niech Pan Dyrektor wyjaśni w jaki sposób przygotować wykonawców do wystawienia wymienione (bardzo obszerne) dzieło Pendereckiego w tydzień czasu, i jaki sposób sponsorowania takiego »