Rarytasy ze zbiorów pana Marxa
25.01.2012
, aktualizacja: 24.01.2012 19:16
Wystawa dzieł z największej prywatnej kolekcji w Berlinie - od piątku w Muzeum Narodowym. To ekspozycja pod każdym względem cenna
ZOBACZ TAKŻE
- Spotkaj się z dr. Erichem Marx. I przyjdź na wernisaż (26-01-12, 16:36)
- Wielka Mapa Księstwa Pomorskiego Lubinusa dla Zamku (26-01-12, 14:00)
- Jak widzimy Innych. Nie przegap niezwykłej wystawy (24-01-12, 09:00)
Chodzi o malarstwo amerykańskie, europejskie (w tym polskie) z kolekcji Ericha Marxa. Wybór 22 obrazów (i jednej instalacji) z liczącej tysiące eksponatów kolekcji oglądać będziemy mogli w gmachu głównym Muzeum Narodowego przy Wałach Chrobrego. Tam wczoraj pierwszą z prac odpakowano w obecności dziennikarzy. Każdy obraz transportowany jest w specjalnej skrzyni, która go nie tylko pieczołowicie chroni, ale też pozwala podejrzeć, bo część wykonana jest z przezroczystego materiału.
Przekrój stylistyczny malarstwa jest duży, dzięki czemu można prześledzić rozwój malarstwa w ostatnim trzydziestoleciu. Zobaczymy dzieła Anselma Kiefera, Neue Wilde (Martina Disler, Waltera Dahna), Sandro Chia, a z młodszych - Wilhelma Sasnala czy Zbigniewa Rogalskiego.
- W latach 60.-70. to sztuka amerykańska miała ogromny wpływ na rozwój sztuki na całym świecie, w latach 80.-90. zyskała na znaczeniu sztuka europejska. Pod koniec lat 90. artyści polscy ugruntowali w nim swoją pozycję. Myślę, że ta wystawa jest też ważna, ponieważ podkreśla, jakie istotne znaczenie ma sztuka polska w aktualnej sztuce współczesnej Europy - mówiła wczoraj Katharina Schlüter, kuratorka wystawy.
- Muzeum zmierza do tego, żeby być miejscem dialogu kultur - dodaje Lech Karwowski, dyrektor Muzeum Narodowego. - Sam fakt przybycia tej kolekcji do Szczecina ma jeszcze symboliczne znaczenie. Polacy są jej pełnoprawnymi uczestnikami.
Na co dzień kolekcja Ericha Marxa zajmuje dostosowany do jej prezentacji budynek po dworcu na dawnej granicy Berlina Zachodniego i Wschodniego - Hamburger Bahnhof - Museum für Gugenwart Berlin.
- Kolekcja jest zbudowana na pracach o dużej wartości artystycznej, ale także rynkowej i bardzo rzadko prezentowana na zewnątrz Berlina - mówi Magda Lewoc, szefowa Muzeum Sztuki Współczesnej MN. To jej, a także Marlenie Chybowskiej-Butler z MN zawdzięczamy tę wyjątkową ekspozycję. Lewoc podkreśla zasługi Romana Lipskiego, jednego z artystów reprezentowanych w kolekcji.
- Dr Marx wspiera go w sposób szczególny, nie tylko kupuje jego prace, ale przez pewien czas go utrzymywał - opowiadała szefowa Muzeum Sztuki Współczesnej. - Roman Lipski podczas swojego wernisażu w Berlinie powiedział nam "Ja was przedstawię, a wy zaraźcie go swoją energią".
Na otwarcie wystawy "Amerykańskie i europejskie malarstwo z kolekcji Marxa" w Szczecinie w piątek o godz. 18 wstęp jest wolny. 91-letni kolekcjoner ma być obecny na wernisażu.
Przekrój stylistyczny malarstwa jest duży, dzięki czemu można prześledzić rozwój malarstwa w ostatnim trzydziestoleciu. Zobaczymy dzieła Anselma Kiefera, Neue Wilde (Martina Disler, Waltera Dahna), Sandro Chia, a z młodszych - Wilhelma Sasnala czy Zbigniewa Rogalskiego.
- W latach 60.-70. to sztuka amerykańska miała ogromny wpływ na rozwój sztuki na całym świecie, w latach 80.-90. zyskała na znaczeniu sztuka europejska. Pod koniec lat 90. artyści polscy ugruntowali w nim swoją pozycję. Myślę, że ta wystawa jest też ważna, ponieważ podkreśla, jakie istotne znaczenie ma sztuka polska w aktualnej sztuce współczesnej Europy - mówiła wczoraj Katharina Schlüter, kuratorka wystawy.
- Muzeum zmierza do tego, żeby być miejscem dialogu kultur - dodaje Lech Karwowski, dyrektor Muzeum Narodowego. - Sam fakt przybycia tej kolekcji do Szczecina ma jeszcze symboliczne znaczenie. Polacy są jej pełnoprawnymi uczestnikami.
Na co dzień kolekcja Ericha Marxa zajmuje dostosowany do jej prezentacji budynek po dworcu na dawnej granicy Berlina Zachodniego i Wschodniego - Hamburger Bahnhof - Museum für Gugenwart Berlin.
- Kolekcja jest zbudowana na pracach o dużej wartości artystycznej, ale także rynkowej i bardzo rzadko prezentowana na zewnątrz Berlina - mówi Magda Lewoc, szefowa Muzeum Sztuki Współczesnej MN. To jej, a także Marlenie Chybowskiej-Butler z MN zawdzięczamy tę wyjątkową ekspozycję. Lewoc podkreśla zasługi Romana Lipskiego, jednego z artystów reprezentowanych w kolekcji.
- Dr Marx wspiera go w sposób szczególny, nie tylko kupuje jego prace, ale przez pewien czas go utrzymywał - opowiadała szefowa Muzeum Sztuki Współczesnej. - Roman Lipski podczas swojego wernisażu w Berlinie powiedział nam "Ja was przedstawię, a wy zaraźcie go swoją energią".
Na otwarcie wystawy "Amerykańskie i europejskie malarstwo z kolekcji Marxa" w Szczecinie w piątek o godz. 18 wstęp jest wolny. 91-letni kolekcjoner ma być obecny na wernisażu.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień




