Przykre zrzynanie z niemieckiego teatru

Ewa Podgajna
15.03.2009 , aktualizacja: 15.03.2009 18:14
A A A Drukuj

"Andromacha" to nieudane kopiowanie na polskiej scenie teatru niemieckiego, na które nie nabiorą się ci, którzy widzieli np. "Panthasileę" Luka Percevala

Debiutująca na polskiej scenie reżyserka Joanna Lewicka, wychowanka teatru niemieckiego, sięgnęła po "Andromachę" Racine'a. Wywodzącą się z mitu trojańskiego i Eurypidesa opowieść o wdowie po Hektorze, która zostaje branką Pyrrosa. Korzystający z historii antycznych teatr Racine'a jest sceną totalnych namiętności, gdzie pożądanie obejmuje władzę nad ludźmi, prowadząc ich do katastrofy. Na scenie mówi się o niej "rozprutą" scenografią....


pozostało 76% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA
Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów