http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Szczecin >  Wiadomości Szczecin

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj RSS Szczecin - Gazeta.pl

Nikifory na Zamku Książat Pomorskich

Ewa Podgajna
2008-04-16, ostatnia aktualizacja 2008-04-16 00:00

W czwartek na Zamku Książąt Pomorskich otwarta zostanie ekspozycja twórczości legendarnego prymitywisty z Krynicy. To wystawa przekrojowa. Nikifor w pigułce


Fot. Dariusz GORAJSKI / AG
Na wystawie w Galerii Północnej Zamku zobaczymy blisko 130 rysunków i akwarel najsłynniejszego polskiego prymitywisty z jego ponad 40-tysięcznego dorobku oraz zdjęcia artysty, fotogramy i obrazy z planu filmowego "Mój Nikifor" w reż. Krzysztofa Krauzego.

- Film przybliżył postać Nikifora - mówi Barbara Igielska, kurator wystawy. - Przez to, że poznaliśmy jego życie, bardziej zaistniał w naszej świadomości.

Dziś jego prace malarskie należą do najczęściej fałszowanych (dlatego trzeba uważać na oferty nikiforów na różnych aukcjach internetowych!).

Artysta malował szkolnymi akwarelami i kredkami na otrzymanych od przechodniów kartonach, kartkach, okładkach zeszytów, tekturkach od papierosów, papierze pakunkowym. Fascynowała go architektura, malował widoki krynickich willi, cerkwi, pejzaże podgórskich miejscowości, ale też obrazy religijne, znakomite portrety. Lubił malować autoportrety, gdzie przedstawiał się jako elegant w garniturze, a nawet biskup.

Nikifor, a właściwie Epifaniusz Drowniak (1895-1968) był pochodzenia łemkowskiego. Syn Eudokii Drowniak, ubogiej głuchoniemej żebraczki, która trudniła się dorywczo noszeniem wody po krynickich pensjonatach. Samotny, żył w nędzy. Uważano go za upośledzonego psychicznie idiotę. Mówił bełkotliwie, później okazało się, że ma język przyrośnięty do podniebienia. Pasja malarska pochłonęła go bez reszty. Mieszkańcy Krynicy i turyści przyzwyczaili się do jego sylwetki na deptaku Bogusława, gdzie kreślił swoje rysunki na papierkach "z odzysku".

Tak stworzył blisko 40 tys. dzieł, które za życia sprzedawał na ulicach Krynicy i w okolicznych miejscowościach. Wiele tych akwarel było masową produkcją dla turystów, ale na wystawie w Zamku zobaczymy wybór tych najbardziej reprezentatywnych, ze zbiorów Muzeum Okręgowego w Nowym Sączu (ma największą kolekcję nikiforów) i Muzeum Etnograficznego w Warszawie.

Otwarcie wystawy o godz. 18 w Galerii Północnej Zamku Książąt Pomorskich będzie też okazją do pokazania dokumentu "Mistrz Nikifor", który w 1956 r. zrealizował Jan Łomnicki. Wstęp wolny. Wystawę zwiedzać będzie można do 8 czerwca.

Źródło: Gazeta Wyborcza Szczecin

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

Brak komentarzy