Wielka Mapa Księstwa Pomorskiego Lubinusa dla Zamku
2012-01-26
, aktualizacja: 26.01.2012 15:40
Zarząd województwa kupił arcydzieło sztuki kartograficznej dla - Wielką Mapę Księstwa Pomorskiego Lubinusa, egzemplarz wydany w XVIII w. Ma służyć historii promocji książąt pomorskich na Zamku
ZOBACZ TAKŻE
- ACTA nie przeszkodzi. Legalnie ściągnij wielki rarytas (31-01-12, 11:31)
- Rarytasy ze zbiorów pana Marxa (25-01-12, 17:00)
- Rzeź, czyli Adamska idzie na Winslet (21-01-12, 18:00)
- Naszą aspiracją jest, żeby Zamek Książąt Pomorskich to było miejsce, popularne wśród szczecinian, które buduje dorobek kulturalny Szczecina, ale nie zapominamy, że to wspaniały zabytek, który musi świadczyć o historii tych ziem Gryfitów. A elementem tej historii jest mapa, którą dziś prezentujemy.
Za 120 tys. zł. zakupiono XVIII-wieczny starodruk, z drugiego wydania. - To mapa, która stanowi kamień milowy kartografii europejskiej - mówi dr Radosław Skrycki z Uniwersytetu Szczecińskiego. - Sąsiednia Rzeczpospolita musiała czekać na podobną mapę więcej niż 150 lat. Takie mapy służyły wtedy też autopromocji władcom, stąd są tu też drzewa genealogiczne oraz portrety książąt pomorskich.
Nowa Mapa Księstwa Pomorskiego powstała na zamówienia księcia szczecińskiego Filipa II (to on wybudował piąte, muzealne skrzydło Zamku, które miało być poświęcone "uprawianiu sztuk"). W sprawie mapy Ailhardus Lubinus objechał ziemie pomorskie kilkakrotnie. - To było w tych czasach nieczęste, mapy powstawały wtedy głównie w oparciu o opisy, np. relacje podróżników, kupców - mówi dr Skrycki. - Dzięki temu średni błąd to 13 km, niewielki jak na mapy z tych czasów.
Próbne odbitki były gotowe jesienią 1618 r. Fundator mapy nie doczekał. Pierwszy nakład zawierał 20-30 egzemplarzy. Powstał jeden z najlepszych i najefektowniejszych obrazów kartograficznych regionu XVII-wiecznej Europy. Miedziane matryce zaginęły, ale przypadkowo zostały odnalezione i odbite w 1758 r. (potem znów zaginęły)
Dziś "potentatem" map Lubinusa jest Muzeum Narodowe, które ma je cztery. Dwie z nich są z XVIII w. w tym jedna może nawet z pierwszego wydania, robione badanie nie potrafiło określić jednoznacznie; druga jest w złym stanie (ale nie ma funduszy na jej konserwację).
W zbiorach MN są jeszcze dwie fakcymile z 1926 r. Muzeum pokazuje je na swoich stałych wystawach, jedną na ekspozycji "Złoty wiek Pomorza. Sztuka na dworze książąt pomorskich w XVI i XVII w", drugą w Ratuszu.
- Zakup idealnie wpisuje się w nasze plany związane z modernizacją skrzydła północnego Zamku Książąt Pomorskich, w efekcie której zamierzamy stworzyć kilka stałych wystaw nawiązujących do historii Księstwa Pomorskiego - mówi Barbara Igielska, dyrektor Zamku. - Myślimy o stworzeniu Gabinetu Lubinusa
Remont skrzydła północnego wraz z wieżą widokową Zamku ma ruszyć we wrześniu 2012 r. (finał w czerwcu 2014 r.) i kosztować 10 mln. zł. (dotacja z RPO).
Za 120 tys. zł. zakupiono XVIII-wieczny starodruk, z drugiego wydania. - To mapa, która stanowi kamień milowy kartografii europejskiej - mówi dr Radosław Skrycki z Uniwersytetu Szczecińskiego. - Sąsiednia Rzeczpospolita musiała czekać na podobną mapę więcej niż 150 lat. Takie mapy służyły wtedy też autopromocji władcom, stąd są tu też drzewa genealogiczne oraz portrety książąt pomorskich.
Nowa Mapa Księstwa Pomorskiego powstała na zamówienia księcia szczecińskiego Filipa II (to on wybudował piąte, muzealne skrzydło Zamku, które miało być poświęcone "uprawianiu sztuk"). W sprawie mapy Ailhardus Lubinus objechał ziemie pomorskie kilkakrotnie. - To było w tych czasach nieczęste, mapy powstawały wtedy głównie w oparciu o opisy, np. relacje podróżników, kupców - mówi dr Skrycki. - Dzięki temu średni błąd to 13 km, niewielki jak na mapy z tych czasów.
Próbne odbitki były gotowe jesienią 1618 r. Fundator mapy nie doczekał. Pierwszy nakład zawierał 20-30 egzemplarzy. Powstał jeden z najlepszych i najefektowniejszych obrazów kartograficznych regionu XVII-wiecznej Europy. Miedziane matryce zaginęły, ale przypadkowo zostały odnalezione i odbite w 1758 r. (potem znów zaginęły)
Dziś "potentatem" map Lubinusa jest Muzeum Narodowe, które ma je cztery. Dwie z nich są z XVIII w. w tym jedna może nawet z pierwszego wydania, robione badanie nie potrafiło określić jednoznacznie; druga jest w złym stanie (ale nie ma funduszy na jej konserwację).
W zbiorach MN są jeszcze dwie fakcymile z 1926 r. Muzeum pokazuje je na swoich stałych wystawach, jedną na ekspozycji "Złoty wiek Pomorza. Sztuka na dworze książąt pomorskich w XVI i XVII w", drugą w Ratuszu.
- Zakup idealnie wpisuje się w nasze plany związane z modernizacją skrzydła północnego Zamku Książąt Pomorskich, w efekcie której zamierzamy stworzyć kilka stałych wystaw nawiązujących do historii Księstwa Pomorskiego - mówi Barbara Igielska, dyrektor Zamku. - Myślimy o stworzeniu Gabinetu Lubinusa
Remont skrzydła północnego wraz z wieżą widokową Zamku ma ruszyć we wrześniu 2012 r. (finał w czerwcu 2014 r.) i kosztować 10 mln. zł. (dotacja z RPO).
- 6 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień




