Pogoń w I lidze! Awans z trudem wywalczony
05.06.2009
, aktualizacja: 05.06.2009 20:43
Kibice zostali wystawieni na próbę nerwów, ale wszystko dobrze się skończyło
Sytuacja przed piątkowym meczem Pogoni z Unią Janikowo była jasna - 2. miejsce gwarantowało awans, ale trzeba było się oglądać na wynik Ślęzy Wrocław (grała w Częstochowie). Gdyby portowcy przegrali, a wrocławianie wygrali, to właśnie Ślęza awansowałaby do I ligi. Nikt w Szczecinie w taki czarny scenariusz nie wierzył. Kibice świętowanie sukcesu rozpoczęli już w Zielonej Górze, a na wczorajsze spotkanie przygotowali specjalną oprawę. Wychodzących na boisko piłkarzy przywitały race świetlne, rozwinięte sektorówki i wielkie napisy: "Wszystkie tu spędzone chwile będą wspomnień dawać tyle" oraz "Teraz to jest w twym zasięgu, przeżyj, poczuj i na zawsze zostaw w sercu". W sumie fanów było blisko 9. tysięcy - rekord w Szczecinie w tym sezonie.
Nic więc dziwnego, że portowcy z wielkim animuszem rozpoczęli pierwszą połowę. W pierwszych 20 minutach przeważali zdecydowanie, janikowianie nie potrafili dłużej przytrzymać piłki, bo gospodarze grali agresywnie i szybko chcieli odebrać piłkę. Każda akcja Pogoni była groźna, a najlepsze okazje mieli Mikołaj Lebedyński i Tomasz Parzy. Ich strzały były naprawdę groźne i bliskie celu. Brakowało jednak szczęścia, co podopieczni Piotra Mandrysza "przećwiczyli" w poprzednich spotkaniach. Unia ograniczała się jedynie do przeszkadzania, robiła to całkiem nieźle, bo od 20. minuty mecz stracił swoje wysokie tempo. Pogoń przestała tak cisnąć, choć dalej była stroną przeważającą. Ostatnie minuty to nadal akcje jednej drużyny, ale goście zachowywali spokój. Im remis pasował, bo gwarantował utrzymanie w II lidze.
Spadło tempo akcji Pogoni - pogorszył się też doping kibiców. Wystarczy powiedzieć, że strzał Piotra Petasza w słupek (tuż przed przerwą) otrzymał gromkie brawa, ale już po ostatnim gwizdu sędziego rozległy się sporadyczne gwizdy. Pogoń była w I lidze - remis to gwarantował - ale w Częstochowie Ślęza walczyła do 40. minuty (1:1). Przed przerwą zrobiło się 3:1 dla Rakowa i szczecińscy fani mogli być spokojniejsi. Z formy pupili nie byli jednak zadowoleni - czym bliżej przerwy, tym wolniej piłkarze biegali, stracili impet i brakowało pomysłu na blok obronny rywala.
Druga połowa rozpoczęła się jak pierwsza. W natarciu Pogoń - ale nadal bramka Unii była zaczarowana.
W 56. minucie szok. Pierwsza akcja janikowian, rzut rożny i po błędzie defensorów oraz bramkarza Damiana Wójcika Filipek trącił piłkę do siatki. Konsternacja na trybunach, w zespole Pogoni i wielka radość przyjezdnych. Portowcy natychmiast ruszyli do ataku. Pierwszy przed szansą doprowadzenia do remisu stanął Tomasz Rydzak, ale jego strzał był za lekki. Mocniej uderzył Petasz, ale i jego bombę bramkarz złapał. Próbowali nogą - nie udało się, Maciej Ropiejko do remisu doprowadził więc głową. W 66. minucie świetnie wrzucił mu Petasz i stadion mógł buchnąć radością.
Nastroje się poprawiły, tym bardziej, że wszyscy wiedzieli, że w Częstochowie Ślęza przegrywa 1:3. Pogoni remis gwarantował awans, ale fani dopingowali i domagali się zwycięstwa. Podopieczni Mandrysza byli w natarciu, sam Ropiejko miał w kolejnych minutach kilka dobrych okazji, ale znów brakowało szczęścia i precyzji. "I liga, I liga, MKS" - niosło się po stadionie.
A po ostatnim gwizdku - wielu fanów wpadło na boisko, zdarło z zawodników stroje i świętowało sukces. Pogoń znów na zapleczu ekstraklasy!
Pogoń Szczecin - Unia Janikowo 1:1 (0:0)
Bramki. Pogoń: Ropiejko (66.). Unia: Filipek (56.)
Pogoń: Wójcik - Skrzypek, Dymek, Nowak, Woźniak, Parzy (75. Biliński), Koman Ż, Sobczyński (46. Rydzak), Petasz Ż, Lebedyński, Ropiejko Ż (89. Sieniawski).
Pozostałe wyniki 34. kolejki: Miedź - Chemik 2:1, Elana - Kotwica 1:0, Zawisza - Victoria 5:2, Polonia - Nielba 1:4, Jarota - Lechia 3:1, GKS - Zagłębie 0:1, Czarni - MKS 2:3, Raków - Ślęza 3:1.
Nic więc dziwnego, że portowcy z wielkim animuszem rozpoczęli pierwszą połowę. W pierwszych 20 minutach przeważali zdecydowanie, janikowianie nie potrafili dłużej przytrzymać piłki, bo gospodarze grali agresywnie i szybko chcieli odebrać piłkę. Każda akcja Pogoni była groźna, a najlepsze okazje mieli Mikołaj Lebedyński i Tomasz Parzy. Ich strzały były naprawdę groźne i bliskie celu. Brakowało jednak szczęścia, co podopieczni Piotra Mandrysza "przećwiczyli" w poprzednich spotkaniach. Unia ograniczała się jedynie do przeszkadzania, robiła to całkiem nieźle, bo od 20. minuty mecz stracił swoje wysokie tempo. Pogoń przestała tak cisnąć, choć dalej była stroną przeważającą. Ostatnie minuty to nadal akcje jednej drużyny, ale goście zachowywali spokój. Im remis pasował, bo gwarantował utrzymanie w II lidze.
Spadło tempo akcji Pogoni - pogorszył się też doping kibiców. Wystarczy powiedzieć, że strzał Piotra Petasza w słupek (tuż przed przerwą) otrzymał gromkie brawa, ale już po ostatnim gwizdu sędziego rozległy się sporadyczne gwizdy. Pogoń była w I lidze - remis to gwarantował - ale w Częstochowie Ślęza walczyła do 40. minuty (1:1). Przed przerwą zrobiło się 3:1 dla Rakowa i szczecińscy fani mogli być spokojniejsi. Z formy pupili nie byli jednak zadowoleni - czym bliżej przerwy, tym wolniej piłkarze biegali, stracili impet i brakowało pomysłu na blok obronny rywala.
Druga połowa rozpoczęła się jak pierwsza. W natarciu Pogoń - ale nadal bramka Unii była zaczarowana.
W 56. minucie szok. Pierwsza akcja janikowian, rzut rożny i po błędzie defensorów oraz bramkarza Damiana Wójcika Filipek trącił piłkę do siatki. Konsternacja na trybunach, w zespole Pogoni i wielka radość przyjezdnych. Portowcy natychmiast ruszyli do ataku. Pierwszy przed szansą doprowadzenia do remisu stanął Tomasz Rydzak, ale jego strzał był za lekki. Mocniej uderzył Petasz, ale i jego bombę bramkarz złapał. Próbowali nogą - nie udało się, Maciej Ropiejko do remisu doprowadził więc głową. W 66. minucie świetnie wrzucił mu Petasz i stadion mógł buchnąć radością.
Nastroje się poprawiły, tym bardziej, że wszyscy wiedzieli, że w Częstochowie Ślęza przegrywa 1:3. Pogoni remis gwarantował awans, ale fani dopingowali i domagali się zwycięstwa. Podopieczni Mandrysza byli w natarciu, sam Ropiejko miał w kolejnych minutach kilka dobrych okazji, ale znów brakowało szczęścia i precyzji. "I liga, I liga, MKS" - niosło się po stadionie.
A po ostatnim gwizdku - wielu fanów wpadło na boisko, zdarło z zawodników stroje i świętowało sukces. Pogoń znów na zapleczu ekstraklasy!
Pogoń Szczecin - Unia Janikowo 1:1 (0:0)
Bramki. Pogoń: Ropiejko (66.). Unia: Filipek (56.)
Pogoń: Wójcik - Skrzypek, Dymek, Nowak, Woźniak, Parzy (75. Biliński), Koman Ż, Sobczyński (46. Rydzak), Petasz Ż, Lebedyński, Ropiejko Ż (89. Sieniawski).
Pozostałe wyniki 34. kolejki: Miedź - Chemik 2:1, Elana - Kotwica 1:0, Zawisza - Victoria 5:2, Polonia - Nielba 1:4, Jarota - Lechia 3:1, GKS - Zagłębie 0:1, Czarni - MKS 2:3, Raków - Ślęza 3:1.
| 1. MKS Kluczbork | 34 | 67 | 59-33 |
| 2. Pogoń Szczecin | 34 | 62 | 55-35 |
| 3. Gawin/Ślęza Wrocław | 34 | 59 | 57-37 |
| 4. Nielba Wągrowiec | 34 | 57 | 62-44 |
| 5. Raków Częstochowa | 34 | 54 | 46-32 |
| 6. Kotwica Kołobrzeg | 34 | 53 | 45-33 |
| 7. Zawisza Bydgoszcz | 34 | 51 | 47-42 |
| 8. Elana Toruń | 34 | 51 | 49-41 |
| 9. GKS Tychy | 34 | 48 | 35-34 |
| 10. Unia Janikowo | 34 | 48 | 30-27 |
| 11. Zagłębie Sosnowiec | 34 | 45 | 36-31 |
| 12. Jarota Jarocin | 34 | 45 | 51-44 |
| 13. Miedź Legnica | 34 | 39 | 39-51 |
| 14. Czarni Żagań | 34 | 38 | 31-50 |
| 15. Victoria Koronowo | 34 | 33 | 27-50 |
| 16. Lechia Zielona Góra | 34 | 30 | 37-61 |
| 17. Chemik Police | 34 | 28 | 31-65 |
| 18. Polonia Słubice | 34 | 26 | 36-62 |
Najnowsze wiadomości
- 17 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Gratulacje!
maxymus1
06.06.09, 18:13
Patrzcie Państwo, nie tak dawno, prawie samo dno, przez Pana Ptaka, oczywiście, a przed tem przez Pana Gondora, tak naprawdę to oni, jakieś cały czas tereny chcieli, kamienice, i tam różne »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Outlet i kino na prawobrzeżu już za 4 ...
- Jak ma wyglądać Baltic Park Molo w ...
- 33 propozycje na weekend. JEST W CZYM WYBIERAĆ
- Kaczyński: "Z mediów się tego wszystkiego ...
- Dni Morza 2012. Kuną na Orła. Szczegółowy ...
- Autostopowiczka: dajcie 10 złotych, bo ...
- Skok na jubilera w Kaskadzie. Jak sprawcy ...




więcej zdjęć