Uciążliwe sąsiedztwo? Przykro tego słuchać. LIST

Justyna Janik
31.01.2012 , aktualizacja: 31.01.2012 11:39
A A A Drukuj
Mieszkam w Szczecinie od urodzenia i kocham to miasto, z jego pięknem i wadami. Z przykrością muszę jednak stwierdzić, że malkontentów mamy tutaj wzorcowych.
Budowa domu opieki w Pilchowie
Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta
Budowa domu opieki w Pilchowie
Wszystko nam przeszkadza - tylko czy w słusznych sprawach narzekamy ? Nie wiem w czym przeszkadza dom spokojnej starości? "Będzie słychać jęki" [tak twierdzą przyszli sąsiedzi domu opieki powstającego w Pilchowie

A czy z od sąsiadów słychać jak dzieci płaczą, krzyczą, biegają, czy przeszkadza szczekający pies? Nie, ale starsi ludzie nie są atrakcyjni. Zgadzam się, że dzwony z kościoła mogą przeszkadzać.

Kościół to uciążliwe sąsiedztwo?

Choć sama przez wiele lat mieszkałam na Zawadzkiego i to bardzo blisko kościoła, dzwony nigdy mnie nie budziły i nie przeszkadzały. Pamiętajmy, że każdy kij ma dwa końce. Dzisiaj starsi ludzie nam przeszkadzają, ale jutro to ja jako stary człowiek będę szukać pomocy, bo moje 'jedyne' (najczęściej) dziecko jest daleko i nie ma dla mnie czasu (jęczę w nocy, stękam i wymagam pomocy przy codziennych czynnościach).

Kościoła nie trzeba budować, ale za chwilę zacznie się krzyk że dzieci muszą się męczyć w ciasnocie, bo jest ich za dużo; że komunia na raty, że na chrzcie tłumy. A na starość, jak nam przyjdzie ochota może się pomodlić to nie pójdziemy, bo nie dojdziemy....

Nikt, kupując działkę (dom), nie zagląda do planów zagospodarowania przestrzennego miasta, a potem ma pretensje, bo wielką ulicę albo kościół pod domem chcą budować. A to od lat już jest zaplanowane.

Narzekać potrafimy, jak mało który naród na świecie, ale kiedy trzeba zabrać głos w słusznej sprawie to wtedy nikt z nas nie ma odwagi. Dlaczego jedna osoba potrafi zablokować ważną inwestycję dla całego naszego miasta i nikt nie krzyczy?! Przez jedną osobę możemy stracić szansę na budowę szybkiego tramwaju, który będzie służył tak wielu ludziom i to każdego dnia. Dlaczego w tej sprawie nikt nie krzyczy? Dlaczego przez „widzimisię” jednej osoby mamy stracić wszyscy?

Dlaczego nikt z nas nie protestuje przeciwko planom zamykania szkół w naszym mieście skoro za dwa lata do pierwszej klasy pójdą dwa roczniki i dzieci będą musiały uczyć się na dwie (trzy?) zmiany? Dlaczego nie ma z kim rozmawiać na temat kolejnych planowanych podwyżek w opłatach za przedszkola?

Z pewnością istnieje wiele cennych inicjatyw realizowanych w naszym mieście, o których nikt z nas nie wie. Może powinniśmy zamiast narzekać, zacząć działać ? Szarość znajdzie nas zawsze za to my postarajmy się odnaleźć kolory !

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 28 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

  • Uciążliwe sąsiedztwo? Przykro tego słuchać. LIST rr0309 31.01.12, 12:23

    Po co pchać się na siłę tam gdzie nas nie chcą. Wystarczy pomyśleć i wybrać teren 500m dalej gdzie jest pustynia. Swoją drogą dzwony z Zawadzkiego słychać było w całym mieście .Wszyscy mamy »

  • Re: Uciążliwe sąsiedztwo? Przykro tego słuchać. L zed.1 31.01.12, 12:28

    czy autorka nie potrafi czytac? przeciwnych jest duzo wiecej niz jedna osoba. piszac o jednej osobie zaklamuje rzeczywistosc tak by kosciol byl w roli ofiary. to, ze jej dzwony nie »

  • Uciążliwe sąsiedztwo? Przykro tego słuchać. LIST danutadom 31.01.12, 13:11

    Żeby się pomodlić MUSI Pani iść do Kościoła? Nie lepiej zamanifestować swoją wiarę będąc po prostu dobrym człowiekiem, który pomaga innym? Pozdrawiam i życzę miłego dnia, pełnego zrozumienia»